Co dyskwalifikuje chłopaka w oczach dziewczyny?

ODPOWIEDŹ (ARTYKUŁ)

trudzia

<h2>Higiena.</h2><br /> Jest bardzo ważna! Zalecany jest prysznic z użyciem środków myjących, a nie tylko polewanie się wodą. Kolejna sprawa – jama ustna! Myjcie często i dokładnie zęby, zawsze noście ze sobą gumy do żucia albo miętówki. Świeży oddech to podstawa. Zadbane dłonie – o tym chłopcy niestety często zapominają. Używanie kremu nawilżającego do rąk to naprawdę żaden wstyd, a popękane, wysuszone i zniszczone dłonie nie sprawiają najlepszego wrażenia. Nie jest też plamą na honorze używanie pomadki nawilżającej do ust – lepszy taki kosmetyk (który chłopcy często uznają za niemęski) niż spierzchnięte wargi! <br /> <br /> <h2>Ubranie.</h2><br /> Powinno być schludne. To znaczy czyste. Żartobliwy podział ubrań na „brudne” i „brudne, ale jeszcze można założyć” nie sprawdza się w relacjach z kobietami. Zakładajcie świeże i pachnące ciuchy nie tylko wtedy, gdy idziecie na randkę – do szkoły też można (a nawet trzeba). Sprawdźcie, w jakim stanie są Wasze buty. Czasem można by je wyczyścić. I oczywiście używajcie dezodorantów i wód toaletowych – lub wód po goleniu. Pachnący mężczyzna jest mile widziany przez każdą kobietę. <br /> <br /> <br /> <br /> <br /> <h2>Złe wychowanie.</h2><br /> Brak manier to rażące przewinienie. Bycie dżentelmenem to nie tylko przepuszczanie kobiety w drzwiach. To też ustępowanie miejsca (w autobusie czy gdziekolwiek indziej), pomaganie w noszeniu ciężkich przedmiotów. To podawanie ręki, gdy tego potrzebuje, dla utrzymania równowagi. Odpowiednie zwracanie się do niej. Mało która dziewczyna lubi wysłuchiwać potoku wulgaryzmów z ust chłopaka, który próbuje ją poderwać. Ważne jest odpowiednie zachowanie przy stole czy w ogóle w sytuacji spożywania pokarmów. Wiadomo, że nie mówi się z pełnymi ustami a korzysta z noża, widelca i serwetki do wycierania ust. Niby mała rzecz, ale czasami jedzący chłopcy wyglądają naprawdę odpychająco. <br /> <br /> <br /> <h2>I co jeszcze?</h2><br /> Jeszcze niezdecydowanie i niezdarność. Jeśli chcesz się z nią umówić, to nie mów, że „może byście gdzieś poszli”, tylko zaproponuj konkret – gdzie, kiedy, o której. Przyjdź po nią i odprowadź ją po spotkaniu. Możesz wysilić się na kwiatek, na pewno się ucieszy! Kobiety denerwują się na mężczyzn, którzy sami nie wiedzą, czego chcą i potrzebują ciągłego prowadzenia za rękę – miej inicjatywę! Bądź spontaniczny, pomysłowy! Jeśli obiecujesz, że zadzwonisz – to zadzwoń. Nie spóźniaj się na spotkanie z nią, to brak szacunku. Nie lekceważ jej w obecności swoich kolegów – nie możesz się jej wstydzić, gdy jesteś z nimi. Poczuje się dotknięta i będzie miała rację. Nie opowiadaj im niestworzonych historii o niej – możesz popsuć jej reputację. To, co dzieje się między Wami, to Wasza sprawa, nikt nie powinien mieć do tego dostępu. Mów do niej – nie milcz jak skała, opowiadaj o swoich zainteresowaniach, kolegach, marzeniach, o czymkolwiek chcesz. I słuchaj, co ona mówi do Ciebie, jeśli nie rozumiesz, o co jej tak naprawdę chodzi – powiedz to. Albo, że nie nadążasz za tym, co Ci opowiada, że pogubiłeś się w tym zupełnie. Dyskredytująca jest też szeroko rozumiana niewierność i brak lojalności – jeśli zabiegasz o jakąś dziewczynę, to nie podrywaj innych, to nie fair. <br /> <br /> <h2>Dziewczyny, co jeszcze dyskwalifikuje chłopaka w Waszych oczach? Za co ich skreślacie, czego nie wybaczacie? A co Was irytuje najbardziej?</h2><br /> <br />
Odpowiedź

KOMENTARZE (82)

chwilę temu

skasowany 2011-01-14 16:51:39

+28
vads
-35
Farciarz97
buuhhhhhfh
basiaaxd
Gosia95
milkpl
girl123

Jebać dziewczyny!

Nidu 2011-01-07 09:02:34

+23
Farciarz97
moronek
Fudge19
oliiviia
-12

I taki kulturalny,miły chłopak, bez nałogów, co nie przeklina to jest dla Was nudny frajer. Tak jest, i nie zaprzeczać! Dlatego nie mam dziewczyny, bo się trzymam takich zasad ;/

Zwierzak12347 2011-02-08 18:34:37

+22
Farciarz97
moronek
-10

Słuchajcie być może macie pełne prawo przez to co napisze mnie opie****** tak jak zrobiliście z fudzią ale ja troche inaczej się wypowiem-Każdy z nas bez względu na wiek,kolor skóry,religie,wygląd ma inny pogląd na świat jeden ma "live is brutal" a inny ma "happy end" słuchajcie każdy z nas również przeżył co innego i uważa ludzi za takich jakimi być może są naprawde nikt z nas nie jest identyczny i nie ma identycznych poglądów czy politycznych czy miłosnych ja osobiście znam dziewczyny które dla swojego chłopaka są gotów zmienić się ale znam również chłopaków którzy są gotowi to zrobić ten opis wd mnie jest odczuciem chłopaka trudzi i każdy ma swojego bohatera możemy się tu kłócić na forum publicznym ale nic nam to nie przyniesie choć często wpływa na nas nasze własne towarzystwo inny chce się pochwalić przed panami że ma dziewczyne super laskę a inny ma w du*** opinie innych jaki jest z tego wniosek wniosek jest taki TEN OPIS NIE JEST TU WGL POTRZEBNY ponieważ to są wyłącznie odczucia trudzi gdyby każdy z nas pisał taki opis to wyszło by wgl co innego za każdym razem nawet ta 1 minimalna różnica polegająca nawet na tej serwetce nas różni proszę o przemyślenie tego co napisałem ,prosze na odpowiedzi :P

trudzia 2011-01-07 13:22:26

+19
SeDay
ahaxd
loveex3
-11
Farciarz97

Z tymi kremami i błyszczykami miałam na myśli, że lepiej użyc ich od czasu do czasu, niż mieć spierzchnięte usta czy popękane dlonie. Bo to po prostu nieprzyjemne uczucie. Nie lansuję tutaj męskiego makijażu, używania przez facetów podkładów itd. Jednak mężczyzna to samiec, tak ma wyglądać i się prezentować. Ale to nie znaczy, że ma używać tylko szamponu, żelu pod prysznic, antyperspirantu i pasty do zębów. Czasem może potrzebować innego kosmetyku - i nie ma w tym nic ani dziwnego, ani haniebnego.

StaraSzafa93 2011-02-07 19:19:20

+18
Farciarz97
moronek
-9

hm, co mnie najbardziej wkurza w facetach... ocenianie po pozorach. nienawidzę tego, bo wiele osób mi mówiło, że aby mnie polubić, tak z serducha, trzeba mnie dobrze poznać. a na początku wydaję się kimś zupełnie innym[więc moje uprzedzenie do uprzedzeń nie wynika, broń Boże, z oceniania wyglądu przy pierwszym spotkaniu - szczerze mówiąc co do tego nic nie mam, bo sama tak robię, z tym że w granicach rozsądku: ocenianie faceta po tym, że jest brzydki, niski albo nie jest blondynem, a ja tylko na takich lecę - NIE; ocenianie faceta, bo ma nieświeży oddech, zaniedbane dłonie i przetłuszczone włosy - TAK].
Nie lubię w facetach też braku wyrozumiałości; ostatnio spotkałam się z sytuacją, kiedy moja koleżanka zaczęła chodzić z facetem starszym od niej o dwa lata; znają się pół roku, on po dwóch tygodniach bycia w związku zaczął bardzo mocno naciskać na seks, mimo iż wie, że dziewczyna jest jeszcze dziewicą. on nie może zrozumieć jej lęku i niechęci do tak szybkiego współżycia, więc zaczął ją, na razie delikatnie, szantażować. Panowie, błagam - trochę wyrozumiałości!!!

Fudge - rozumiem Cię, a nawet się zgadzam. w sumie to chyba mam podobnie, bo parę osób też wspominało o skorupie ochronnej w moim przypadku. I podziwiam, zarówno Ciebie, jak i siebie[ach, ta moja skromność <3] za to, że mimo oberwania parę razy po tyłku, jak to sam ująłeś, umiesz się z tego śmiać. Kiedyś rozmawiałam z pewnym facetem, moim znajomym, i z tej rozmowy wynikło, że zapisałam się na pewne zajęcia, przepłacając ponad 600 zł, bo mogłam pójść na lepszej jakości zajęcia do tego właśnie faceta za niższą cenę. mało tego: zapisując się na te zajęcia, podpisując umowę i wpłacając zaliczkę, byłam pewna, że jest to firma właśnie mojego znajomego. gdy przez przypadek spotkałam go w autobusie i wyjaśnił mi tą pomyłkę, zaczęłam się z tego śmiać jak głupia, a on na to: ''wiesz, jesteś tak niesamowitą osobą, która nawet w chwili niepowodzenia, umie się śmiać''. spojrzałam na niego jak na debila i spytałam: ''proszę pana, a co mi innego zostało?''
Dlatego sądzę, że mamy coś wspólnego, Fudge :)

Vixen95 2011-02-08 14:26:21

+18
madzix22
milkpl
-10

nie lubię kiedy próbują się dobrać, albo jedyne komplementy są na temat wyglądu albo co gorsza na temat tych intymniejszych części ciała..nie lubię kiedy podczas sportów chłopcy traktują dziewczyny jak facetów-brutalnie grają, nie lubię kiedy nie potrafią zrozumieć że jakaś dziewczyna czegoś nie umie, nie lubię gdy facet będąc z dziewczyną nie mówi jej komplementów, nie lubię gdy za wszelką cenę chcą się popisać, nie lubię kiedy facet podnosi głos na jakąkolwiek dziewczynę z byle powodu a jeśli rękę to jest wrogiem numer jeden. nie lubię lovelasów którzy porywają i rzucają dziewczyny albo jeszcze wykorzystują dla frajdy, nie lubię dziecinady, narcyzmu, nie lubię jak ktoś się przechwala mną (nie chcę się czuć jak statuetka), nie lubię gdy nasze cześci ciała są określane niezbyt elegancko, typu "cycki, picka" albo my same tak typu "suczka" "foczka" "lasencja"

wideleccoś tam coś tam-jest "męski feminizm"....to się szowinizmem nazywa -.-

DebiLovato 2011-02-22 23:19:49

-17
Gosia95
Lissa
SeDay

Może gofra?

Fudge19 2011-01-16 16:58:55

+15
moronek
Niebanalna
-10

Moniaa4... gdybyś uważniej czytała moje wiadomości to wiedziałabyś o co mi chodzi;]. Właśnie w tym rzecz. Więc powtórzę ci JESZCZE RAZ. Odnosiłem się z szacunkiem do dziewcząt przez prawie cały okres dotychczasowego życia i spotykałem się z podobnymi reakcjami co teraz. Więc co za różnica jak się będę wobec was zachowywał? Zresztą jak ty byś zachowywała się względem chłopaków gdybyś na każdym kroku czułą się ignorowana? Myślę że byłabyś miła i potulna;] Jasne...

skasowany 2011-01-16 20:14:56

+14
Farciarz97
moronek
Evvunja
Fudge19
Nidu
-14

Chciałem się do czegoś przyczepić. Teraz nie wiem do czego...
Nie powinienem był czytać wszystkich stron.
Więc przyczepię się do ostatniej wiadomości i potem będę przeskakiwał.

"ie tylko na ładnych,chociaż to jest ważne(nie oszukujmy się,faceci też szukają ładnych kobiet,zgrabnych itd), ale też na takich, którzy mają jakąś zawartość intelektualną w głowie..."

Niezaprzeczalnym jest, że wygląd fizyczny jest jednym z najważniejszych aspektów branych pod uwagę podczas doboru partnera. Jednak inteligencja znowu zależy raczej bardziej od nastawienia i osobowości dobierającego. Niektórzy wolą osoby mniej inteligentne, inni bardziej.

Wszystko zależy od ewolucji. Długie łańcuchy genów tworzone przez lata. Chociaż determinizm genetyczny nie jest przyjemnym, to niestety czy możemy go całkowicie odrzucić? Wiele zależy również od różnic kulturowych. Na przykład jakiś czarnuch z Ugandy będzie wolał kobiety grube, ponieważ będzie to kojarzył z dobrobytem. Skojarzenie, że jest gotowa urodzić potomstwo. Nowoczesny biały człowiek z cywilizowanych państw, dzisiaj bombardowany wizjami chudego piękna, woli osoby szczupłe. Poza tym podstawowe funkcje dane nam przez naturę. Mężczyzna ma być silny i bronić potomstwa. Kobieta ma je wychowywać. Dlatego cechy związane z tymi aspektami będą przyciągać. Oczywistym więc będzie, że wielki koks ma większe branie niż mała chudzinka. Tak samo jak ładna, zdrowa kobieta będzie mieć większe od jakiegoś podlotka.

Co dalej? Hmm...

Dalej ciągnijmy wzorce kulturowe. Narzuciło się jakieś dziwne stwierdzenie, że chłopcy dojrzewają później. Powiązało się to jakoś z inteligencją. Więc jakimś cudem młodzi są głupi. Aczkolwiek sądzę, że dojrzałość emocjonalna nie ma wielkiego, bezpośredniego wpływu na inteligencję. Jeśli już to raczej pośredni. Jednak i tak można to pokonać. Dosyć prosto. Aczkolwiek nie prosto. Bo ludzie są za głupi na proste rozwiązania. Kontynuując. Kolejna pozostałość ze średniowiecza to to, że mężczyzna powinien zacząć cały ten skomplikowany proces uwodzenia. Co może być związane z przypisanymi nam przez przyrodę u zarania dziejów funkcjami. Jednak z logicznego punktu widzenia... Bezwartościowe. Co za różnica? Czekać zamiast podejść i poznać się w prost? Liściki? Przyciąganie wzrokiem? Czasami mogą działać. Jednak to nie jest taka skuteczność jak podejść i powiedzieć "Cześć, jestem XXX zauważyłem Cię i chciałem zostać Twoim najlepszym przyjacielem na wieki wieków." Zaiste. Ktokolwiek próbował przyciągnąć moją uwagę w sposób pośredni i symboliczny spotykał się z porażką. Chociażby za moją nieczułość na to. Liściki są szczególnie zabawne. Zawsze po chwili konsternacji i zdziwienia spotkały się z tragicznym końcem. Jednak to tylko ja.
Inną głupotą może być faktycznie nieużywanie kosmetyków przez mężczyzn. Jednak...
I don't give a fuck.
Wolałbym poderżnąć sobie gardło tańcząc khanjluri. Nie ma dla mnie niczego bardziej nieprzyjemnego niż rozsmarowywanie czegokolwiek po sobie.

Zgubiłem ciąg myśli...
Właściwie chyba wszystko co chciałem powiedzieć to to, że na charakter nie da się "patrzeć". Partner który jest bliżej wszystkim tym schematom tworzonymi przez wieki, kulturę, przyrodę i Bóg wie co jeszcze. Własne upodobania i dewiacje są dewiacjami. Jednostkowymi. (Właściwie nie powinienem tego pisać bo to oczywistość. Jednak pewnie ktoś by się przyczepił, że uogólniam bo nie napisałem o wyjątkach. Och jej.)

Teraz popiszę sobie o kształtowaniu człowieka.
Więc zaczynając.
Bycie podłym jako postawa obronna nie jest złe. Pozwala sobie radzić. Poza tym skoro to miało przyczynę jest jak najbardziej naturalne. Gdybyśmy mieli skutek bez przyczyny to byłoby nienaturalne. Ludzie nie są źli ani dobrzy. Ludzie są ludźmi. Każdy chce szczęścia. Własnego. Normalne jest, że własne jest ważniejsze od cudzego. (Wiwat "inni mają gorzej!") Nieszczęście zaczyna się kiedy szczęścia dwojga ludzi się zakleszczają. Można oczywiście pozwolić sobie nie ingerować w coś i pozwolić komuś być szczęśliwym. Jednak spowoduje to osobistą nieszczęśliwość. Można też zniszczyć czyjeś szczęście na cel własnego! No cóż. Świat nie jest miły. Gdybym miał wybierać między innym człowiekiem a sobą wybrałbym siebie. Bez wyrzutów sumienia.

Właściwie to chyba tyle.

Fudge19 2011-01-15 09:46:30

+14
moronek
lofciaxd
-12

"Dlaczego i po co, i co Cię w tym bawi? PO co trwonisz na to czas i co Ci to daje?"

Jak to co? Z tym jest po prostu łatwiej. A według ciebie jaką pozycję powinien zająć człowiek, który od wszystkiego dostaje po tyłku? Jak nie podejść do tego z humorem? Co mam założyć na siebie worek po kartoflach, klęczeć na grochu i błagać o litość? Niektóre sytuacje są same w sobie zabawne więc kto zabroni mi się śmiać? Ja biorę to jako odreagowanie na wszystko co mnie w życiu spotkało. Czy to takie dziwne?

Zgadza się to jest pozycja obronna - nie ty pierwsza to zauważyłaś. Jedna osoba nazwała to u mnie "twardą skorupą". Zresztą co za różnica czy ja będę kogoś grał czy będę sobą? Postaw się na moim miejscu i zdecyduj co dla mnie jest lepsze. Ironiczny śmiech z wszystkiego co mnie otacza czy znoszenie życiowej próżni której nie cierpię? Odpowiedź chyba jest prosta.

trudzia 2011-01-14 19:52:08

a mnie się bardzo podoba takie podejście: "nie rusza mnie to, mam to gdzieś, nie potrzebuję ich" - ale w gruncie rzeczy, "bardzo się bulwersuję i mam zdecydowanie emocjonalny stosunek do tematu". Nidu i Fudge19 - skoro was to wszystko tak nie rusza, nie obchodzi i zlewacie, to skąd w was takie reakcje?

Fudge19 2011-01-15 22:49:33

+14
Farciarz97
moronek
-14

Moniaa4... pewną zasadą dla mnie jest choćby nie syczenie na mnie jadem na każdym kroku;]. W skrócie to są pewne zachowania wymagające kultury, szacunku i pewnej ogłady...

Fudge19 2011-01-14 16:48:16

+13
milkpl
moronek
-12
basiaaxd

Moniaa4: Zasady? Jakie zasady postępowania wobec kobiet? Kobiety nie postępują wobec mnie według "zasad" to i ja nie będę się płaszczyć przed wami. W pewnym momencie jest coś takiego że każdy człowiek znudzony niepowodzeniami mówi sobie: "mam to wszystko w d*pie" i z takim nastawieniem podchodzi do wszystkiego i wszystkich. Zresztą po co ja wam będę to tłumaczył - zaraz znajdzie się jakaś pani "psycholog", która będzie się starała wytknąć mi moje błędy w rozumowaniu. Może z boku wygląda to jak "żale małego chłopca, który chce cukierka a go nie dostaje", ale przekornie będę powtarzał że to zupełnie nie jest to. To leży w zupełnie innej płaszczyźnie (ciekawe czy któraś wie o co mi chodzi). Zresztą miałem wam nic nie tłumaczyć;]. Jak to zwykł mawiać mój kolega "Kobiet nie przegadamy, wszakże my mamy tylko jedną parę warg."

girl123 2011-01-14 18:38:40

+13
moronek
-15
needforweed

Kobiety nie postępują wobec mnie według "zasad"

widocznie na takie trafiasz ale sa i inne ;p
poza tym to co piszecie Nidu i Fudge . nie jest tak tylko z facetami . bo nie wszystkie dziewczyny sa piekne atrakcyjne . wiadomo ze kazdemu w pewnym stopniu zalezy na powodzeniu u plci przeciwnej ale jak sie czasem wprost uslyszy albo poczuje stanowcze odrzucenie i to sie wieelokrotnie powtarza to potem sie juz odechciewa i mysli "jebac ich" (badz je) . dziewczyn tez tak maja (niektore)

michal7187 2011-01-16 17:03:03

+13
moronek
-8
milkpl

Przydatne,ale to mało daje.Każdy wie że dziewczyny oceniają każdego po wyglądzie.Chłopaka najbardziej dyskwalifikuje wygląd,dziewczyny lecą tylko na ładnych itd.

Sarviell 2011-01-16 15:38:01

+13
Farciarz97
moronek
-12
basiaaxd
milkpl
Evvunja

Szkoda że to tylko na przystojniaków lecą dziewczyny :/

Nidu 2011-01-07 09:01:19

+12
Farciarz97
moronek
oliiviia
-14

A popatrzcie na siebie. Prowadzicie życie stadne, zawsze przyjaciółeczka obok że nie można was dorwać samych żeby pogadać w spokoju, zawsze musicie z kimś gadać...

Moniaa4 2011-01-15 21:29:45

@Fudge19 - A jakie my kobiety mamy "zasady" wobec Was mężczyzn ? To my mamy Was przepuszczać w drzwiach itp ?

~widelecilyzka 2011-01-12 15:47:26

+12
moronek
Nidu
-12
skiddrow

tak sie rodzi nienawisc do kobiet ;) buehehehe ;P nawet nie ma na to nazwy taki meski feminizm :D

Ewella16 2011-01-16 15:19:48

+12
basiaaxd
-11

fajny artykuł

Fudge19 2011-02-11 20:07:19

+11
Farciarz97
SeDay
-13

StaraSzafa93 - różnimy się w jednym małym szczególe - mój śmiech jest śmiechem szyderczym;].

Vixen95:
"nie lubię kiedy próbują się dobrać, albo jedyne komplementy są na temat wyglądu (...), nie lubię gdy facet będąc z dziewczyną nie mówi jej komplementów,"

Widzę delikatną niekonsekwencję w twoich poglądach. Z jednej strony nie chcesz komplementów, ale z drugiej strony chcesz ich;]. Ale już najbardziej rozbawiło mnie to że nie lubisz gdy dobierają się do ciebie. Często dziewczyny za dobieranie się uważają zwykłą rozmowę. Chłopak zwykle rozmowę powinien rozpoczynać, ale to "księżniczki" powinny ich wybierać. Wygląda to tak: my stoimy jakby w rzędzie i chodzą przed nami dziewczyny i mówią: tym będę się bawić, ten będzie odrabiał mi pracę domową, ten będzie nosił mi torbę, ten nadaje się tylko do zutylizowania, a ten będzie moim chłopakiem. Jak myślisz którym zawsze byłem? Właściwie kogo obchodzi co lubisz, a czego nie. A to że obrażam kobiety to twój domysł. Znajdź mi jedno zdanie że was obrażam to będę klęczał na grochu i biczował sobie plecy;]. Obrażanie a naśmiewanie to nie to samo;]. Możesz obrażać wszystkich mężczyzn - szczerze nazywanie mnie świnią, mendą, chamem, zboczeńcem nie robi na mnie absolutnie żadnego wrażenia;]. A mojej matki się nie czepiaj - to jedna z niewielu kobiet która mnie nie ignoruje;p. Pozdrawiam.

Vixen95 2011-02-08 14:31:05

mam pytanie do wszystkich szowinistów którzy tu pisali - to co? własne matki też uważacie za najgorsze bo są kobietamii?
dlaczego mamy być obrażane bo z jakimiś pannami wam się nie powiodło?
to ja mam zostać feministką i mówić że wszyscy faceci to zboczuchy bo co poniektórzy przedstawiciele waszej płci próbowali się zbliżyć do mnie tylko po to by mieć panienkę na pokaz lub zmacać?

Moniaa4 2011-01-16 13:07:28

@Fudge19: A czy Ty masz szacunek i kulturę co do kobiet ? Jeżeli Ty nie masz, to nie wymagaj od nas Bóg wie czego. Może tak: pierw Ty na bierz do nas szacunku i kultury, a później dopiero wymagaj tego samego od kobiet.

P.S - Nie zrozum tego w taki sposób, iż ja z góry zakładam, że Ty nie posiadasz szacunku do kobiet.

kendall 2011-02-26 17:50:50

+11
kinn019
-10

niezadbanie , nie miły zapach potu , chamstwo i nietolerancja. ;/

Nidu 2011-01-12 13:46:27

+11
moronek
-9

Przemoc rodzi przemoc.

Podoba Ci się to pytanie?
« poprzednie
1 2 3 4 następne »

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!

Inne pytania z kategorii Miłość: