“Where’s the love we once had. Is it all a lie?”

ODPOWIEDŹ (ARTYKUŁ)

Di3g0

“Where’s the love we once had. Is it all a lie?”
Ostatnimi czasy miałem okropnie dużo upadków i potknięć, co spowodowało, iż zacząłem mieć wiele tematów na rozkminy. Jednym z nich jest właśnie miłość, zacząłem w nią powątpiewać po ostatnim moim nieudanym związku. Zacznę od tego czym jest miłość…

Otóż właśnie ciężko to przypisać do jakichkolwiek słów, jedyne co mi przychodzi do głowy to uczucie, ogromnie wielkie uczucie. Słyszałem różne rzeczy na jej temat, a zaintrygowało mnie szczególnie jedno określenie – Miłość jest wieczna. I to jest prawda ! Jest wieczna i choćbyś nie wiem co zrobił, nigdy się nie skończy. Dziwi mnie dzisiejsze podejście młodzieży do tego, gdyż wmawiają sobie że się kochają „och Aniu ja Cie kochać bardzo mocno” a po paru dniach „przykro mi z tego nic nie będzie… cześć”. Miałem podobny przypadek, dziewczyna mówiła mi jak to bardzo mnie kocha, a po raptem dwóch dniach dostaje smsa „że do siebie nie pasujemy i mnie nie kocha” – dziwna ironia, nieprawdaż?

Anyway, doszedłem do brutalnego wniosku, że większość osób nie zdaje sobie sprawy, ile słowo „kocham”; znaczy. Zostało ono tak zdeprawowane, że aktualnie jest to czysta formalność i bardzo często przypisuje się tzw. zauroczeniu. Dlaczego? A gdyż tak naprawdę nie wiedzą „z czym to się je”. Nie chce wam dać jakiegoś przepisu albo objawów choroby zwanej miłością, ale naprawdę boli mnie to, aż przeszywa na wskroś. Czasem zdarza się tak że osoba X, rzeczywiście pokochuję osobę Y, ale osoba Y nie czuje nic no i co zazwyczaj się dzieje w takiej sytuacji? Osoba Y zakańcza ten związek jednocześnie sprawiając wielki ból osobie X, owszem to przechodzi, z czasem zapominasz ale nie zapominasz na zawsze, w końcu złym zrządzeniem losu osoba X znowu spotka osobę Y i dostaje pewnego rodzaju „wstrząsu” i rana znów się otwiera. Tak tak, mówię teraz o swoim nie udanym związku, ale mimo wszystko wiem że było tak tylko u mnie.

Ludzie mówiąc kocham myślą – „lubię Cie trochę bardziej bo masz ładne włosy, albo duże cycki”. Mówię o osobach poniżej wieku hmm 16, choć czasem i w górę jest podobnie, ale w mniejszym stopniu. Osoby w wieku powyżej 16 są bardziej dojrzałe emocjonalnie i mają pojęcie o uczuciach i jak je wyrażać, może nie wszyscy no ale… . Sam mam 17 lat, całe życie mam przed sobą ale mimo wszystko wiem zbyt wiele i zarazem nie wiem nic.

Ciągle zadaje sobie pytania: Skoro ludzie się niby kochają, to dlaczego ze sobą zrywają? Skoro jest to miłość to czemu przestają do siebie czuć to samo? Czemu jedna osoba zanudza się drugą?
Jest to doprawdy przygnębiające, może i się mylę, może to przez to że mam zranione serce po nieudanym związku, bo przed nim nie patrzyłem na to w ten sposób i w tym był ból… Potrzebowałem takiego kopa od życia żeby ściągnąć opaskę z oczu. Napisałem ten artykuł może w nie najlepszym stopniu stylistycznym, ale mam nadzieje że przekazałem wam moją rozkminę i każdy zrozumie o co mi chodziło.

Mateusz „Di3g0”
P.S. Wyraziłem tylko swoje skromne zdanie, każdy myśli inaczej zapewne.
Odpowiedź

KOMENTARZE (10)

chwilę temu

Jeeba 2011-05-04 16:09:44

+89
kretooo
Ksikorka
Wredotaaa
JackMack
xwaa96
ania2229
kakawu
-73
myszQa1376
DokiDoki
WhyNotUs

najlepiej sie nie zakochac (moja strategia)

Odpowiedz na ten komentarz

Fudge19 2011-05-08 14:11:00

+86
DokiDoki
freebeer
JackMack
kasia19995
Nidu
-72
xwaa96

"Kochałem się z dziewczyną" w dzisiejszym żąrgonie oznacza tyle co uprawiałem z nią seks. Nic więcej. Dzisiaj miłość traktuje się aż nadto przedmiotowo. Jako przedmiot czegoś, a nie jako coś duchowego, niefizycznego. Ja wierzę czasem w coś podobnego do przeznaczenia dusz. Dwoje ludzi jest sobie jakby przypisanych, a życie w takim układzie polega na znalezieniu właśnie tej konkretnej osoby. Coś w stylu "gdy ją spotkam to będę wiedział że to ONA". Nie szukanie metodą prób i błędów. Choć pewnie to nie ma żadnego związku z rzeczywistością, a moje słowa to tylko marne szczekanie faceta, który tak tłumaczy sobie samotność.

Odpowiedz na ten komentarz

kakawu 2011-05-05 19:57:40

+80
Ksikorka
-83
JackMack
xwaa96


"miłość jest wieczna tylko partneży się zmieniają" xD ;*

Odpowiedz na ten komentarz

excatlyme 2011-05-04 18:33:51

-71
xwaa96

Nie zgodzę się tylko z tym stwierdzeniem że miłosc jest wieczna. Bo wygasa. Jak każde uczucie. poza tym super artykuł , mam podobny punkt widzenia.
A i z poprzedniczką się nie zgodze :P

Odpowiedz na ten komentarz

micheldemontaigne 2011-05-15 19:58:25

+79
nicole18
Ksikorka
myszQa1376
freebeer
-77
xwaa96

nie wiem, czy miłość jest wieczna, ale my na pewno nie mamy na nią za dużego wpływu. możemy się jej natomiast uczyć.
bardzo spodobał mi się ten artykuł.

Odpowiedz na ten komentarz

kolczasty456 2011-11-04 20:26:29

+78
nicole18
Ksikorka
blackcoffee
-63

Miłość jest wieczna ale prawdziwa miłość niektórzy nazywają miłość zauroczeniem to zauroczenie wyrażąją słowami "kocham Cię,, tak jak twoja dziewczyna. Prawdziwa miłość nie wygasa jest wieczna tak miłość moich dziadków oni już nie żyją ale pomimo wieku i spędzonych ze sobą 50 lat byli szczęśliwi to było widać ! Miłość to nie tylko miłośc kobiety do mężczyzny czy na odwrót jak ty tylko piszesz ale miłość do rodziców braci sióstr rodziny no zastanów się i pomyśl kto ni kocha swoich rodziców i to jest prawdziwa miłość. Dlaczego ludzie ze sobą zrywają jeśli sie kochają. Najwidoczniej się nie kochaja i to nie miłość i dlatego tak to się kończy. Należysz szukać próbować znaleźć tą 2 połówkę nie mówić od razu że to miłość i że ją kochasz bo to czy to miłość będziesz wiedział za jakiś czas a może nawet po śmierci. NIe zapominaj że masz miłość bliskich która nie różni się wiele od tej której szukasz

Odpowiedz na ten komentarz

gotohell 2011-05-14 12:26:20

+76
Ksikorka
-76
myszQa1376
JackMack
xwaa96

Artykuł jest szczerze mówiąc nudny. Za dużo emocji. "choroba zwana miłością" no pewnie przecież miłość to prawie jak ospa..
omg

Odpowiedz na ten komentarz

Nidu 2011-05-06 20:13:51

+67
Ksikorka
DokiDoki
Bevunia
Fudge19
-79
xwaa96

Ja w pewnym momencie straciłem wiarę w miłość, wpłynęło to na mój charakter. Nie chciałem nigdzie wychodzić, zamknąłem się w sobie. Ale wiesz co? Pewnego razu, napisałem do mojej dawnej koleżanki z dzieciństwa, z którą 3 lata nie miałem kontaktu. Właśnie wtedy zacząłem rozumieć czym jest miłość. Nie powiem nikomu że ją kocham, bo to za duże słowo. Mogę powiedzieć że bardzo ją lubię, a każda chwila z nią spędzona jest czymś wspaniałym. Mimo że czasami wątpię w to wszystko... Ale nie można powiedzieć że miłość w ogóle nie istnieje. Miłość istnieje, tylko wielu ludzi wyprała ją z tego co najpiękniejsze i wydaje się że prawdziwej miłości już nie ma.

Odpowiedz na ten komentarz

Majka94 2011-05-06 08:38:47

+67
DokiDoki
-82
xwaa96

dobra " rozkmina " \ dobry artykuł :)

Odpowiedz na ten komentarz

EK1961 12 miesięcy temu

Trochę zbyt poważnie podchodzisz do tematu. Przyjdzie to będzie i się oczy otworzą :)

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!