Psychika

1 złotych żetonów na koncie

637 pkt na koncie

Dodaj do czarnej listy

Przyjaciele (11)

Wyślij wiadomość

Polecamy

Uczucia:

Piękno:

Rozrywka:

Pozostałe:

Psychika Daniel

W serwisie od 553 dni , ostatni raz 03 luty

Najlepsze odpowiedzi (21)

Wszystkie »

Witam WAS Serdecznie! 2lata temu rozstałam się...

W Pomocy od Metalxxxl, 10 miesięcy temu, 4 odp

Psychika odpowiada:

Myślę, że NIE powinnaś się już z nim spotykać. Było minęło i nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki... skoro intuicja / odczucia karzą / podpowiadają Ci go olać to tak zrób. Powinnaś zamknąć już ten rozdział chyba, że szukasz przygód to proszę Cię bardzo. Ty wiesz jaki on jest skoro go znasz... My nie wiele tu możemy o tym powiedzieć, ale ja na Twoim miejscu powiedziałbym mu, żeby sobie dał spokój i to nie jest takie pilne. Nie masz czasu i tyle. Jeśli to coś ważnego to niech powie Ci to przez telefon. Później coś się wydarzy i będziesz żałowała że nie posłuchałaś swojej intuicji. A wiem że kobiety mają ją bardzo wyczuloną. Masz mnóstwo pewnie znajomych i sądzę, że powtórka z nim nie jest potrzebna w Twoim życiu. Tym bardziej, że przypomniał sobie o Twoim istnieniu po raptem dwóch latach i skąd to nagłe zainteresowanie? Bo nie znalazł nikogo innego i teraz podkula ogonek? to jest żałosne... Ty też masz teraz prawo o nim zapomnieć na 2 lata. Nie wracaj do przeszłości. Ona bardzo niszczy człowieka.

Od dwóch lat jestem w stałym związku....

W Pomocy od xXMalutkaXx0123, 10 miesięcy temu, 2 odp

Psychika odpowiada:

Przede wszystkim musicie znaleźć czas dla siebie a na start na rozmowę. Musisz wyjawić mu, że nie jest tak jak dawniej... że nie okazuje Ci odpowiedniego zainteresowania. Gdzie podział się tamten mężczyzna z którym byłaś przed tą całą pracą w Anglii? Może ta praca go tak wykańcza, że nie ma siły / czasu dla Ciebie? no wiesz... piwko palenie ziółka itp. to nałóg... wciągnie się a wtedy będzie ciężko go wyprowadzić na prostą. Albo nie ma dla siebie za dużej swobody, albo ma jej za dużo. Musisz z nim porozmawiać i znaleźć chwilę. Bo po prostu przestaje Cię doceniać / szanować. Nie mów od razu że chcesz to kończyć tylko że się zastanawiasz co się z nim dzieje. Skoro on uważa że tv i piwko jest priorytetem to wybacz. To się musi zmienić. Zamiast tego moglibyście gdzieś wyjść... coś obejrzeć razem... po prostu tak, aby poświęcił Ci trochę swojego szanownego czasu.

Hej. Mam pewien problem, jestem ze swoim...

W Seks od CzekoladE, 2016-01-02 22:31:28, 5 odp

Psychika odpowiada:

A ja myślę że... libido libidem ale zastanów się dobrze... jak odbywa się ten stosunek / seks... czy jest tak zwana gra wstępna? Może z ostatnim partnerem tego nie czułaś bo odpowiednio Cię podniecił i rozpalał? a teraźniejszy wystarczająco Cię nie zadowala? ja wiem, żę ten a tamten to dwie różne sprawy jednakże... weź pod uwagę to jak się bawicie... bo często jest tak, że partner nie zadowala odpowiednio partnerki... nie spełnia jej kryteriów / wymagań co do seksu i tak to się właśnie kończy... ochotą na następny raz bez przerwy. To nie jest uzależnienie, od tego możesz być spokojna. Wprowadź w wasze życie seksualne więcej """ romantyzmu "" i podniecenia... dłuższa zabawa wstępna...? pieszczoty..? a nie tak chop siup i już on doszedł... skończył to skończone a Ty masz chęć na więcej... nie sądzę, aby aż tak bardzo do tego stopnia Cię facet pociągał, żebyś robiła z nim to dzień i noc... myślę, że problem leży właśnie tutaj i bez seksuologa się obejdzie ;)

Moje pytania (4)

Wszystkie »

Witam. Temat dla ludzi dorosłych, którzy...

znają się na sprawach bankowych - kredytowych. Mianowicie... byłem dziś w banku, chciałem dowiedzieć się czy jest możliwość, aby przyznano mi kredyt. Kobieta obsługująca mnie chciała dowód osobisty więc jej podałem spisała dane wprowadziła do komputera i dała mi coś do podpisania tłumacząc że jest to wyrażenie zgody, na weryfikację danych, czy nie jestem zadłużony itp. czy nie mam komornika na karku długów i zadłużeń... ale nie podpisałem jej tego. Nie podpisałem jej niczego żadnego papierka...

W Ciekawostki, 5 miesięcy temu, 4 odp

Wierzysz w życie po śmierci?

W Ciekawostki, 9 miesięcy temu, 12 odp

Moje odpowiedzi (136)

Wszystkie »

Witam WAS Serdecznie! 2lata temu rozstałam się...

W Pomocy od Metalxxxl, 10 miesięcy temu, 4 odp

Psychika odpowiada:

Myślę, że NIE powinnaś się już z nim spotykać. Było minęło i nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki... skoro intuicja / odczucia karzą / podpowiadają Ci go olać to tak zrób. Powinnaś zamknąć już ten rozdział chyba, że szukasz przygód to proszę Cię bardzo. Ty wiesz jaki on jest skoro go znasz... My nie wiele tu możemy o tym powiedzieć, ale ja na Twoim miejscu powiedziałbym mu, żeby sobie dał spokój i to nie jest takie pilne. Nie masz czasu i tyle. Jeśli to coś ważnego to niech powie Ci to przez telefon. Później coś się wydarzy i będziesz żałowała że nie posłuchałaś swojej intuicji. A wiem że kobiety mają ją bardzo wyczuloną. Masz mnóstwo pewnie znajomych i sądzę, że powtórka z nim nie jest potrzebna w Twoim życiu. Tym bardziej, że przypomniał sobie o Twoim istnieniu po raptem dwóch latach i skąd to nagłe zainteresowanie? Bo nie znalazł nikogo innego i teraz podkula ogonek? to jest żałosne... Ty też masz teraz prawo o nim zapomnieć na 2 lata. Nie wracaj do przeszłości. Ona bardzo niszczy człowieka.

czesc moze znacie jakas osobe ktora by porozmawiala ze ...

W Rodzina od oliwiadaniel, 10 miesięcy temu, 3 odp

Psychika odpowiada:

to zależy. Osoba pierwszego kontaktu to zazwyczaj rodzice. Natomiast jeśli nie chcesz aby oni o tym wiedzieli... to może jakiś psyholog? w zależności od tego jak bardzo ważna jest ta sytuacja i jej powaga. Jeśli to nic z tych rzeczy to możesz napisać do mnie. Mam ogrom doświadczeń za sobą ;)

Czy te buty będą pasowały do takiej spódniczki? Id

W Buty od Werka8, 10 miesięcy temu, 12 odp

Psychika odpowiada:

Nie jestem jakimś stylistą czy Bóg wie czym / kim ale osobiście uważam, że NIE pasuje.

Fajne (4)

Wszystkie »

czy kiedys facetom przestanie zalezec na tym...

glupim sexie

W Seks od nika11245, 2015-12-17 20:43:33, 6 odp

Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...

przez wzgląd na to, że nie zostałem dopuszczony do zdania (że tak to ujmę) na pewnej stronie z wyznaniami, pomyślałem, że napiszę o tym tutaj, a nóż ktoś udzieli mi tutaj jakiejś porady lub w jakikolwiek sposób pomoże. Do rzeczy!
Z początkiem września odezwała się do mnie moja dawna kumpela, choć mieszkamy w zasadzie w tym samym miejscu, nie spotykaliśmy się jakoś często. Napisała do mnie na fb i zaproponowała piwko, bez zastanowienia zgodziłem się. Znam ją już dobre kilkanaście lat i nie ukrywam, że już w czasach podstawówki wpadła mi w oko swoim pozytywnym charakterem, później gimnazjum i zauroczenie, więc innego wyjścia nie było.
Na spotkaniu opowiedziała mi o tym, że zerwała ze swoich chłopakiem po sześciu latach związku, bo tamten **** zdradzał ją na boku z jakąś panną. Spotkaliśmy się później jeszcze 3 razy i za trzecim razem usiedliśmy na placu zabaw, było ciemno, zimno, więc objąłem ją, ona wtuliła się we mnie i wplątała w moją nogę swoją. Gdy dokończyliśmy "złoty trunek" chwyciła mnie za rękę, a następnie ja chwyciłem ją w pasie i tak odprowadziłem do bloku. Na do widzenia pocałowałem ją w policzek i poszedłem do siebie. Kilka minut później napisała mi coś w stylu "wiedziałam, że się nie pie*dolisz :P" (w pozytywnym znaczeniu rzecz jasna). Przy następnej okazji zaprosiła mnie do siebie, było chwilę przed północą, a była u niej jeszcze koleżanka. Pojechałem więc do monopolowego i kupiłem nam piwka. Oglądaliśmy pewną serię filmików na yt, a gdy jej koleżanka wyszła zapalić, wtuliła się we mnie. Kiedy wróciła, siedzieliśmy jak gdyby nigdy nic (możliwe, że przez to, że chłopak jej koleżanki jest kumplem byłego mojej przyjaciółki). Kiedy jej koleżanka już do siebie pojechała, obejrzeliśmy jeszcze jeden filmik po czym przyjaciółka poparzyła mi w oczy i zaczęliśmy się całować. Marzyłem o tym, ale nie spodziewałem się, że będzie to tak szybko. :)
Następnie włączyła pewną piosenkę na yt, położyliśmy się i zaczęliśmy się obmacywać i całować. Po kilkunastu minutach zaproponowała bym u niej został na noc. Nie mniej jednak nie sprawiała wrażenia, aby chciała czegoś więcej i z jednej strony dobrze, zważywszy że minął dopiero miesiąc od jej zerwania, a ja swoją drogą źle bym się z tym czuł, a z drugiej strony ona mogła by mnie wziąć za "typowego faceta", z czym nigdy się nie utożsamiałem i nie utożsamię. Położyliśmy się, objąłem ją, ona wplątała się we mnie nogami i zasnęła. Ja nie mogłem zasnąć, bo odzywało się we mnie piwo, ale z drugiej strony nie miałem serca jej z siebie zrzucać. Obudził ją komunikat z messengera w okolicy godziny piątej więc skorzystałem z okazji i położyliśmy się znowu jak wcześniej. Rano wstaliśmy godzinę wcześniej niż było w planach, więc poleżeliśmy razem w ciszy próbując "dospać" kilka minut. Gdy doszła godzina ósma, ona przygotowywała sobie kąpiel przed pójściem do pracy, a ja niechętnie zwijałem się do siebie. Na pożegnanie dałem jej symbolicznego buziaka w usta i wyszedłem. Kolejne 2-3 dni były jeszcze w porządku, zawsze rozmowy kończyły się na zasadzie "dobranoc ;*", a potem wszystko ustało, z jej strony zaczęło brakować tych wszystkich pozytywnych emocji. Kiedy chciałem się z nią spotkać, tłumaczyła się, że jest z kimś umówiona. Nie mam pojęcia co się stało. Pousuwała również wszystkie przyjemne dla mnie komentarze spod moich zdjęć na instagramie, nie wiem jaki w tym sens, bo dla mnie to trochę dziecinne, mimo że boli.
Dwa razy nie udało się jej nigdzie "wyciągnąć", za trzecim razem do niej zadzwoniłem, umówiliśmy się na kolejny dzień, miała tylko dać znać kiedy dokładnie. Odezwała się po 21, że wraca dopiero do siebie i nici ze spotkania. Nie ukrywam, zawiodłem się na niej strasznie. Pomyślałem, że teraz ona powinna wyjść z inicjatywą spotkania. Niestety i tym razem się zawiodłem, zwłaszcza że przez kolejny tydzień, resztę dnia zaraz po pracy spędzała u siebie w mieszkaniu i nie spotykała się z żadną koleżanką.
Teraz nasze rozmowy ograniczają się tylko do kilku informacji i co kilka dni, ale w przyjacielskich relacjach rzecz jasna.
Zupełnie nie wiem co o tym myśleć, jeszcze w tym tygodniu, będę próbował z nią gdzieś wyjść, aby w końcu porozmawiać, dlaczego tak się zmieniła od tamtej nocy.
Czy ma wyrzuty sumienia, że z przyjaciela mógł zrobić się ktoś więcej, czy po prostu nie jest jeszcze gotowa na nowy związek.

Od siebie dodam jeszcze tyle, że pierwszy raz jestem w kimś zakochany, uwielbiam to jaka jest, zołzowaty charakterek, potrafiący spławić każdego adoratora. O takich pierdołach jak zainteresowania, poglądy czy stosunek do religii nie wspomnę.
Dla mnie ideał, a przynajmniej 95% ideału. Na wygląd nie zwracam uwagi, aczkolwiek dla mnie wyśmienity, niska, mały biust, oczy pełne blasku i małe ponętne usteczka.
Nic tylko skoczyć za nią w ogień! ;)

Mam nadzieję, że ująłem wszystko co niezbędne, a jeśli to przeczytałeś/aś to jestem ogromnie wdzięczny i mam nadzieję, że ktoś się wypowie.

Z góry dzięki! ;)

W Miłość od szczery91, 2015-12-11 07:30:15, 18 odp

Cześć, potrzebuje jakiejś rady, bo nie wiem co...

mam już robić ...
Byłem z dziewczyną 3.5 roku, zdradziła mnie na dyskotece, na której była z koleżankami z 3 chłopakami. W czasie gdy była ze mną poznała w internecie chłopaka, z którym się spotkała, na spotkaniu się całowali. Gdy się dowiedziałem o tym, to się rozstaliśmy.Po paru dniach zaczęliśmy rozmawiać ze sobą i wszystko wracało do normy, jednak przyznała mi się wczoraj, że widziała się z nim jeszcze dwa razy, a na tych spotkaniach uprawiali seks ... Teraz prosi mnie żebyśmy dali szanse naszej znajomości, mówi, że nie musimy od razu być razem, ale możemy starać się naprawić wszystko i kto wie co będzie ....Prosi mnie o wybaczenie jej i chce żebym zapomniał o tym ... Czy mam dać jej szanse na naprawę tego wszystkiego, czy poddać sie?

W Pomocy od pablo97, 2015-12-08 20:49:25, 2 odp

O MNIE

"" Zanim osądzisz mnie i moje życie, włóż moje buty, przejdź ścieżki życia, które ja przeszedłem, przeżyj moje bóle, smutki i cierpienia. Wytrwaj tyle ile ja wytrwałem, upadnij tam, gdzie ja upadłem i podnieś się tak samo jak ja się podniosłem. Kiedy już naprawdę poznasz moją historię, będziesz miał / a prawo, żeby oceniać mnie i moje życie, tylko myślę, że Cię to przerośnie i nie dojdziesz nawet do połowy tego, gdzie ja byłem. ""
Pozdrawiam dnl18

PRZYJACIELE (11)