rozterkoweserce

W serwisie od 481 dni , ostatni raz 08 styczeń

Najlepsze odpowiedzi (5)

Wszystkie »

Hej. Mam 15 lat i od czterech tygodni jestem w...

W Ciąża od Lula16, 8 miesięcy temu, 11 odp

rozterkoweserce odpowiada:

Rodzice nie będą pewnie zadowoleni,a to jak zareagują to zależy od tego jakie mają do tego podejście.Jest szansa,że zareagują spokojnie,ale raczej się wściekną.Ale nie przejmuj się,w końcu im pewnie przejdzie jak emocje opadną.Jesteś ich dzieckiem i powinni ci mimo wszystko pomóc,a jeśli nie to masz jeszcze chłopaka.Nie da się tego ukrywać w nieskończoność,a im dłużej będziesz to ukrywać tym rodzice bardziej mogą się wściec.Dlatego proponuję Ci powiedzieć im o tym jak najszybciej.Będziesz miała to z głowy,a nie powinnaś się teraz stresować :)

Mam problem i nie wiem jak go rozwiązać. Chodzi...

W Pomocy od ZwariowanaBlondynka, 9 miesięcy temu, 3 odp

rozterkoweserce odpowiada:

To,że ma przyjaciółkę/koleżankę jest normalne,jeśli to nie wykracza poza normę.Ja też mam kolegów,z którymi się spotykam,zwierzam im się,a oni mnie,ale nic mnie z nimi nie łączy.Jednak to,że ona pisała do niego misiaczku/kochanie jest już podejrzane.Być może coś ich kiedyś łączyło.Porozmawiaj z nim spokojnie,zapytaj czy kiedyś coś ich łączyło i czy teraz ich coś łączy.Jeśli zareaguje spokojnie i ci wszystko wyjaśni no to raczej tylko się kumplują,jeśli zareaguje nerwowo to coś może być na rzeczy.

Mam takie pytanie... Mam chłopaka, którego...

W Pomocy od małalaseczka, 9 miesięcy temu, 3 odp

rozterkoweserce odpowiada:

Najlepiej weź pod uwagę to co mówią jego znajomi i sprawdź to.Nie wierz im ślepo tylko to sprawdź.Nie oczekuj od 20-latka,że będzie planował ślub i dzieci,bo to dla niego za wcześnie.Jeśli go kochasz i odpowiada ci jego charakter,nie przeszkadza ci to jaki jest to bądź z nim,wyjaśnijcie sobie najlepiej co ci w nim przeszkadza,porozmawiajcie o tym.Ale jeśli ta jego władczość polega na tym,że cię nie szanuje i próbuje dyktować ci życie to zerwij z nim jak najszybciej,nie daj sobą pomiatać,bo ja w takim toksycznym związku wytrzymałam tylko 2 miesiące.Jak coś to pisz śmiało na priv ;)

Moje pytania (26)

Wszystkie »

Są szanse na związek czy zawsze będę tylko...

koleżanką? Znamy się kilka miesięcy. Widywaliśmy się raz w tygodniu na imprezie. Czasem się całowaliśmy, obejmowaliśmy, trzymaliśmy za ręce, czasem traktował mnie jak zwykłą kumpelę, tak mnie zresztą nazywał - kumpelą. Wiem, że mnie lubił. Bywał u mnie czasem po imprezach, rozmawialiśmy na różne tematy, czasem u mnie nocował. Zapraszał mnie też do siebie, ale nie byłam. Od miesiąca nie widziałam się z nim. Napisałam do niego co słychać to wyraźnie się ucieszył, opowiadał mi co u niego słycha...

W Pomocy, 1 miesiąc temu, 5 odp

Czy warto na niego czekać?

Znamy się około 3 miesięcy.Poznaliśmy się na imprezie przez wspólnego znajomego.Od początku była między nami silna chemia.. pocałunki,przytulanie,obejmowanie,raz wziął mnie za rękę i powiedział,żebyśmy udawali parę.Potem zaczęliśmy rozmawiać,coraz więcej.Pytał mi się co ma zrobić,żeby miał większe powodzenie u dziewczyn.Mówił,że koleżanka się w nim zakochała,ale ona mu się nie podoba.Mówił,że chciałby mieć taką dziewczynę do przytulania się,ale raczej nie chce związku,bo jego eks go zawiodła ...

W Pomocy, 3 miesiące temu, 2 odp

Czekać czy spróbować z drugim?

Poznałam chłopaka X.Cztery spotkania w ciągu miesiąca, przytulanie, pocałunki (genialnie całuje), chodzenie za rękę (jak mnie wziął za rękę to było mega uczucie, takie spełnienie marzenia), u mnie motylki w brzuchu, ogromna radość ze wszystkiego co on zrobi w moim kierunku, ale praktycznie nie pisaliśmy za bardzo, głównie rozmowy w realu raz na tydzień. Potem nagła zmiana frontu z jego strony, zaczął mnie traktować jak koleżankę i zarywać do innych dziewczyn i tak już od 2 tygodni. Tylko, że ...

W Pomocy, 4 miesiące temu, 4 odp

Moje odpowiedzi (132)

Wszystkie »

Podoba mi się chłopak . Całowałam się z nim...

W Miłość od koteq1, 1 miesiąc temu, 3 odp

rozterkoweserce odpowiada:

Mam podobną sytuację do Twojej, tylko wszystko działo się częściej i już trochę trwa, a ja nadal nie wiem czy on coś do mnie czuje czy jestem i zawsze będę tylko koleżanką, którą lubi i która mi się podoba. Jeśli masz ochotę o tym porozmawiać, o naszych sytuacjach to pisz na priv ;)

Jak wyjść z friend zone ?

W Pomocy od Kubzakoo, 1 miesiąc temu, 1 odp

rozterkoweserce odpowiada:

Być może jest tak, że na początek chce się tylko przyjaźnić, żeby się lepiej poznać. Spróbuj z nią poflirtować, ale jeśli ona nie będzie na to reagować wcale lub będzie negatywnie reagować i będzie mówiła tylko o czystej przyjaźni całkowicie bez szans na coś więcej to znaczy, że lubi Cię pod względem charakteru, ale nie pociągasz jej fizycznie.

Są szanse na związek czy zawsze będę tylko...

W Pomocy od rozterkoweserce, 1 miesiąc temu, 5 odp

rozterkoweserce odpowiada:

Nie czekam tylko na inicjatywę z jego strony, dlatego do niego napisałam. Zaproponowałam spotkanie ogólnie,że trzeba gdzieś razem wyskoczyć, a on na to, że na pewno będzie dawał mi znać jak będzie tutaj i że na pewno jeszcze nie raz będziemy bawić się w klubie. Myślałam, że się domyśli, że chodzi mi o spotkanie we dwoje np. w pubie albo gdzieś, ale albo pomyślał, że chodzi mi o klub (bo tutaj do tej pory się widywaliśmy, a zasugerowałam wyskoczenie gdzieś razem) albo tylko to może mi zaproponować.
Wiem,że tylko on zna odpowiedź na 100 % na to pytanie czy zawsze będę tylko jego koleżanką, ale nie chcę pytać go o to wprost, bo nie chcę się ośmieszyć, wyjść na jakiegoś bluszcza czy stracić jego przyjaźni, bo jest dla mnie kimś bardzo ważnym. Dlatego pytam czy można coś wywnioskować z jego zachowania,z tego co pisał i jak pisał...

Fajne (2)

Wszystkie »

Zależy mu na mnie czy na seksie?

Spotykam się z chłopakiem od 5 tygodni,jego kolegę znam od 3 tygodni.Mój chłopak podoba mi się,ale niczego do niego czuję,on bardzo się o mnie starał,szybko wyznał mi miłość,a mi po prostu przeszło.Tzn. podoba mi się,ale to nic głębszego.Z jego kolegą od razu zaiskrzyło,z mojej i z jego strony były od razu słodkie spojrzenia,uśmiechy itp.Mi miękły kolana jak tylko na mnie spojrzał i się uśmiechnął,a jak się dotknęliśmy to aż mnie ciarki przechodziły.Chłopak często mnie olewał,wybierał znajomych,a kolega rozmawiał ze mną na różne codzienne tematy,pytał o rodzinę,o szkołę itd. I tym sposobem wdaliśmy się we flirt z kolegą.Na początku to było tylko na oczach chłopaka,na żarty,nie przebieraliśmy w słowach we flircie (ciągle padały dwuznaczne teksty),fizycznie dochodziło najwyżej do przytulania się i do tego,że czasem na dworze obaj mnie trzymali za ręce.No chyba,że liczy się też to,że przez kilka sekund leżeliśmy razem w łóżku,ale do niczego nie doszło,to było też na oczach chłopaka,na żarty.Kolega lubił prowokować swoim zachowaniem mojego chłopaka.Np. też w klubie chłopak mówi do kolegi kiedyś,żeby ze mną zatańczył,a kolega do niego czy ma go zastąpić we wszystkim,bo on chętnie.Zresztą kolega często sam z siebie porywał mnie do tańca i w obecności chłopaka flirtował ze mną w tańcu,żeby się z nim drażnić,a jak chłopak gdzieś poszedł to kolega albo mnie ignorował albo na serio ze mną flirtował,to było różnie.Na początku to w ogóle kolega się ze mną przedrzeźniał,coś chyba na zasadzie kto się czubi ten się lubi :) a raz mi powiedział,że ładnie wyglądam i żebym to doceniła,bo nie często to mówi.W końcu pokłócili się,bo chłopak powiedział koledze,że ze mną nie spał,a kolega wyśmiał go,że nie umie się za mnie zabrać.Po tygodniu się pogodzili.Mój chłopak nie wie,że od pewnego czasu kolega flirtował ze mną także wtedy,gdy byliśmy sami.. trzymał za rękę,patrzył w oczy,gładził po policzku poprawiając kosmyk włosów,uśmiechał się.A ostatnio mieliśmy iść do klubu we trójkę jak zwykle,ale kolega miał pewne problemy osobiste i nie miał nastroju,dlatego podwiózł nas tylko z chłopakiem do klubu.Między czasie jednak chłopak powiedział do kolegi,żeby poszedł z nami do klubu rozładować napięcie,a kolega na to zażartował czy jest tego pewien,bo musiałby spać na niewygodnej kanapie w kuchni,a on jakby miał rozładować napięcie to musiałby spać ze mną i do mnie taki tekst,też w żartach "no nie mów,żebyś nie chciała?" Ale tym razem chłopak się nie wkurzał,bo kolega go już klepał po nodze od razu,że żartuje,bo ogólnie to do tej pory chłopak był bardzo o mnie zazdrosny,teraz gdzieś trochę wyluzował,nawet się śmiał,że oboje będą zięciami mojej mamy.Zastanawia mnie to wszystko.. czy koledze naprawdę się podobam i próbuje mnie odbić czy chodzi mu tylko o seks?Bo z jednej strony to,że był opiekuńczy i okazywał mi dużo szacunku,a z drugiej strony ostatnio wszystkie jego żarty dotyczą seksu.Mamy 21 lat (ja),25 (kolega) i 26 (chłopak).

W Miłość od rozterkoweserce, 10 miesięcy temu, 4 odp

Hej :) Nie wiem czy nie jestem już trochę za...

stara na ten portal,bo dojrzewanie mam już za sobą,ale mam małe doświadczenie w sprawach miłosnych i postanowiłam tutaj się doradzić :) Poszłam teraz do szkoły dla dorosłych.Wpadł mi w oko taki chłopak z klasy.On ma 19 lat,a ja 20.Na przerwach dziewczyny trzymają się w jednej grupie,a chłopaki w drugiej,tylko dwie dziewczyny trzymają się z tymi chłopakami,nie wiem czy się znają już wcześniej skądś,ale ja się z tymi dziewczynami za bardzo nie kumpluję,jesteśmy tylko na "cześć".No i tak przez pierwsze zajęcia to wiadomo,że każdy tylko każdego obserwował,bo w większości nikt nikogo nie znał.Jest 3 chłopaków,którzy się ze sobą kumplują.Nazwę ich A (ten,który mi się podoba),B (jeden kolega),C (drugi kolega).Były dwie takie sytuacje,że chłopak B mówił coś do chłopaka C i pokazywał mu na mnie,ale byli poważni,ten C mu potwierdził to co B mu powiedział.Drugim razem chłopak B też coś na mnie pokazywał C i się śmiali.Dzisiaj na zajęciach przez kilka razy nasz wzrok (mój i tego chłopaka,który mi się podoba) się zetknął.Wydawało mi się potem,że czasem na mnie zerka,np. powiedział coś śmiesznego do kolegi i spojrzał się na mnie chyba czy się śmieję.Później faktycznie,może trochę się na niego gapiłam,ale taki już mam odruch bezwarunkowy jak ktoś mi się podoba :) Na przerwie chłopaki przechodzili obok mnie,ale nie patrzyłam na nich,nie wiem,może zerknęłam raz,no tak odruchowo,ale nie gapiłam się.. a chłopak B powiedział do chłopaka A "czujesz wzrok na sobie?".Powiedział to dokładnie w momencie jak mnie mijali.On na to jego pytanie odpowiedział "nie".Potem już w tej sytuacji starałam się na niego nie patrzeć.A na koniec chłopak B podpowiadał mi na zajęciach.I nie wiem co o tym myśleć,o zachowaniu tego chłopaka,który mi się podoba (A) i tego jego kolegi (B)... Czy w końcu podobam się A czy B czy obojgu czy żadnemu,bo już straciłam orientację? I jak zachowywać się wobec A,patrzeć się,nie patrzeć?Jeśli to istotne to dodam,że ogólnie zazwyczaj podobam się chłopakom,ale wiadomo,że nie jestem w typie każdego :)

W Miłość od rozterkoweserce, 2015-09-25 21:58:19, 4 odp

KOMENTARZE (1)

Wszystkie »

smutna1107 pisze do rozterkoweserce :

Hej :)

8 miesięcy temu , 2 odpowiedzi

Wszystkie wypowiedzi:

rozterkoweserce pisze:

No hej :) Co tam?Pisz na priv jak coś :)

8 miesięcy temu

smutna1107 pisze:

oki

8 miesięcy temu