Duchy . . .

Czy widzieliście lub słyszeliście a może czuliście ducha .?

Tematy: duchyy
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (13)

chwilę temu

skasowany 2010-05-23 18:04:56

powiem tak, wierzę w duchy ale nie takie łubu, które straszą wierzę w krzątanie się duszy po ziemi..

Odpowiedz na ten komentarz

Catti 2010-07-04 17:41:57

Interesuję się sprawami związanymi z duchami i wyczuwam ich obecność. Można powiedzieć, że mam coś w rodzaju połączenia z nimi. Pewnie dlatego, że siedzę w tym już dość długo. Widziałam i doświadczałam wielu sytuacji z duszami zmarłych. Nie raz były one niesamowite i godne uwagi, nie raz straszne i przerażające. Zabawy z istotami astralnymi są cholernie niebezpieczne i odradzam je komukolwiek.

Odpowiedz na ten komentarz

kozi12 2010-05-21 19:11:01

Osobiście, jeszcze nigdy nie miałem okazji sie spotkac, z duchem osoby zmarłej, ale uważam, że zdarza się tego typu zjawisko.
Dużo słyszełem od mojej mamy, babci, oraz taty jeżeli chodzi o duchy, oni mieli dużą stycznośc z nimi.

Odpowiedz na ten komentarz

nita7773 2010-05-21 19:35:09

nie ale moje kumpele je "przyzywały";)

Odpowiedz na ten komentarz

Nattallia 2010-08-14 21:02:21

taa

Odpowiedz na ten komentarz

skasowany 2011-06-24 17:44:50

niestety tak...
śniła mi sie ciocia, która została zamordowana ponad 30 lat temu...

Odpowiedz na ten komentarz

niiaaomi 2010-07-04 17:44:34

mi się czasami wydaje, że ktoś mnie woła lub czuje jakby ktoś mi dmuchał ma szyję ;D

Odpowiedz na ten komentarz

magdusia31 2010-05-21 19:11:46

pewnie bo to raz...

Odpowiedz na ten komentarz

Nieznajoma997 2010-08-14 21:01:57

Mi czasami wydaje się, że ktoś dotyka mojego ramienia i pleców. W nocy słyszę dziwne skrobanie... Dużo słyszałam o duchach od mojej babci.
Uważam jednak, że CZĘŚĆ duchów to nasza wyobraźnia lub dzieło programów do przeróbki zdjęć.

Kilkanaście kilometrów ode mnie jest piękny i wielki dom... Chyba 330 metrów kwadratowych.
Wiąże się z nim niesamowita chistoria...
Został wybudowany dawno temu z polecenia zamożnego człowieka. Mężczyzna jednak w krótce sprzedał posiadłość z niewiadomych powodów. Gdy znalazł kupca i sprzedał powiedział, że nie chce mieć z tym domem nic wspólnego. Pod jego fundamentami jest bowiem zbiorowa mogiła partyzantów z pierwszej wojny światowej, którzy nawiedzają posiadłość. Człowiek i tak kupił cudowną villę, powiedział "Nie wierzę w takie rzeczy!"
Parę miesięcy później na murach wisiał wielki plakat "Na sprzedarz". Tym razem też znalazł się kupiec, który po wiadomości, że tam straszy też powiedział "Ja nie wierzę w takie rzeczy" i wpłacił 20 tysięcy zaliczki... Postanowił jednak przenocować z żoną w posiadłości, żeby udowodnić, że to nieprawda..Nie wiedział jednak jak bardzo się myli...
Ledwo wytrzymali do rana. Żona nawet chciała uciec w ciągu nocy... Małżeństwo już nie chciało kupować domu, nie chciało nawet swoich 20 tysięcy... Dom został pożucony.
Wcześniej co jakiś czas odprawiano tam mszę, luudzie prosili, żeby partyzańci przestali nawiedzać, lecz nic to nie pomogło. I tak oto kończy się ta historia.

NIe wiem czy jest prawdziwa... Słyszałam ją, to napisałam .

Odpowiedz na ten komentarz

karola2904 2010-09-12 18:29:34

nie, raczej nie

Odpowiedz na ten komentarz

zaplatanawmarzenach 2010-05-21 19:13:22

Nie .

Odpowiedz na ten komentarz

lilijka2807 2010-05-21 19:43:52

niee

Odpowiedz na ten komentarz

skasowany 2010-05-21 19:38:29

taaaaaaaaaaaaak siedzi obok mnie i pisze przez gg

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!