Co sądzicie o całowaniu się bez uczuć tak z...

niecierpliwości?
Nie wiem po prostu czy czekać na ten wspaniały moment czy się przelizać z moim przyjacielem do którego nic nie czuję :/

Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

DarkPablos 5 miesięcy temu

+15
gt366t
koziolek11
-9

Widzę po Twoich 2ch pytaniach, że mocno Ci się dają we znaki dojrzewanie i popęd płciowy :P Pierwotnie chciałem napisać Ci tu mała zje*kę, ale postanowiłem jednak udzielić nieco innej odpowiedzi. Nie będę Cię moralizował. Opowiem zwyczajnie, jak oceniam swoje dotychczasowe pocałunki. A więc tak:

- gdy nie czułem nic specjalnego do dziewczyny, była koleżanką, lub zwyczajnie wisiała mi smętnym kalafiorem - to przyjemność z pocałunku w skali od 1-10 wynosiła jakieś 2- max 3. Nie czułem się z tym naturalnie i nie było podczas takiego pocałunku tego czegoś, co tygryski lubią najbardziej - motylków w brzuszku.

- gdy całowałem dziewczynę, na której mi naprawdę zależało i gdzieś tam serduszko do niej pukało - to przyjemność jaka z tego płynęła była znacznie, znacznie większa. Nie było żadnego niedosytu, nie było wątpliwości typu "nie powinienem". Dotyk jej ust, zapach, ciepło... mmm... Coś wspaniałego. A te motylki w brzuszku... *rozmarzył się* 10/10!

Odpowiedz na ten komentarz

ODPOWIEDZI (5)

chwilę temu

likely 5 miesięcy temu

+16
gt366t
CloudSand
TeaGreen
-15

"przelizać" "nic nie czuje"
a ja czuje, że mimo wszystko ci współczuje, może kiedyś dorośniesz psychicznie

Odpowiedz na ten komentarz

koziolek11 likely 5 miesięcy temu

+13
gt366t
-8

Dziękuję bardzo za współczucie a tak poza tym masz naprawdę żenujące odpowiedzi nie tylko u mnie ;)

Odpowiedz na ten komentarz

DarkPablos 5 miesięcy temu

+15
gt366t
koziolek11
-9

Widzę po Twoich 2ch pytaniach, że mocno Ci się dają we znaki dojrzewanie i popęd płciowy :P Pierwotnie chciałem napisać Ci tu mała zje*kę, ale postanowiłem jednak udzielić nieco innej odpowiedzi. Nie będę Cię moralizował. Opowiem zwyczajnie, jak oceniam swoje dotychczasowe pocałunki. A więc tak:

- gdy nie czułem nic specjalnego do dziewczyny, była koleżanką, lub zwyczajnie wisiała mi smętnym kalafiorem - to przyjemność z pocałunku w skali od 1-10 wynosiła jakieś 2- max 3. Nie czułem się z tym naturalnie i nie było podczas takiego pocałunku tego czegoś, co tygryski lubią najbardziej - motylków w brzuszku.

- gdy całowałem dziewczynę, na której mi naprawdę zależało i gdzieś tam serduszko do niej pukało - to przyjemność jaka z tego płynęła była znacznie, znacznie większa. Nie było żadnego niedosytu, nie było wątpliwości typu "nie powinienem". Dotyk jej ust, zapach, ciepło... mmm... Coś wspaniałego. A te motylki w brzuszku... *rozmarzył się* 10/10!

Odpowiedz na ten komentarz

Lokxu2k 5 miesięcy temu

+12
gt366t
CloudSand
-10

Poprostu jak nic do niego nie czujesz to sie nie caluj. Z przykacielem !!!???? Wez poprostu czekaj na tego jedynego, jak juz goznajdziesz to bedziesz wiedziala ze to on i wtedy dla cb bedzie przyjemnosc ze sie calujecie.

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen 5 miesięcy temu

+12
gt366t
Adrianon100
-8
CloudSand

Skoro pierwszy pocałunek nazywasz "przelizaniem", to może naprawdę sobie daruj.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!