Co mam zrobić z rodzicami i chłopakiem?

Mieszkam w internacie, w mieście w którym mieszka moj chłopak. Zazwyczaj rano jeżdżę w poniedziałki bo do szkoły mam na 12. Jednak ostatnio w niedziele wymyśliliśmy ze przyjade na noc do chłopaka a w domu powiem ze jade dzien wczesniej, bo zapomniałam książki z internatu. Mam bardzo konserwatywną mamę, nie lubi mojego chłopaka, mnie zreszta tez robi wszystko na przekór, nie stoi za mną murem w każdej sytuacji. Miała sie nie dowiedzieć ze u niego nocuje, bo oczywiście by mi na to nie pozwoliła. To miał byc nasz wieczór, mieliśmy rozmawiać i cieszyć sie sobą cała noc. Internat jest zamykany o 21 a moja mama zaczęła do mnie wypisywać, wydzwaniać co robie i gdzie jestem. Chciała połączyć sie na videorozmowe. Spanikowałam, zaczęłam kłamać ze jestem w internacie ale nie moge sie połączyć bo internet jest słaby. Ona kazała mi wysłać jej zdjęcie gdzie jestem a kiedy nie odpisałam, zadzwoniła do internatu. Wtedy w panice szybko poprosiłam chłopaka zeby odwiózł mnie tam, szybko, na pare minut przed 21. Tak tez zrobił, ja mamie wcisnęłam ze byłam w sklepie i nie zameldowałam sie od razu po przyjeździe do internatu. Nie wierzy mi, zaczęła grozić ze zabierze mnie stamtąd i wróce do rodzinnego miasta. Moj chłopak nie wie co robić w takiej sytuacji, chce ze mną byc i pomoc mi w rozwiązaniu problemu z mama. Ale tez wiem ze jest mu przykro, inaczej sobie wyobrażał ten wieczór. Chce zeby mama przestała mnie kontrolować, zeby pozwalała mi na więcej. Nie chce jej kłamać, nie wiem dlaczego to zrobiłam, spanikowałam. Muszę tez zrobić wszystko zeby moj związek sie nie rozleciał przez to, ze mama mnie ogranicza. Jak zrobić tak zeby obie strony nie ucierpiały?

Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

maniurka 1 miesiąc temu

+3
Adrianon100
-3

Zalezy ile macie lat. Jak ty masz nascie lat (ale mniej niz 18) to poradzilabym pogadac z mama i jej wiecej nie oklamywac i z chlopakiem sie ogarnac i nie odwalac tak durnych akcji, jak dzieci. Jesli masz mniej niz 18 lat to mozecie spedzac razem czas w dzien, a nocowac kazdy u siebie, respektowanie zasad mamy byloby spoko i dojrzale, a nie te wasze akcje. A jak masz 18 -19 lat no to powiedz mamie, ze jestes juz dorosla i ona nie moze ci czego nakazac,ani zakazac,powinna zrozumiec, ze masz chlopaka i masz prawo do tego by z nim sypiac. A jak tego nie zrozumie to trzeba olac. Ja mam tak samo konserwatywnego ojca, do 18-nastki to staralam sie respektowac jego zasady, a po 18 to juz olalam to co on gada, to co on chce, czego, jakiego zachowania oczekiwalby ode mnie, co prawda kosztem dosc chlodnych relacji z nim, ale nie mam z nim kontaktu na codziennie wiec luz. Wazne,zeby przynajmniej jeden rodzic byl tym normalnym i co by sie nie dzialo, popieral swoje dziecko.

Odpowiedz na ten komentarz

ODPOWIEDZI (2)

chwilę temu

Mart4 1 miesiąc temu

+4
kubaqx
-4
Adrianon100

Z rodzicami nie wygrasz, czasem po prostu martwią się aż za bardzo i tą troskę okazują poprzez ciągłe kontrolowanie. Możesz oczywiście próbować z nimi porozmawiać, może przyniesie to jakiś korzystny dla ob stron kompromis. W każdym razie by uniknąć tego, że postanowią zabrać Cię z internatu, najlepiej będzie jak wraz z chłopakiem ustalicie jakiś plan spotkań tak by Twoi rodzice nie mieli podejrzeń.

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka 1 miesiąc temu

+3
Adrianon100
-3

Zalezy ile macie lat. Jak ty masz nascie lat (ale mniej niz 18) to poradzilabym pogadac z mama i jej wiecej nie oklamywac i z chlopakiem sie ogarnac i nie odwalac tak durnych akcji, jak dzieci. Jesli masz mniej niz 18 lat to mozecie spedzac razem czas w dzien, a nocowac kazdy u siebie, respektowanie zasad mamy byloby spoko i dojrzale, a nie te wasze akcje. A jak masz 18 -19 lat no to powiedz mamie, ze jestes juz dorosla i ona nie moze ci czego nakazac,ani zakazac,powinna zrozumiec, ze masz chlopaka i masz prawo do tego by z nim sypiac. A jak tego nie zrozumie to trzeba olac. Ja mam tak samo konserwatywnego ojca, do 18-nastki to staralam sie respektowac jego zasady, a po 18 to juz olalam to co on gada, to co on chce, czego, jakiego zachowania oczekiwalby ode mnie, co prawda kosztem dosc chlodnych relacji z nim, ale nie mam z nim kontaktu na codziennie wiec luz. Wazne,zeby przynajmniej jeden rodzic byl tym normalnym i co by sie nie dzialo, popieral swoje dziecko.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!