Hej.Ogolnie w moim życiu stalo sie cos przez co...

stracilam moja przyjaciolke. Postaram sie to w miare krotko napisac i sensowanie.nikomu o tym nie mowilam. Pewnego razu byl to koniec czerwca.. poszlam do mojej sasiadki na impreze najebalam sie...i to ostro... moja przyjsciolka uznala ze sie zle zachowalam i urwala ze mna kontakt. Nie bylo jej na imprezie..a ja mysle ze moze moglam jej wgl o tym nie mowic. Zle zrobilam wiem. Stracilam moja przyjaciolke przez to ze chcialam pokazac jaka to ja jestem fajna. Nie utrzymujemy wgl kontaktu..a na pytanie czy to tylko przez to wymysla nowe bledy ktore kiedys popelnilam. Mam 15 lat a moja przyjaciolka chyba juz byla bo nwm czy sa jakies szanse.. ona ma 18. Wiem ze zle zrobilam i chce dodac ze przez cale ostatnie wakacje nie wychodzilam z domu bo mialam dola .stalam sie nolifem. Co o tym sądzicie? Wiem ze jestem glupia..

Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

ToJaTwojaMisia11 2 miesiące temu

Po prostu powiedz jej ze ci przykro ze starcilas panowanie nad sobą przez alkohol ze masz słabą głowę i niepowinienas pic musisz ją przeprosić powiedzieć jej żeby choć cie wysłuchała i poprosił ją o drugą szanse powiedz ze nie chcesz przekreslic tyle spędzonych razem chwil powiedz jej ze bylas bardzo gupia ze tak postąpilas ze juz nigdy tego nie zrobisz

Odpowiedz na ten komentarz

ODPOWIEDZI (1)

chwilę temu

ToJaTwojaMisia11 2 miesiące temu

Po prostu powiedz jej ze ci przykro ze starcilas panowanie nad sobą przez alkohol ze masz słabą głowę i niepowinienas pic musisz ją przeprosić powiedzieć jej żeby choć cie wysłuchała i poprosił ją o drugą szanse powiedz ze nie chcesz przekreslic tyle spędzonych razem chwil powiedz jej ze bylas bardzo gupia ze tak postąpilas ze juz nigdy tego nie zrobisz

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!