Postanowiłam zrobić sobie wyzwanie "będę fit...

do sylwestra", które polega na tym, że prawie codziennie wykonuję jakiś trening. Od dłuższego czasu próbuję schudnąć bo mam kilka kilogramów nadwagi, ale oprócz treningów ważna jest oczywiście dieta. Problem w tym, że ja kocham jeść. Mogę jeść zdrowo, ale dużo. Kiedy nie podjadam między posiłkami, to aż czuję taką silną chęć żeby coś zjeść i w końcu daję za wygraną.. Jak mam sobie z tym poradzić? Bardzo proszę o rady.

Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

TeaGreen 3 miesiące temu

Przede wszystkim odpuszczać organizmowi co kilka dni, bo wycisk codziennie to samobójstwo długoterminowe. Nie ma czasu na regeneracje.
W takich chwilach wychodzi jak silna jest nasza wola. Jeśli nie możesz się powstrzymać, to zwykłe podjadanie zamień w zdrowe przekąski - skoro tak Cię ciągnie, to organizmowi czegoś brakuje, cukru najpewniej.
Jedzenie jest ważną częścią naszego życia i to bardzo fajne, że czerpiesz z niego przyjemność. Zazdroszczę jak cholera właściwie, bo ja nigdy nie czuję głodu.
Jeśli nie możesz przerzucić się na nic zdrowszego, to albo pochowaj wszystko do góry [mało komu się chce wejść na taboret, ściągnąć z półki i odpakować żeby zjeść] albo po prostu zjedz wszystko w swoim normalnym tempie i już więcej nie kupuj. Być może organizm domaga się jedzenia, bo zbyt szybko obcięłaś niektóre produkty bez zamienników czy przyzwyczajania?

Odpowiedz na ten komentarz

ODPOWIEDZI (3)

chwilę temu

Ladyhawke 3 miesiące temu

+9
wera18042
-10

Kiedy czujesz, że chcesz podjeść to weź zjedz jakiegoś landrynka (jednego nie więcej) albo zacznij żuć gumę oraz zajmij czymś swoje myśli.

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen 3 miesiące temu

Przede wszystkim odpuszczać organizmowi co kilka dni, bo wycisk codziennie to samobójstwo długoterminowe. Nie ma czasu na regeneracje.
W takich chwilach wychodzi jak silna jest nasza wola. Jeśli nie możesz się powstrzymać, to zwykłe podjadanie zamień w zdrowe przekąski - skoro tak Cię ciągnie, to organizmowi czegoś brakuje, cukru najpewniej.
Jedzenie jest ważną częścią naszego życia i to bardzo fajne, że czerpiesz z niego przyjemność. Zazdroszczę jak cholera właściwie, bo ja nigdy nie czuję głodu.
Jeśli nie możesz przerzucić się na nic zdrowszego, to albo pochowaj wszystko do góry [mało komu się chce wejść na taboret, ściągnąć z półki i odpakować żeby zjeść] albo po prostu zjedz wszystko w swoim normalnym tempie i już więcej nie kupuj. Być może organizm domaga się jedzenia, bo zbyt szybko obcięłaś niektóre produkty bez zamienników czy przyzwyczajania?

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka 3 miesiące temu

Musisz wyrobic w soboe silna wole,bez niej nic nie osiagniesz. Po co trenujesz, cwiczysz,meczysz sie skoro nie potrafisz utrzymac diety? Takie cos mija sie z celem. Moze idz do jakiegos dietetyka, masz nadwage wiec powinnas schudnac dla zdrowia, a to ze ty nie potrafisz nie jesc miedzy posilkami jest nienormalne. Odnosze wrazenie, ze ty zyjesz by jesc, a nie jesz by zyc. Jedzenie jest nam potrzebne jako "paliwo" dajace energie i albo masz tak rozepchany zoladek i dlatego jesz miedzy posilkami albo po prostu jesz z nudow, zajadasz smutki, zale itp. Sprobuj pokochac co innego niz jedzenie.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!