Lepiej być otwartym czy zamkniętym w sobie ?

Dzisiaj miałem pewną nieciekawą sytuację w szkole, pokłóciłem się z innymi bo miałem swoje zdanie i mówiłem co mi ślina na język przyniosła, jeszcze rok temu z nikim nie rozmawiałem i miałem spokój w tym roku się zmieniłem jestem bardziej otwarty i mam znajomych z którymi mogę porozmawiać ale nie wiem do końca czy oni są tacy fajni i czy za niedługo się ode mnie nie odwrócą. Lepiej z nikim nie rozmawiać czy lepiej być duszą towarzystwa?

Tematy: Gimbaza
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (5)

chwilę temu

DarkPablos 1 miesiąc temu

+4
Damianodi...
-3

Dobrze jest być duszą towarzystwa i przy okazji mieć swoje zdanie na rożne tematy. Mieć swoje zdanie nie oznacza oczywiście z automatu prowadzenia krucjaty i przekonywania innych na siłę, że Ty masz racje. Tak samo mówienie wszystkiego co ślina na język przyniesie bywa często zgubne w skutkach. Lepiej wiedzieć, co można mówić, a czego nie można i w jakim towarzystwie.
Wiadome, że w wieku szkolnym głupota głupotę potrafi przeganiać i ludzie są tam nieobliczalni, niemniej stanowczo odradzam odosabnianie się, bo to Ci nic nie da poza samotnością i zubożonym w przydatne doświadczenie startem w dorosłe życie. Wielu z tych, co trzymali się w szkole sami teraz również nie mają kolegów i koleżanek. W dodatku mają poważne problemy na tym gruncie, bo nie nauczyli się tego za dzieciaka.

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka 1 miesiąc temu

Lepiej byc dusza towarzystwa, miec swoje zdanie i znajomych.
U mnie w klasie tez byly spiny o glupoty, typu co kupujemy wychowawczyni, po ile sie skladamy, dla jednych 5 zl bylo za malo, dla innych 10-15 zl na prezent dla wychowawcy to za duzo. Nikt nie powiedzial w szkole, ze mu to nie pasi tylko na fb sie spinali.

Odpowiedz na ten komentarz

PseudoBack 1 miesiąc temu

+3
Damianodi...
-2

Kurde te głupie baby zawsze gównianie pomagają.
Bądź sobą, wierz w swoje zdanie, jeżeli się z kimś nie kumplujesz to go nie przedstawiaj, jeżeli ktoś ci jest bliski to mów wszystko co uważasz. Ważne żeby się repesktować, dogadywać i ufać tym którzy nie rezygnują z Ciebie przed jedno nie pasujące im zdanie. Daj spokój.. nikogo w życiu nie mam, zawsze byłem bardzo samotny, ale jak już kogoś mam... to ludzi na najwyższym poziomie kompatybilności i swobody wypowiedzi. Także...
JAKOŚĆ NIE ILOŚĆ.

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen 1 miesiąc temu

Fajnie rozmawiać z tymi, których się lubi, olewać tych, których się nie lubi i mieć własne zdanie, ale umieć się dopasować jeśli sytuacja tego wymaga.
Taka elastyczność społeczna.

Odpowiedz na ten komentarz

nikusiaxd 1 miesiąc temu

to juz zalezy tylko od ciebie ale chyba lepiej byc otwartym to jest przynajmnie moje zdanie

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!