Witam, spotykam się od jakiegoś czasu z 5 lat...

młodszą dziewczyną, ona ma prawie 18 a ja prawie 23, jest mega nieśmiała ale z czasem się otwiera, i dzisiaj na spotkaniu co jakiś czas(około 10 min) przy jakiejs sytuacji ze sie śmieliśmy to tak delikatnie podchodziłem i ją całowałrm, a to w polik, a to koło ucha a to w czoło, i było nie reagowała z żaden sposób, ani zły,ani dobry, rozmawiała ze mną dalej. Myślicie że to się jej podobało ?... Ogolnie ja do niej swiruje juz 5 miesiac, na poczatku mnie olała bo powiedziala ze nie widzi nic poza przyjzania , od miesiaca mieszkam tam gdzie ona,a tak bylo miedzy nami 200 km, ogolnie to zmienilem taktyke, nie spinam sie tak, jestem cierpliwy i robie wszystko krok po kroku i ona mimo tego ze sie cholernie boi ze ja skrzywdze(jest dziewica, wstydzi sie, pierwsza sytuacja ze ktos o tylestarszy sie nia interesuje) to ostatnio powiedziala mi ze bardzo mi ufa i jestem dla niej coraz bardziej wazny , dzis ja kilka razy pocalowalem, na twarzy nie widzialem u niej zadnego odrzucenia ale tez nie cieszyla sie tylko jakby przemilczala te pocalunki, nie wiem co o tym myslec, bardzo mi na niej zalezy, to jest materiał na żone :D

Tematy: dziewczyna
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (16)

chwilę temu

Ladyhawke 3 miesiące temu

+7
DarkPablos
-6

Mam wielu przyjaciół płci męskiej i pocałunek w policzek to u nas norma na powitanie czy pożegnanie, podobnie jak przytulenie.
Uważam,że przeprowadzka o tak dużą odległość dla jakieś dziewczyny, to duże poświęcenie. Jeżeli Jej by zależało, to by też zrobiła jakiś krok, a do tej pory (z tego co piszesz) sam wykonujesz "kroczki" w jej stronę
"Materiał na żonę"? Wiesz co w wieku 18 lat to ja wątpię, aby Ona postrzegała Ciebie jako "materiał na męża", więc Twoje myślenie jest za bardzo do przodu.
Wyluzuj, i pozwól teraz jej zadziałać. Zobacz, czy ona wyjdzie z inicjatywą. Jeżeli nie, to masz czarno na białym,że traktuje Cię jak przyjaciela.

Odpowiedz na ten komentarz

romeee Ladyhawke 3 miesiące temu

+6
TeaGreen
-8

Gadałem z nią o tym przed chwilą, wgl jej to nie przeszkadzało, nie przeprowadzilem sie dla niej tylko wiedzialem ze tu sie przeprowadze i nasza wspolna kumpela nas swatała. Za 3 dni przychodzi do mnie do mieszkania na kolacje ktora sam jej robie, wtedy sie wiele wyjasni ;D

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen 3 miesiące temu

Skoro podchodzi do Waszej relacji poważnie, to dlaczego miałoby się jej nie podobać? Zapytaj ją sam, co o tym myśli, a uzyskasz prawdziwą odpowiedź.
Co do jej sposobu postępowania, to mi się podoba i moim zdaniem jest naprawdę dojrzałe, ale to najmniej ważne - najważniejsze jest to, czy Tobie on pasuje. Można tylko powiedzieć, że traktuje Cię naprawdę poważnie, a to powinieneś mieć na uwadze i cenić.

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka 3 miesiące temu

+6
romeee
-8

A nie lepiej z nia porozmawiac na takie tematy? Skad ja mam wiedziec czy jej sie podobalo?
Ona jest dla ciebie dobrym materialem na zone, ale nie wiadomo czy ty jestes dla niej dobrym materialem na meza, choc mysle, ze w wieku 18 lat nie szuka meza, a zanim zdecyduje sie na slub to pewnie kilku zmieni przez ten czas.

Odpowiedz na ten komentarz

romeee maniurka 3 miesiące temu

No właśnie ona jest inna, bardzo sie przywiazuje i nawet jak rozmwiamy w kategorii bycia razem to ona podchodzi do tego tak ze chcialby zebym pierw poznal cala jej rodzine itp, szanuje sie,jest odpowiedzialna, bajkaaa

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka romeee 3 miesiące temu

-8
romeee
TeaGreen

Najpierw zapoznanie z rodzina, a potem zwiazek? :D Co ma jej rodzina do was? Ona nie czai, ze ma dopiero 18 lat i ze zwiazek to nie zareczyny, zeby najpierw facet mial poznawac jej rodzine? Dla mnie to ona zyje w bajce, starodawnej bajce.

Odpowiedz na ten komentarz

romeee maniurka 3 miesiące temu

Może troche masz racji ale z drugiej strony ona mysli o tym bardzo powaznie, kurde nigdy tak sie jeszcze nie staralem o kogokolwiek, angazuje sie calym sercem krok po kroku i wiem ze to bedziesz ciezko na poczatku i wgl, ja mialem kilka kobiet a ona jest dziewica ale mysle ze dojrzalem do tego zeby cieszyć się ze mam ją koło siebie a kiedys jak juz bedzie odpowiedni czas zrobic ten pierwsza raz z milosci a nie ktorys raz bo mi sie chce xd

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka romeee 3 miesiące temu

To sie o nia staraj, jak masz tyle samozaparcia i az tak ci na niej zalezy. Beka troche, gdy poznasz cala jej rodzine tak jakbys mial wkraczac w kregi jej rodziny, a nie tylko byc jej chlopakiem, a po pewnym czasie sie rozstaniecie. Ciekawe czy nadal bedzie chciala aby kazdy nastepny poznawal jej rodzine.

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen maniurka 3 miesiące temu

+7
romeee
-7

Po co wchodzić w związek z założeniem, że po pewnym czasie i tak się posypie?

Odpowiedz na ten komentarz

romeee TeaGreen 3 miesiące temu

podpinam się do pytania
Przecież mowie ze ja mysle o niej powaznie a nie tylko przelotnie, całym sercem w to wchodze

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka TeaGreen 3 miesiące temu

A po co wchodzic w zwiazek z zalozeniem, ze bedzie trwal on do grobowej deski zwlaszcza bedac w tak mlodym wieku? A potem zong i wielkie rozczarowanie, bo big love sie skonczylo. Najlepiej jest byc gotowym na wszystko. Biorac pod uwage, ze ludzie bedac ze soba lata sie rozstaja, przeciez uczucie moze sie wypalic, moga sie soba znudzic, takie rzeczy sie zdarzaja, dobrze jest o tym pamietac i nie wyobrazac sobie Bog wie czego.

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen maniurka 3 miesiące temu

Nie wyobrażać sobie bóg wie czego, a zakładać że coś się rozpadnie to dwie zupełnie różne kwestie. Wydawało mi się, że związek to coś więcej niż seks i chodzenie razem po bułki. Jakaś jestem taka.. staromodna.

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka TeaGreen 3 miesiące temu

Ja tylko gdybuje, ze zwiazek moze sie rozpasc, kazdy jeden zwiazek.
Aha, czyli jak biore pod uwage rozpad zwiazku to znaczy, ze zwiazek=seks i nic innego? W niektorych zwiazkach to seks jest najwazniejszy (co rownie dobrze moze wynikac z silnego uczucia tych ludzi do siebie, temperamentu czy zamilowania do seksu), a w innych zwiazkach jest to sprawa drugorzedna, albo jeszcze dalsza. I zarowno jeden jak i drugi zwiazek moze byc szczesliwy i dlugotrwaly, zarowno w jednym jak i drugim zwiazku ludzie moga myslec lub nie myslec o mozliwosci rozstania kiedys tam.

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen maniurka 3 miesiące temu

Niet, nie związek = seks i nic więcej, a istnieją wartości, które zgodnie z oczekiwaniami partnerów powinny chronić związek przed rozpadem.

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka TeaGreen 3 miesiące temu

Swoja droga seks nie jest jedyna rzecza, ktora laczy ludzi w zwiazku, ale jesli oni nie potrafia spelniac swoich wzajemnych oczekiwan w lozku lub zle sie dobrali pod wgledem temperamentu to, to tez moze doprowadzic do rozpadu zwiazku. Mnostwo aspektow moze przyczynic sie do rozpadu zwiazku, co ma sie stac to i tak sie stanie, jedna ze stron moze sie odkochac, albo znudzic ta druga i wtedy nie da rady naklonic tej osoby do ponownego kochania wiec nie zawsze da rade chronic ten zwiazek przed rozpadem, na uczucia drugiej osoby nie mamy wplywu.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!