Hej. Mam problem, który jest dość często...

spotykany, ake nwm jak go rozwiązać
otóż...
Chciałabym przenieść sie do innej szkoły, ale moja mama nie chce sie zgodzić. Jestem w 2 gimnazjum, wiem że tylko jeszcze jeden rok został mi do opuszczenia go, ale ja chcę się przenieść! Myślałam nad tym wiele razy, przeanalizowałam wszystkie za i przeciw, i wiem że muszę się przenieść.
Nienawidzę mojej szkoły. Nauczyciele są okropni. A moi kkoledzy myślą tylko o sobie. Od niedawna zaczęłam zauważać że moje koleżanki są wredne. Obgadują wszystkich i wg. Jeśli się im postawię, albo będę lubić kogoś kogo one nie lubią (lub nawet jak będę z takim kimś gadać) to one się na mnie obrażają i muszę w szkole siezieć sama. Wg ta szkoła jest jakaś nienormalna. W szkole do której chcę się przpisać jest inaczej. Mm tam już znajomych, bo chodziłam tam przez rok gdy mój brat był chory i rodzice musieli być z nim w szpitalu. Ale gdy on zmarł wróciłam do domu. Ludzie w tamtej szkole są mili i wg, a poza tym chodzą tam moje 2 kuzynki i kuzyni. Mogłabym mieszkać u babci, tak jak wtedy, ale moja mama się nie chce zgodzić, bo jeszcze jeden rok mi został tylko, bo będę sprawiać kłopot babci itp. Ale ja to wszystko przeanalizowałam i mogłabym babci pomagać.
Błagam powiedzcie co mogłabym zrobić żeby mnie przepisali .

Tematy: gimnazjum
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (4)

chwilę temu

maniurka 3 miesiące temu

U mojej kuzynki w szkole dzieciaki pala w kiblach, pyskuja nauczycielom. Nauczyciele oceniaja uczniow pod wzgledem lubie/nie lubie. Cuda sie dzieja w tych gimnazjach, ale tak jest sens by one istnialy.... Zeby panie/panowie pedagozki/pedagodzy pracy nie stracili, a i tak nie umieja zapanowac nad mlodzieza, a co dopiero ich czegos nauczyc.
Co do ciebie, masz 14 lat [?], wiec nie pisz, ze bedziesz pomagac babci, bo nie bedziesz, powiesz ze masz szkole, nauke i ze nie masz kiedy pomagac. Wcale nie dziwie sie decyzji rodzicow. Jeszcze 1,5 roku ci zostalo, przestan swirowac ze zmiana szkoly, nie towarzystwo jest najwazniejsze w szkole, tylko to, abys sie czegos nauczyla. Bez znajomych w szkole jeszcze nikt nie umarl.

Odpowiedz na ten komentarz

jednorozcesawsrodnas maniurka 3 miesiące temu

serio? a Ty nic z tej szkoły nie wynioslas

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka jednorozcesawsrodnas 3 miesiące temu

Co serio? Jak ja chodzilam do gimnazjum to jeszcze takie cuda sie nie dzialy jak teraz. Jako taki respekt do nauczycieli sie mialo, tak samo w liceum, co pod nosem sie nagadalo na nauczycieli to sie nagadalo, ale do nauczyciela nigdy, choc i takie chodzace elementy sie zdarzaly. A ja co wynioslam ze szkoly, to wynioslam, nie tobie to oceniac, po jednym moim komentarzu w tym zakresie.

Odpowiedz na ten komentarz

gt366t 3 miesiące temu

Poproś rodziców ładnie, opisz sytuację i powiedz co Cię trapi.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!