Hej. Mam problem, który jest dość często...

spotykany, ake nwm jak go rozwiązać
otóż...
Chciałabym przenieść sie do innej szkoły, ale moja mama nie chce sie zgodzić. Jestem w 2 gimnazjum, wiem że tylko jeszcze jeden rok został mi do opuszczenia go, ale ja chcę się przenieść! Myślałam nad tym wiele razy, przeanalizowałam wszystkie za i przeciw, i wiem że muszę się przenieść.
Nienawidzę mojej szkoły. Nauczyciele są okropni. A moi kkoledzy myślą tylko o sobie. Od niedawna zaczęłam zauważać że moje koleżanki są wredne. Obgadują wszystkich i wg. Jeśli się im postawię, albo będę lubić kogoś kogo one nie lubią (lub nawet jak będę z takim kimś gadać) to one się na mnie obrażają i muszę w szkole siezieć sama. Wg ta szkoła jest jakaś nienormalna. W szkole do której chcę się przpisać jest inaczej. Mm tam już znajomych, bo chodziłam tam przez rok gdy mój brat był chory i rodzice musieli być z nim w szpitalu. Ale gdy on zmarł wróciłam do domu. Ludzie w tamtej szkole są mili i wg, a poza tym chodzą tam moje 2 kuzynki i kuzyni. Mogłabym mieszkać u babci, tak jak wtedy, ale moja mama się nie chce zgodzić, bo jeszcze jeden rok mi został tylko, bo będę sprawiać kłopot babci itp. Ale ja to wszystko przeanalizowałam i mogłabym babci pomagać.
Błagam powiedzcie co mogłabym zrobić żeby mnie przepisali .

Tematy: gimnazjum
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (4)

chwilę temu

maniurka 26 dni temu

U mojej kuzynki w szkole dzieciaki pala w kiblach, pyskuja nauczycielom. Nauczyciele oceniaja uczniow pod wzgledem lubie/nie lubie. Cuda sie dzieja w tych gimnazjach, ale tak jest sens by one istnialy.... Zeby panie/panowie pedagozki/pedagodzy pracy nie stracili, a i tak nie umieja zapanowac nad mlodzieza, a co dopiero ich czegos nauczyc.
Co do ciebie, masz 14 lat [?], wiec nie pisz, ze bedziesz pomagac babci, bo nie bedziesz, powiesz ze masz szkole, nauke i ze nie masz kiedy pomagac. Wcale nie dziwie sie decyzji rodzicow. Jeszcze 1,5 roku ci zostalo, przestan swirowac ze zmiana szkoly, nie towarzystwo jest najwazniejsze w szkole, tylko to, abys sie czegos nauczyla. Bez znajomych w szkole jeszcze nikt nie umarl.

Odpowiedz na ten komentarz

jednorozcesawsrodnas maniurka 26 dni temu

serio? a Ty nic z tej szkoły nie wynioslas

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka jednorozcesawsrodnas 26 dni temu

Co serio? Jak ja chodzilam do gimnazjum to jeszcze takie cuda sie nie dzialy jak teraz. Jako taki respekt do nauczycieli sie mialo, tak samo w liceum, co pod nosem sie nagadalo na nauczycieli to sie nagadalo, ale do nauczyciela nigdy, choc i takie chodzace elementy sie zdarzaly. A ja co wynioslam ze szkoly, to wynioslam, nie tobie to oceniac, po jednym moim komentarzu w tym zakresie.

Odpowiedz na ten komentarz

gt366t 26 dni temu

Poproś rodziców ładnie, opisz sytuację i powiedz co Cię trapi.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!