Wiem, że tu nie ma prawników, ale może ktoś...

co nieco wie. Chodzi o prawa najemców i wynajemców. Moja rodzina wynajmuje domek, który stoi na tej samej działce co ten, w którym my mieszkamy. Już mija tydzień czas od dnia, w którym mieli się rozliczyć za wynajem i rachunki i do tej pory się nie rozliczyli, gdyby się nie upominano o pieniądzę to nawet nikt z nich by nie przyszedł i nie powiedział, że opóźnią się z wypłatą czy cokolwiek, a teraz zwlekają z dnia na dzień, dzisiaj powiedzieli, żeby dać im jeszcze 3 dni. W tym domku mieszka rodzina, kobieta po 40, facet po 60 i chlopak ok 16-17 lat. Nie pracują, mają jakaś firmę, która chyba słabo prosperuje, dzieciak do szkoły nie chodzi, ogólnie to taka patologia z nich, piją, w domu mają syf podobno, ale to mniejsza z tym. Czy w takim wypadku można ich wywalić z domu jeśli nie trzymają się warunków umowy? Zakrywają się tym, że przecież płacili kaucję więc są na plusie z opłatami. Z opłatami za media tak, ale za wynajem nie. Wszystko jest legalnie, tylko w umowe jest wpisany sam facet, bez tej kobiety i tego chłopaka. Moja ciocia pytała znajomego policjanta czy można ich wywalić, a on powiedział, że chyba nie, dopiero w marcu jak się skończy zima. Nie mają małego dziecka, a są pod ochroną? Jedynie facet jest po wylewie, powolnie się porusza, ale do upijania się to ma zdrowie. Jeśli nie można ich wywalić, to co można zrobić? Do marca mają mieszkać za darmo? Jeśli nie płacą?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (9)

chwilę temu

blackforeststories 12 dni temu

Proponowałabym jednak Twojej babci skontaktować się z prawnikiem, pomimo, że poniższe odpowiedzi są logiczne. Moja mama miała podobny problem, bo wynajmowała mieszkanie pewnej babce, która miała niby mieszkać sama, bo to mieszkanie jednopokojowe z kuchnią i łazienką, a okazało się, że mieszkał z nią partner i trójka małych dzieci. Też zalegali z czynszem, opłatami, ale moja mama zrobiła tak, że skoro nie płacili już jakiś czas, to po prostu odłączano im ze spółdzielni prąd, gaz i wodę, więc zobaczyli, że długo tak nie zabawią i wynieśli się nagle zostawiając zagrzybiałe, syfiaste mieszkanie. Też możecie tak spróbować zrobić, skoro nie płacą za to.

Odpowiedz na ten komentarz

~Anette blackforeststories 12 dni temu

Właściciel lokalu nie ma prawa do wstrzymania dostaw energii bądź wody lub jej całkowitego odcięcia od nieruchomości. To jest przestępstwo i za to grozi więzienie (nowelizacja z początku 2016 roku, art. 191 par. 1a KK). Jest to utrudnienie dla właścicieli pojedynczych mieszkań czy domów, bo ustawodawca koncentrował się na czyścicielach kamienic i nie wzmocnił pozycji właścicieli pojedynczych lokali, no ale jest jak jest i w tej chwili jest to przestępstwo i koniec. Dotyczy to też wymiany zamków bez zgody najemcy.

Odpowiedz na ten komentarz

blackforeststories ~ 4 dni temu

To nie było w roku 2016, tylko jakiś czas temu. Zresztą - prawo chroni złodziei, mamy nie reagować? Nie sądzę, sama bym nie dała się naciągnąć na to, aby płacić za kogoś rachunki. Ten ktoś w warunkach umowy powinien być zobowiązany do bezpośredniej opłaty wszelkich rachunków ze swojego konta bankowego i nie inaczej...

Odpowiedz na ten komentarz

adzc 13 dni temu

Dopiero po trzech pełnych okresach rozliczeniowych (w tym wypadku pewnie miesiące) masz prawo pisemnie powiadomić go że chcesz wypowiedzieć umowę najmu i wyznaczyć dodatkowy termin na spłatę opłat. Wcześniej nie można nic zrobić. Jeżeli ten mężczyzna nie powiadomił właściciela i ten nie wyraził zgody, że będzie ktoś tam jeszcze mieszkał to też możecie to zrobić. Ewentualnie droga sądowa - sąd rejonowy, wydział cywilny, ale wtedy opłata wynosi 200zł.

Odpowiedz na ten komentarz

Kate97 adzc 13 dni temu

Oni wynajmują od końcówki września, na początku przyszła ta kobieta obejrzeć dom, od tazu powiedziała, że biorą, dała większą część kaucji. 3 dni po tym zaczęli się wprowadzać, umowa została spisana między moja babcią, a tym facetem, ale reszte pieniędzy (czyli reszte kaucji+czynsz) dali po kilku dniach, bo jednego dnia byli zmęczeni po zakupach, drugiego coś tam itd, w terminie to chyba tylko w październiku zapłacili, w listopadzie się spóźnili, chyba na początku grudnia przyniosła pieniądzę, po które gdzieś tam jeździła, chyba od kogoś pożyczyli. Od początku było wiadomo, że w tym domu ma mieszkać ten facet, ta babka i ten chłopak, ale tylko ten facet dał dowód, żeby na niego napisać umowę. Jeszcze wcześniej z pare razy przebywał tu jakiś facet, z którym pili, ale on też tu nocował, o czym żadne z nich nie poinformowało, ale te pieniądze na wcześniejszy czynsz i opłaty to chyba właśnie on od kogoś załatwił.
Wczoraj moja babcia poszła do nich z wypowiedzeniem, to ona oburzona powiedziała, że przecież cały czas dzwoni po pieniądzę, ale im się ktoś tam spóźnia z tymi pieniędzmi, jak się spóźniają z opłatami to zawsze mówią, że czekają, aż ktoś im przywiezie pieniądzę, jak poprzednim razem przyniosła te pieniądze to też mówiła, że jej się opóźniają z pieniędzmi co z tego można wywnioskować, że te co przyniosła to od kogoś pożyczyła. Codziennie mówiła, że dzisiaj rano ktoś dzwonił i po południu mają przyjechać z pieniędzmi i tak przez kilka dni, a wczoraj powiedziała, żeby dać im jeszcze 3 dni, a wypowiedzenie chyba moja babcia im zostawiła, ale nie wiem czy on je podpisał.
Moja babcia nie chce się z nimi sądzić, ona poszła do nich z samym wypowiedzeniem, żeby tylko się wynieśli, już nawet jest w stanie podarować im te pieniądze, z którymi zalegają.

Odpowiedz na ten komentarz

~Anette 13 dni temu

Jeżeli w umowie macie podany limit osób, które mogą zamieszkiwać lokal lub zawarto w niej po prostu zakaz użytkowania lokalu przez osoby inne niż najemca, wtedy można umowę wypowiedzieć. Wyjątek dotyczy jednak małżonków i tworzonej przez nich rodziny. Zgodnie z art. 680 k.c. mieszkanie wynajęte ma zawsze służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych tej rodziny. Czyli jeśli rodzina powiększy się o dzieci lub dzieci adoptowane, a nawet wprowadzi się niedomagająca babcia jednego z małżonków, to nie jest to podstawa do wypowiedzenia.

A jeżeli chodzi o opłaty: zasady opłacania i termin muszą być zawarte w umowie (inaczej trzeba sięgnąć do KC, a ten mówi, że w przypadku umowy na czas dłuższy niż miesiąc lub nieokreślony – czynsz płaci się z góry do dziesiątego dnia każdego miesiąca).
jeżeli lokator zwleka z zapłatą za czynsz lub innymi opłatami za używanie lokalu, najemca może rozwiązać z nim umowę.
"Najpierw muszą zostać jednak spełnione określone warunki. Przede wszystkim najemca musi zwlekać z opłatami za trzy pełne okresy płatności.
Zanim właściciel wypowie umowę, musi wezwać lokatora do zapłaty zaległych i bieżących należności oraz uprzedzić go o zamiarze wypowiedzenia umowy, gdy ten nie zastosuje się do wezwania. Samo wezwanie obligatoryjnie musie mieć formę pisemną, a właściciel musi w nim wyznaczyć lokatorowi dodatkowy miesięczny termin zapłaty zaległych i bieżących należności. Dopiero, gdy najemca nie spłaci zaległości w dodatkowym terminie, właściciel może wypowiedzieć mu umowę."
Później mamy eksmisję, jeśli lokator nie wyprowadzi się dobrowolnie w wyznaczonym terminie. Tutaj potrzebna jest zgoda sądu i komornik.
"Należy jednak pamiętać, że gdy chodzi o najemcę mieszkania (osobę fizyczną) obowiązuje zakaz eksmisji na bruk (z wyjątkami) - o ile więc sąd nie przyzna lokatorowi prawa do lokalu socjalnego, komornik musi się wstrzymać z egzekucją do czasu, aż gmina wskaże tymczasowe pomieszczenie lub aż do czasu, gdy takie pomieszczenie znajdzie sam dłużnik." Dopiero wtedy, lub gdy najemca sam znajdzie lokal, traci ochronę.

Odpowiedz na ten komentarz

Kate97 ~ 13 dni temu

Umowa jest zawarta pomiędzy moją babcia, a tamtym facetem. Nie ma tam nic wspominane o tym kto może mieszkać w tym mieszkaniu, ani ile osób. Oni mają za zadanie płacić z góry za czynsz i opłaty bierzące do 29 dnia każdego miesiąca, bo tego dnia została spisana umowa.
Czyli, że do marca muszą nie płacić, żeby można byłoby ich wywalić, ale bez sądu i tak nie da rady, jeśli sami nie wyjdą?
Moja babcia nie chce się z nimi sądzić, chce żeby płacili, albo się wynieśli i nie blokowali domu oraz nie nabijali jeszcze więcej zaległości za rachunki, bo już chyba teraz za prąd, wode, gaz są łącznie zalegli coś ok 900 zł.

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen 13 dni temu

Czy w takim wypadku można ich wywalić z domu jeśli nie trzymają się warunków umowy
Owszem, jesli nie wywiązują się z umowy, to macie prawo ich wywalić. Jesli macie umowę i zgloszony wynajem, nalezy poczekać do rozliczenia, a takze przeczytac uwaznie umowę - w starych czesto zdarza sie kruczek, ktory nie pozwala jej zerwać przed konkretnym okresem czasu, przez co macie pasożytów na swoim utrzymaniu.
Tak jak napisal adzc, naruszeniem zasad umowy jest takze wprowadzanie kogoś dodatkowego.

Odpowiedz na ten komentarz

Kate97 TeaGreen 13 dni temu

No wynajem jest zgłoszony, ale jak się zmieniają lokatorzy to my tego nie zgłaszamy nigdzie i umowę sami piszemy, i tam jest zawarte, że umowę zawiera się na czas nieokreślony. W przypadku nie wywiązywania się z warunków umowy,np drastyczne zakłócanie porządku spowoduje jej wygaśnięcie i konieczność natychmiastowego opuszczenia mieszkania. Nie podlega dodatkowego wymówienia. W umowie też jest zawarte, że w mieszkaniu należy utrzymać porządek, tak aby nie pogorszyć jego stanu, a oni tam mają syf, nie dość ze w domu syf to i na podwórku, mają dwóch psów, jeden pudelkowaty, a drugi wilczur (szczeniak jeszcze, nie groźny), ale ten duży pies roznosi po całym podwórku ich śmieci,kopie dołki wszędzie, nie sprzątają po tych psach jak się załatwiają, jak przyszli to mieli tylko 2 koty, które siedzą prawie cały czas w domu i tego pudla, a w trakcie mieszkania sprowadzili sobie tego wilczura. Przechodzą obok tego syfu na podwórku, obok tych worków rozwalonych ze śmieciami i jak się nie zwróci uwagi to nie posprzątają.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!