Jak to jest, że mój chłopak jednego dnia...

kocha mnie nad życie, a drugiego olewa? Chyba zawsze tak jest, że najpierw jestem jego księżniczką, a potem odpisuje na odwal, albo wgl zlewa. Nie wiem czy jestem jedną z wielu czy się znudziłam, ale nie potrafię z nim o tym szczerze porozmawiać, bo zaprzecza, albo zmienia temat. Jestem tylko jego zabawką? Dlaczego tak robi?

Tematy: miłość
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (4)

chwilę temu

karina 2 miesiące temu

wg mnie moze mu bardzo zalezec na tobie.ale na za duzo sboie pozwoliłaś od początku,wyczuł że może olewać,a ty będziesz na jego zawołanie.ja miałam identycznie i nie wiedziałam co się dzieje.co prawda z czasem okazało się ze jak mu trułam dupe żeby usunął jeden z profili społecznosciowych,ktory wczesniej byl mu potrzebny do poznawania dziewczyn,to to zrobił,a po 2 latach odkryłam,że on sobie założył nowy profil i pisał z innymi laskami,gdy bylismy razem.ale no oczywiscie usunął tamten wczesniejszy profil tylko po to zebym sie nie czepiała.frajerów nie brakuje

Odpowiedz na ten komentarz

~Anette 2 miesiące temu

Nie potrafi znaleźć równowagi w relacjach z tobą. Odstawiam, że czuje, że jakoś cię jednego dnia zaniedbał, przez co kolejnego poświęca ci nie wiadomo ile czasu, potem jak znowu ma go mniej, to po raz kolejny odczuwa to jako zaniedbanie, więc kolejnego znowu spada w skrajność i koło się zamyka... A przez to ty odbierasz ten "gorsze" dni jako jakieś olewanie, bo poziom ten relacji jest dużo niższy w porównaniu do dni, kiedy on próbuje "nadrobić zaległości", a tak się nie da.
To nie oznacza, że się tobą bawi. Powiedz mu, że absolutnie rozumiem, że można mieć gorszy dzień, inne zajęcia czy więcej na głowie (bo zakładam, że rozumiesz, że jego życie nie kręci się tylko wokół ciebie) i że absolutnie nie zamierzasz się o to gniewać, tylko chciałabyś, by napisał czy powiedział ci wtedy wprost: słuchaj, teraz nie mam czasu / nie mam ochoty na rozmowę, odezwę się później / jutro / jak się uporam z tym, co mam do roboty. Jasny komunikat, ty mu wtedy dasz spokój i nie będzie tego "nadganiania" przy kolejnych okazjach i traktowania cię nagle jak księżniczkę zamiast jak partnerkę.

Odpowiedz na ten komentarz

Lafi007 ~ 2 miesiące temu

Nie wiem czy on nie ma czasu, czy poświęca go innym. Od początku jest taki problem, że generalnie to jest kobieciarz i nie wiem czy to nie jest tak, że jednego dnia znudziły się inne, a potem znudziłam się ja

Odpowiedz na ten komentarz

Allin 2 miesiące temu

Trzeba robić to samo, tylko na przemian.

Odpowiedz na ten komentarz
6 punktów ekstra dla autora najlepszej odpowiedzi
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!