Czy warto brac kredyt na samochod?

mam 21 lat mam stary samochod po rodzicach ledwo jezdzi nastepnej zimy nie przetrwa chcialabym sb kupic jakis dobry samochod zeby dlugo nim pojezdzic myslalam nad fordem k 2 generacjii chodza one po 15 20 tys mam odlozone na samochod 4 tys a za taka cene nie kupie nic dobrego, niektorzy mowia zeby nie brac bo to najgorsza g;lupota bo potem zepsuje sie a kredyt dalej musze splacac a rodzice mnie namawiaja zebym wziela bo sami maja samochod na kredyt nie wiem co zrobic umowe mam o prace na 2 lata i zarabiam okolo 1600, doradzcie mi cos bo nie wiem co robic a moj samochod dlugo nie pojezdzi a niestety zmuszona jestem nim jezdzic do pracy bo nie mam autobusow zadnych

Tematy: hobby
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (5)

chwilę temu

maniurka 1 miesiąc temu

+7
Ladyhawke
-4

Nie wiem jakim trzeba byc rodzicem by namawiac swoje dziecko na wplatanie sie w dlugi w dosc mlodym wieku. Poza tym, malo zarabiasz wiec nie wiem czy gdziekolwiek dadza ci 11-16 tys zl (skoro 4 tys masz juz odlozone). Znam mloda osobe, ktora niedawno wziela kredyt, z odsetkami, kapitalem itp ma do splacenia prawie 10 tys, kredyt jest na 4 lata i rata miesieczna to 205 zl. Nie wiem ile ona z tych 10 tys dostala do reki, ale ty jakbys chciala wziac te 11 tys to z odstekami, kapitalem musialabys splacic wiecej, a czasami jest to duzo wiecej. Pomysl sobie, ze jakbys w wieku 21 lat wziela kredyt w tak ogromnej kwocie to musialaby splacac go przez 4-5 lat (moze wiecej/mniej, w zaleznosci od raty, jaka bylabys w stanie placic co miesiac), a w ciagu tych paru lat podczas ktorych bedziesz splacac ten kredyt, samochod rzeczywiscie moze sie zepsuc czy cos, a wtedy co, znowu wezmiesz kredyt na jego naprawe? Na samochod nigdy w zyciu nie wzielabym kredytu, juz w odpowiednim czasie mojego zycia wole wziac kredyt na mieszkanie niz na samochod. Jesli mieszkasz teraz z rodzocami to przeciez cale zycie nie bedziesz z nimi mieszkac, jak wezmiesz kredyt na auto to raczej w czasie splacania tego kredytu nie bedziesz sie pakowala w kolejny kredyt tym razem na mieszkanie, a za 1600 zl to ty nie wynajmiesz mieszkania, tak aby ci starczylo na czynsz za mieszkanie, oplaty za media, na splate kredytu, na jedzenie i inne rzeczy. Jesli mieszkasz z rodzicami (nie wiem czy sie dokladasz do oplat czy nie) ,ale wtedy co miesiac 1000 zl odkladac na samochod, a miec 600 zl na swoje potrzeby, wydatki. Jesli masz juz 4 tys, to jeszcze pol roku (odkladajac po 1000 zl na miesiac) i bedziesz miec 10 tys.
Swoja droga ten ford k2 nie podoba mi sie, takie nie wiadomo co. Ja jakbym miala kupowac nowy samochod to kupilabym jakies audi a6 czy a7, czy cos w tym stylu,a nie takie male auto, jest nie praktyczne. No ale ja to ja i moj gust, i moje zdanie w kwesti brania kredytu na samochod. Masz dosc trudna sytuacje z tym, ze autobusow u ciebie nie ma, ale zastanawia mnie to czym w takim razie ludzie bez samochodu, prawka sie poruszaja? Nawet na najgorszej wsi jakies PKSy czy inne tego typu busy jezdza.

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen 1 miesiąc temu

+6
Ladyhawke
-4

Moje autko kosztowało 3,5k, a póki co [odpukać] jest najmniej usterkowy z całej naszej trójki. Małe spełnienie marzeń, w dodatku nie obite, zadbane.
Na dobrą sprawę, jak sama masz czuja albo kogoś w rodzinie z "okiem" do perełek, to dobre autko na dojazdy do pracy i po mieście znajdziesz nawet za 2-2,5 tysiąca.
Skoro czujesz się na siłach żeby ten kredyt spłacić [nie warto, poważnie], to go weź - w innym przypadku będziesz go odwlekać, koszt całkowity będzie rósł, a samochód malał na wartości. Pamiętaj, że niespłacalny kredyt na grzbiecie to niekończąca się pułapka.
Druga sprawa, że wiele osób jeździ jednym autem po 20 lat, a zadbane będzie woziło równie dobrze, co niejedno znacznie droższe.. Ale nie mi oceniać.
Każde auto może się zepsuć, nowe auta mają nawet odpryski i wady [w tym znacznie za gruby] lakieru, różne usterki. Wystarczy wejść do jakiegokolwiek salonu i dobrze się przyjrzeć.
Jeśli nie stać Cię ani nie masz sytuacji, żeby na spokojnie odłożyć gotówkę, to nie porywaj się na taki koszt, moim zdaniem przynajmniej. Druga sprawa, że fajnie jak masz od kogo pożyczyć bez %, bo to znacznie ułatwia sytuację.

Odpowiedz na ten komentarz

~Anette 1 miesiąc temu

-7
Kamila839

Z zarobkami 1600 zł i umową tylko na dwa lata to żaden bank po prostu nie da ci kredytu w wysokości 15-20 tysięcy. Pracownik banku to cię w duchu wyśmieje. Sama rata na samochód przy takiej pożyczce to nie mniej niż 300 zł. Wyżyjesz za to, co ci zostanie? Wątpliwe.
Problem więc rozwiązany, a i tobie powinno to dać do myślenia.
Inna sprawa - do kredytu potrzebny jest żyrant, nawet dwóch, a kto nim będzie? No zgadnij - twoi rodzice. Więc do ich kredytu dowalisz im jeszcze swój, jak się za dwa lata okaże, że będziesz bez pracy. Tyle w temacie.

Odpowiedz na ten komentarz

Ladyhawke ~ 1 miesiąc temu

Nie każdy bank wymaga poręczycieli ( żyrantów).
Ponadto istnieją też tzw. kredyty pozabankowe, jednakże one na okres 12 msc dają max 5 tys. Czasami spotykają się wyjątki, które udzielają pożyczek również w wyższych kwotach, jednakże od 10 tys i więcej wymagają zaświadczeń o dość sporych dochodach.

Odpowiedz na ten komentarz

Ladyhawke 1 miesiąc temu

+4
Pomidor123
-4

Branie kredytu na coś, co Ci nie zwróci tych pieniędzy w przyszłości jest bezsensowne z ekonomicznego punktu widzenia.
Ja na Twoim miejscu jeszcze troszkę pojeździłabym tym samochodem co masz i odłożyła kolejną gotówkę. 4 tys to nie tak mało, a jak uzbierasz drugie tyle to za 8 tys możesz dostać już jakieś w dobrym stanie używane auto (nie z komisu samochodowego,a od prywatnej osoby). W ogłoszeniach internetowych ostatnio widziałam za około 7-8 tys. fiata pandę w dobrym stanie oraz opelka.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!