Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Narkotyki i uzależnienia

ODPOWIEDŹ (ARTYKUŁ)

kicia1233

<h2>Trochę o marihuanie i kokainie z mojej teoretycznej wiedzy:)</h2> <p>Produkt: Marihuana Kategoria: psychodelik Skład/ postać: Pochodna konopi indyjskich, występuje pod trzema postaciami: ziela (marihuany), haszyszu i olejku (mało rozpowszechniony).\ Działanie: Odprężenie, rozluźnienie, euforia. Zaburzone postrzeganie czasu. Niekiedy lęki, mania prześladowcza. Negatywne skutki: Spowolnienie reakcji, zaburzenia pamięci, trudności z koncentracją. Słabe uzależnienie fizyczne. Ryzyko uzależnienia psychicznego. Produkt: Kokaina Kategoria: stymulant Skład/ postać:Wyciąg z liści koki. Występuje pod postacią białego proszku. Zwykle wdychana, ale można ją też wstrzykiwać. Często mieszana z innymi produktami. Działanie:Intensywne pobudzenie, likwiduje uczucie zmęczenia i głodu; potem bolesne skurcze mięśni, wyczerpanie, dreszcze, depresja. Negatywne skutki:Uszkodzenie błon śluzowych nosa i przegrody nosowej; zaburzenia pracy serca, przedawkowania, zaburzenia psychiczne. Silnie uzależnia psychicznie.</p> <h2>Przemyśl! Troche o praktyce;)</h2> <p>Ciekawość Cię rozsadza, rozpiera, To typowe dla nastolatki. Chciałabyś poznać i doświadczyć jak najwięcej i nic w tym złego. Ale włożysz palec do ognia? Mimo, że nie trzymałaś palca w ogniu, jakoś nie masz na to ochoty. Korci Cię owoc zakazany i nie ma w tym nic dziwnego, lecz muchomora nie zjesz ani wilczej jagody. Od tego masz rozum i instynkt samozachowawczy. A jak z papierosami? Z alkoholem? Też niebezpieczne, też uzależniają, też lekkomyślnością- jeśli nie głupotą- jest zgoda na pierwszy papieros, pierwszy kieliszek. Ale istnieje gradacja niebezpieczeństw. Na pierwszym miejscu umieść narkotyki. Palenie rzucisz bez większego trudu nawet po kilku paczkach, paru tygodniach. Pójdź tylko po rozum do głowy, jeśli nie masz daleko. Tak samo z alkoholem- po pierwszych wymiotach. Z narkotykami rzecz się ma dużo groźniej, ponieważ dzwonek alarmowy rozbrzmiewa Ci pod czaszką, gdy już się toczysz po równi pochyłej. Najpierw jest przyjemnie. Nic nie zapowiada dramatu. Potem odwrotu może już nie być. Staniesz się szumowiną, śmieciem- prostytutką, żebraczką, złodziejką, morderczynią. Nie zawahasz się obrabować własnych rodziców, bo "na głodzie" nie ma się skrupułów. Odwyk? Pytanie czy zechcesz. A jeśli nawet- kompletnie się nie wyleczysz. Narkomanką jest się do końca życia.</p> <h2>Pokusy jakie za tym idą..</h2> <p>Coś ty, głupia? "Tego" nie spróbujesz? Nie chcesz dobrze się bawić, pobyć w siódmym niebie? Towar pierwsza klasa, pod gwarancją! Pierwsze dawki kolega- dealer wciśnie Ci za darmo. Płacić zaczniesz, gdy sama poprosisz o kolejną, bo od tej pory jesteś klientką. Uzależniona. Cena zacznie rosnąć, a Ty już przed niczym się nie zawahasz, nic Cię nie powstrzyma. Staniesz się ofiarą najpotężniejszej z branż przestępczego podziemia- mafii narkotykowej. Tu chodzi o gigantyczne pieniądze, więc litości nie ma, ze swoich szponów już Cię nie wypuszczą. Chyba, że umrzesz w męczarniach.</p> <h2>Czy życie może być piękne bez używek?:D</h2> <p>Podobno może. Rozejrzyj się wokół. Na pewno masz koleżanki pełne radości życia, roześmiane, wesołe, aż tryskające optymizmem- mimo, że nie palą, nie piją, nie ćpają. Na czym to polega? Weź się zastanów. One do czegoś dążą, mają cel w życiu i umieją się cieszyć naturą. Natura to nieprzebrane bogactwo- barw i dźwięków, odczuć i doznań. Wstajesz rano i czeka Cię fajny dzień. Masz przyjaciół. Chłopaka, którego kochasz. Koleżanki w szkole. W domu własną rodzinkę. Dyskoteka. Wycieczka w góry. Wygłupy z koleżankami, aż Cię brzuch rozbolał ze śmiechu. Problemy? Każdy je ma. I rozwiązuje. I nie jest nudno. To po co Ci chemia? Chore wizje nieprawdziwego świata z prawdziwą katastrofą na końcu?</p>
Odpowiedź

KOMENTARZE (3)

chwilę temu

Ewella16 2011-01-09 15:52:47

-35
Housefly

podoba mi sie ten artykul!;]

Odpowiedz na ten komentarz

~blondynooowata 2011-02-07 20:08:07

świetny :) !

Odpowiedz na ten komentarz

1231312gfadsfasdf 2011-01-09 15:54:36

Nie chce mi się czytać.Jak ktoś mi to streści to dam +.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek