Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

ladyagatha Agata

W serwisie od 3291 dni , ostatni raz 26 grudzień 2013

Artykuły (30)

Wszystkie »

Kiedy byliśmy dziećmi…

<h2>Kiedy byliśmy dziećmi…</h2> <p>…świat wydawał się być o wiele prostszy, sympatyczniejszy, bezpieczniejszy. Żyliśmy beztrosko, z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień. Zero przejmowania się tym, co przyniesie nowy dzień, - czy jutro nastanie koniec świata? Rzuci nas chłopak/dziewczyna? Zdam do następnej klasy? Co powiedzą znajomi, jeśli się dowiedzą, że nadal oglądam kreskówki? Biegaliśmy tu i tam, wygłupialiśmy się z przyjaciółmi na podwórku. A dzi...

W Ciekawostki, 2010-12-30 22:05:40, 3 kom

Życie najlepszym „de motywatorem”

<h2>Cena życia.</h2> <p>Wydawać by się mogło, że jesteśmy odporni, ze wszystkim w życiu bez problemu sobie poradzimy. Jednak są pewne sytuacje, kiedy zaczynamy tupać, płakać, wydaje nam się, że wszystko straciło sens, nie ma dla nas żadnego ratunku. Nie chcemy jeść, spać, wychodzić z domu… Zadajemy sobie pytanie: „dlaczego właśnie ja?”. Czasem mamy wrażenie, że świat odmierza na szali radość po równo ze smutkiem. Ale czy to prawda? Może po prostu wyda...

W Ciekawostki, 2010-12-20 20:01:00, 3 kom

Gimnazjum… I co dalej?

<h2>Wybór nowej szkoły.</h2> <p>Jednym z poważniejszych wyborów w naszym życiu jest wybór nowej szkoły. Musimy oderwać się od tego, co było nam znane i ruszyć w szeroki świat. Czasem sprawa jest o tyle ułatwiona, iż podejmujemy kontynuacje edukacji w nowej szkole z osobami z poprzedniej szkoły. Jednak nie da się ukryć – dla niektórych podjęcie decyzji o wyborze nowej szkoły jest bardzo trudne. Bywa, że nawet w ostatniej chwili, kiedy kończy się okres ...

W Szkoła, 2010-12-20 19:59:53, 8 kom

Najlepsze odpowiedzi (4)

Wszystkie »

Problem z dogadaniem sie Ostatnio nie mogę...

W Pomocy od Hosiek, 2011-04-19 20:25:32, 3 odp

ladyagatha odpowiada:

Nie wiem w jakim Twoja dziewczyna jest wieku, jednak u kobiet często bywa tak, że mają swego rodzaju załamania (nie nerwowe ;) ). Objawia sie to takim znudzeniem, brakiem poczucia sensu związku, zwątpieniem.. Na siłę próbują wszystko przetrzymac. I jest w tym sens, ponieważ taki okres mija i wszystko wraca do porządku dziennego ;) Albo po prostu zrywają, bo dochodzą do wniosku, że nie są gotowe na bycie w związku.
Jest jednak druga opcja - poznała kogoś innego i nie umie o tym powiedzieć.

Czy według was gdy dziewczyna stara się o...

W Miłość od Majii, 2010-12-22 07:23:24, 9 odp

ladyagatha odpowiada:

Nie jest, bo czasem bywa tak, że mogłaby być świetna parka, ale chłopak nie ma odwagi starać sie o dziewzcynę, bo boi się odrzucenia :-) Dlatego wtedy warto przejąć inicjatywę :-)

Wszyscy się wyżalają, więc ja też. Po...

W Pozostałe od behappy, 2010-11-26 21:02:13, 5 odp

ladyagatha odpowiada:

Nigdy nie jest an tyle źle, aby nie mogło być gorzej :-). Jak sama napisałaś, udajesz szczęśliwą, osobę, która zawsze da sobie ze wszystkim radę. Może właśnie dlatego jest tak, a nie inaczej? Ukrywasz się za pewna maską, przez co nieświadomie możesz odtrącać od siebie inne osoby. Może być tak też, że obok Ciebie jest ktoś, kto jest godzien Twojej przyjaźni, ale Ty tego szaraczka nie dostrzegasz. Pamiętaj, że w dobie Internetu możesz poznawać ludzi wirtualnie, a także się z nimi wirtualnie przyjaźnić. To nie to samo, co prawdziwe życie, ale w Internecie przynajmniej nie boimy się być sobą.

Moje pytania (14)

Wszystkie »

Cześć. Jestem nudna z tym, ale.. jestem tak w...

1/4 pisania książki. Potrzebuję jednak ciekawych pomysłów na dalszy rozwój akcji ;) A więc pokrótce streszczę co się do tej pory wydarzyło w moim „dziele”: - do domu dwóch dziewczyn obdarzonych nadludzką mocą wdarł się demon, - dziewczęta uciekły do szkoły otworzonej dla ich gatunku, - jedna z nich okazała się być półaniołem; piekło wypowiedziało im wojnę, - do internatu przynależącego do szkoły wdarł się kolejny demon podrzucając martwe niemowlę z wypalonym na czole imieniem półanioła....

W Hobby, 2011-05-21 14:51:29, 8 odp

Zaginiony wampir. Witajcie :&am

zabieram się do napisania młodzieżowej książki.. Co sądzicie o prologu? - Kiedyś będziesz musiał uciec. – powiedziała Kasia patrząc na zachodzące słońce. Wieczór był ciepły. Powietrze pachniało wiosennymi kwiatami. Ptaki krążyły nisko na niebie zwiastując nadchodzącą burzę. - Wiem o tym, siostrzyczko. – rzekł Adam popijając sok marchwiowy i patrząc na swoje własne buty. – Pamiętaj, że dla nas setki lat to jak dla zwykłego człowieka kilka miesięcy. Obydwoje zaśmiali się ponuro. Ich bra...

W Hobby, 2011-04-28 19:04:39, 9 odp

Wierszyk: &

Przejdzie! Kiedyś zawsze przechodzi. Krzyczy, kopie, bije, ale odejdzie. Musi… Bo jej każę. Nie wiem, ile to potrwa, ile zadamy sobie ran. Ale odejdzie. Musi, nie pozwolę jej zostać. Spalę ją na stosie jak czarownicę Za to, że rzuciła na mnie urok, Za to, że przez nią nie pamiętam Jak trzeba samemu żyć. Własnymi rękami odbiorę jej ostatnie tchnienie, Bo była bezużyteczna. Nie nauczyła mnie, jak trzeba ją okazywać. Zabrała mi część mnie, która nadawała wszystkiemu sens. Rozkazuję ...

W Wiersze, 2010-12-19 14:24:00, 6 odp

Moje odpowiedzi (670)

Wszystkie »

Cześć. Jestem nudna z tym, ale.. jestem tak w...

W Hobby od ladyagatha, 2011-05-21 15:51:12, 8 odp

ladyagatha odpowiada:

Łukaszu, mówiłam Ci już, że jesteś kochany?
Dzięki :)

Cześć. Jestem nudna z tym, ale.. jestem tak w...

W Hobby od ladyagatha, 2011-05-21 15:09:02, 8 odp

ladyagatha odpowiada:

- A co będzie, jeśli zawiodę? Co będzie, jeśli przeze mnie wszyscy zostaną potępieni? Co będzie, jeśli przeze mnie wszystko zniknie?
- O to się nie martw. Ty po prostu musisz przeżyć te wojnę. – zaczął uspokajać mnie Piotr.
- Albo wszyscy wyjdziemy z tego cało, albo wszyscy polegniemy. – zakończyłam te wywody.
- I to mi się podoba. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. – powiedziała z uśmiechem Aśka.
- Dokładnie. – rzucił Dawid. – Jaki więc mamy plan?
- Dokładnie… Jaki? – zapytał Duch patrząc na mnie.
- Przepraszam bardzo, ale dlaczego pytasz mnie, skoro to ty tutaj rządzisz?
- Ponieważ to ty jesteś półaniołem i to ty powinnaś wiedzieć jak walczyć.
- Aha, bomba.

(...)


- O co w tym wszystkim chodzi? – zapytałam towarzysza.
- O które pytasz?
- O malfattorów i walkę z nimi.
- Ach… Czytałaś kiedyś list od Agathy, pierwszej osoby ze Znakiem?
- Pierwszy raz o niej w ogóle słyszę…
- Agatha była osobą dość ekscentryczną. Wierzyła w to, że Bóg ześle kiedyś na ziemię półanioła, półczłowieka. Prości ludzie chcieli spalić ją na stosie za głoszenie herezji, jednak pewien młodzieniec uratował ją i trafiła do pierwszej Szkoły Deszczu. Spisała swoje wizje na temat cudownej postaci i walki, która nastąpi tuż po jej przyjściu. Pisała o tobie, Kamilo.



Hm, kłopoty.. Zawsze uda sie coś wyyślić, aby akcja potoczyłą sie zgodnie z Twoim pomysłem :)

Cześć. Jestem nudna z tym, ale.. jestem tak w...

W Hobby od ladyagatha, 2011-05-21 14:58:59, 8 odp

ladyagatha odpowiada:

Hm, jeśli kiedykolwiek ją wydam, to na pewno pojawią się w podziękowaniach ;)

Fajne (2)

Wszystkie »

CZY METAL TO MUZYKA SZATANA ?

Kilka lat temu nie wyobrażałabym sobie pewnie napisania czegoś takiego...Byłabym osobą po drugiej stronie barykady i nazywała bym ludzi co tak uważają za świrów. Ostatnio usłyszałam frag, z Biblii niestety nie pamiętam dokładnie skąd.../skleroza/ ale brzmiał on w sensie takim ,że Ci co MIŁUJĄ ŚMIERĆ- NIENAWIDZĄ BOGA. Na te słowa w mojej głowie pojawiło się milion wspomnień związanych z tą muzyką a bynajmniej żadnych dobrych wspomnień z nią nie mam. Byłam przepełniona agresją. Ciągle rozmyślałam o śmierci...Uwielbiałam symbolę z czaszkami ,czarownicami od dziecka. Moja pierwsza narysowana książka w podstawówce była o zgrozo o duchach, czarownicach i wampirach gdy inni rysowali słodkie jelonki Bambi...XD Ale pomijając własne doświadczenia widzę jak on zmienia ludzi. Znałam bardzo spokojną i jak to się mówi ułożoną dziewczynę obecnie jest ona zafascynowana muzyką metalową i subkulturami. I bardzo mnie to smuci ;( Ale wracając do tematu...i pytania



CZY METAL TO MUZYKA SZATANA ?

Metalowcy uwielbiają wmawiać sobie ze nie. Myślą, że wniosek o satanizmie wynika z powykrzywianych postaci demonów, wezwań do szatana czy przekazów do podświadomości. Tymczasem ta mroczna powierzchowność, oraz drugie "zwykłe" dno przykrywają trzecią, głęboką, zepsutą rzeczywistość, której sami nie widzą - bo oślepienie jest efektem satanizmu. Fakt niedostrzegania satanizmu w metalu jest pierwszym dowodem na jego obecność. Analiza może się też odnosić do innych nurtów rockowych.

"Nie widziałem żadnych czarnych mszy, czy bójek na koncertach - czy mam pecha?"
To nie pech. Bójki, morderstwa, gwałty zdarzają się, choć nie codziennie. Często publiczność nie widzi, że przy scenie ktoś zginął. Fakt zadeptania 5 osób spycha się na barki tłumu, pijaństwa. Często do tragedii wychodzi już po wyjściu z koncertu. Wypadki - mówi się - no cóż, zdarzają się. Jednak im szybciej się jedzie, tym większe prawdopodobieństwo wypadku. Muzyka metalowa nie wywołuje morderstw, ale wpływa na nastroje i pragnienia, które sprzyjają gwałtom i morderstwom. Światopogląd metalowca bagatelizuje te związki. Mówiąc o tragediach mówimy nie o tym jak wyglądają koncerty, ale jakie skutki może nawet wywołać COŚ co wywoływane jest przez tą muzykę.

"Metal to wspaniały kozioł ofiarny"
Krytyka metalu nie polega na tym że wiąże się bezpośrednio ostra muzyka - morderstwa, niewybredne teksty-czarna msza. Muzyka, czarne msze, gwałty, teksty są efektami tego samego - "CZEGOŚ" co jest sposobem myślenia, sposobem patrzenia. Związki nie polegają na tym, że jedno wypływa z drugiego, ale że wszystko wypływa ze wspólnego ośrodka i wspólnie się napędza.

"Straszne okładki nie robią wrażenia w dobie krwawych gier" W takim myśleniu są trzy błędy.
1.) Straszne okładki lat 80-tych były jedną z przyczyn wywołania znieczulicy i zapotrzebowania na krwawe filmy, gry.
2.) Nie można zadawać bólu osobie, którą coś boli i tłumaczyć, że przecież i tak już cierpi
3.) Nie chodzi o to czy okładki robią wrażenie, chodzi o to co te okładki przedstawiają. Nie pytamy czy cjanek zabił, tylko czy jest trucizną, i nie ma znaczenia ile osób jest na niego uodpornionych.

"Muzycy metalowi muszą wykazywać się największymi umiejętnościami"
Owszem, porównując metal do disco-polo jest to wysokie zaawansowanie, ale już przy porównaniu z jazzem widać różnicę w drugą stronę. Metalowcy zazwyczaj porównują zaawansowane brzmienia do prostych jazzowych harmonii. Jednak zaawansowany jazz wymaga niezwykłej lekkości myślenia harmonicznego, rytmicznego, doskonałego wyczucia niesłyszalnego bitu, wybitnych umiejętności wirtuozerskich. Z punktu widzenia muzycznego żaden z kierunków muzyki młodzieżowej nie wymaga wysoko zaawansowanej wiedzy muzycznej. Bardzo rzadko pojawiają się inne skale, metrum inne niż 4/4 nie mówiąc już o innym podziale niż 12-tonowy. Instrumentarium sprowadza się do efektów elektronicznych. Całkowity dyletantyzm dotyczy natomiast takich sfer jak język symboliki muzycznej, konotacje historyczne i kulturowe, coś co jest nieodzowne do wykształcenia muzycznego. Nieliczni muzycy metalowi którzy trochę na ten temat widzą popełniają błąd świadomie się od tej wiedzy odcinając.

"O gustach się nie dyskutuje"
Owszem, jest jednak mały niuans. Twierdzenie dotyczy to wolności gustów każdego człowieka. Jednak proces wychowania, kształcenia wpływa na gusta. W naszym świecie wpływa na nasze gusty, które wbrew przekonaniom nie są niezmienne. Gusty wynikają z upodobań, zainteresowań, kierunku myślenia, sposobu odczuwania. Wszystko to zależne jest od światopoglądu. Jeśli więc "gust" świadczy o zepsutym światopoglądzie, wtedy może jeden i drugi podlegać krytyce.

"Metal jest muzyką klasyczną XX wieku"
To raczej absurdalne stwierdzenie pojawia się na potwierdzenie faktu występowania kawałków o brzmieniu klasycznym w utworach metalowych. Specyficzna forma użycia fragmentów klasycznych np. pasaży organowych we wstępie dowodzi raczej sposobu myślenia takiego: "Nasz sposób widzenia świata to nasze rozwinięcie tamtego myślenia". Pasaże organowe kojarzą się z kościołem i religią. Metalowcy stosując takie zabiegi mówią jakby "Dawniej myślano religijnie, tak musiało być w średniowieczu, ale teraz jest XX wiek i mamy takie gitary, bębny i wycia, teraz mamy horror, krew, huk i potęgę"

"Wagnera nazywa się ojcem heavy metalu a Vivaldiego power metalu"
Krytycy twierdzą że muzycznie twórczość Iron Maiden, Halloween, Manowar przypomina kompozycje klasyczne. Tymczasem jest to podobieństwo lalki do modelki. Zachowane są czasem techniki, czasem aranżacja, czasem układ kompozycyjny, jednak to nie technika stanowi utwór. Wagner czy Vivaldi, Bach czy Pergolesi tworzyli muzykę o pewnym przesłaniu. Było tam przesłanie piękna, życia, dobrej energii. Metal to tego przeciwność, więc przypinanie się do twórców klasycznych jest po prostu nieuctwem.

"Mocne teksty metalowe są dla osób z mocną osobowością"
Mocna osobowość to pewien mit. Nie ma osób które nie podlegają wpływom otaczającego świata. Zmieniają się nasze upodobania, pragnienia, hierarchia wartości. Prawo jest prawem: Dłuższe działania na bodźce wywołuje większe efekty. Wiara w mocną osobowość może natomiast przyczynić się do uśpienia czujności - no bo przecież jestem silny i nic mi się nie stanie.

"Teksty są ostre aby pokazać hipokryzję i korupcję świata"
To dobra wymówka aby pozwolić sobie na zło. Bojówki i terroryści też walczą z korupcją i hipokryzją. Każdy totalitaryzm miał te same hasła.

"Muzyka, tematy i teksty są ostre i trzeba pamiętać aby nie gryźć więcej niż zdoła się połknąć".
Taka sama zasada jest przy spożywaniu narkotyków jak i przy jedzeniu kotleta schabowego. Różnica między narkotykiem i kotletem jest taka, że jedno jest złe a drugie nie. Zjadając za dużo kotleta występują objawy przejedzenia. Zarówno z narkotykami jak i metalem sprawa jest poważniejsza, wywołuje bowiem efekt uzależnienia w którym przedawkowanie grozi śmiercią. Nie można powiedzieć że ktoś przedawkował kotlet, przyczyną zgonu jest zadławienie, podobnie jak w przypadku narkotyku mogło by być "przypadkowe" ukłucie się w serce a w przypadku muzyki puszczenie np. 200 dB.

"Satanizm, okultyzm, brutalność, morderstwa... Te zjawiska istnieją tak długo jak świat."
Zawsze jednak się z nimi walczyło, zawsze fakt występowania przemocy był podstawą do wątpliwości czy zachowanie jest słuszne. Tutaj proponuje się nową, całkiem absurdalną teorię, że zjawiska te są związane z metalem przez przypadek.

"Nikogo nie drażnią fanatycy religijni, którzy zabijają w imię boga a drażni ich ostrość w metalu"
Fanatycy religijni drażnią ludzi wiary tak samo jak sataniści. Metalowcy lubią nazywać fanatykami osoby które mają postawę konsekwentną, zgodną z przekonaniami. To oczywista manipulacja.
"Przekleństwa, brutalny język, wulgaryzmy? Są. Tak jak wszędzie"
Nieprawda, nie wszędzie.

"Puszczając płyty od tyłu, można usłyszeć przesłanie diabła... ale nikt nie wie czy diabeł istnieje czy nie, czy diabeł jest w ludziach, czy siedzi sobie porośnięty futrem w czeluściach piekła i smaży grzeszników w smole" .


"Zło i przemoc w muzyce to oczyszczenie, potem jestem spokojny, bez niepokojów"
Wszelkie badania nad efektem tzw "katharzis" - oczyszczenia poprzez uczestniczenie w aktach związanych z przemocą i brutalnością wykazują że nie ma takiego zjawiska. Jest natomiast inne. Uwalniania podczas słuchania muzyki przemoc powoduje większe ssanie. Pragnienie brutalności szybciej się gromadzi, więc potrzebne są coraz silniejsze bodźce, coraz trudniej jest wyjść, a słabe środki zaczynają niewystarczać.

"Metal to również filozofia i sposób życia, który pozwala nam na ignorowanie hipokrytów"
To typowa cecha sekciarstwa. Ignorowanie ludzi, którzy potrafią podważyć zasadność danego stylu życia. Uzależnienie psychiczne i pranie mózgu odbywają się zawsze niezauważalnie. Efektem jest postawa odcinająca się i ignorująca krytykę. Najczęstsze słowa to zawsze, jak świat długi i szeroki: "hipokryci" i "fanatycy"

"Szatan to tylko metafora poetycka"
Szatan nie jest metaforą poetycką. To duch potężny, niesamowicie inteligentny, i konsekwentnie dążący do swojego celu. Łatwiej mu jest działać gdy człowiekowi wydaje się że go nie ma. Egzorcyści, demonologowie, mówią jednak że każde związywanie się z szatanem, czy to poprzez symbolikę, czy specyficzny język, czy rysunki ułatwia mu dostęp do naszej psychiki. Są to konkretne efekty, konkretne następstwa i w 99,999% nie jest opętanie. Do samego końca człowiekowi wydaje się że jest normalny, przeciętny, z silną osobowością, że ma prawo sobie pogadać o mitach i wyśmiewać się z zabobonów.

"Nowoczesny satanizm to nie wizerunki diabełków z okładek"
Tak, i właśnie dlatego Kościół potwierdza że muzyka metalowa i nie tylko metalowa jest silnie związana z satanizmem. Zawarty w metalu sposób widzenia świata, którego konsekwencją jest muzyka, teksty, obrazy, życie codzienne - pozornie normalne - są nowoczesnym satanizmem, kpiącym ze śmiesznych wizerunków ale widzącym świat w czarnych barwach. Piękna nie odczuwa się poprzez emocjonalność lecz poprzez wrażenia. Dla satanisty wszelkie prawa są próbą ujednolicenia ludzi, zabicia ich osobowości. Dlatego mówimy wciąż, że metal to muzyka szatana bo jest ona związana z takim właśnie widzeniem świata.

"Metal to muzyka wolnych i inteligentnych ludzi!"
Wolność i inteligencja to główne cechy szatana, albo inaczej mówiąc (aby nieużywać sformułowań "zacofanych") są to nieodłączne atrybuty zła w każdej postaci. Błąd polega na tym, że wiele osób nie wie, że można być wolnym, twórczym, niepowtarzalnym i inteligentnym także w chrześcijaństwie.

W Muzyka od haker15, 2011-04-23 09:35:02, 26 odp

Moje testy (2)

Wszystkie »

Czym jest dla Ciebie deszcz?

Czym jest dla Ciebie deszcz? Utrapieniem czy ukojeniem?

2010-12-10 22:11:55, Rozwiąż test

Czy jesteś troskliwy/troskliwa?

Trochę złości, trochę przykrych słów, ale jednak inni ludzie zasługują na trochę troski i uwagi. Czy uważasz, że jesteś troskliwą osobą?

2010-12-06 19:27:22, Rozwiąż test

O MNIE

Hello. Jestem tutaj, aby pomóc, nie aby pospamować czy trollować ^^ Także proszę powstrzymać się od dennych komentarzy.
Na pewno nie jestem dzieckiem w wieku 12 lat, jak duża część z Was twierdzi - jestem dzieckiem, ale w wieku 18 lat.
Lubię pomagać ludziom, dzielić się wrażeniami czy doradzać na podstawie autopsji. Jeśli masz jakiś problem, możesz śmiało pisać - postaram się pomóc.

KOMENTARZE (7)

Wszystkie »

ladyagatha pisze do SoS :

:>

2011-04-22 20:46:20 , 3 odpowiedzi

Wszystkie wypowiedzi:

SoS pisze:

tak ? xD

2011-04-26 22:27:52

ladyagatha pisze:

A tak zaczepiam :P

2011-04-28 21:23:57

ladyagatha pisze:

A tak zaczepiam :P

2011-04-28 21:24:02
kiss12 pisze do ladyagatha :

Cześć proszę usuń moje pytanie ;)

2011-03-11 19:21:54

SoS pisze do ladyagatha :

to masz jeszcze jedną..teraz już na pewno umiem hah

BOOOM !

2011-02-14 14:35:54