Kate97

0 złotych żetonów na koncie

2144 pkt na koncie

Dodaj do czarnej listy

Przyjaciele (1)

Wyślij wiadomość

Polecamy

Uczucia:

Piękno:

Rozrywka:

Pozostałe:

Kate97

W serwisie od 1941 dni , ostatni raz 11 sierpień

Najlepsze odpowiedzi (3)

Wszystkie »

Jak w waszych szkołach obchodzi się tzw. dzień...

W Szkoła od asphyxia, 10 miesięcy temu, 7 odp

Kate97 odpowiada:

U mnie w liceum to był dzień wolny od zajęć dydaktycznych, natomiast było organizowane szkolne wyjście do kina na historyczny film, akurat tak się składa, że we wrześniu wychodzac historyczne filmy w kinach. Ale większość ludzi to sobie olewało, nie płaciło za kino, bo im się nie opłacało, w zeszłym roku dyrekcja zrobiła tak, że ci co nie zapłacili za kino, mieli jeszcze szanse rano przed seansem zakupić bilety w kinie, a kto tego nie zrobił to rzekomo nieobecność z tego dnia miała zostać uznana za ucieczke, minusowe pkt z zachowania miały być, ja w zeszłym roku olałam sobie to kino, wolałam nie iść, nie marnować hajsu na biograficzny film "Pilecki" czy jakoś tak, bo pomyślałam, że będzie słaby i faktycznie był. Miałam spoko, wyluzowaną wychowawczynie, która każdemu kto przyniósł usprawiedliwienie za ten dzień, usprawiedliwiła i nie wstawiła ujemnych pkt.
Co do sensu tego święta, to z jednej strony, nauczyciel za to co robi dostaje co miesiąc pensje i skoro pracuje z dziećmi/młodzieżą to znaczy, że lubi to co robi więc nie powinien oczekiwać od nas podziękowań w formie prezentów. Tak samo można by się zastanowić nad sensem obchodzenia dnia dziecka, matki, ojca, babci, dziadka, walentynek, przecież to wszystko propaganda. Jak kochamy rodziców to przez 365 dni w roku, a nie jeden dzień, tak samo z miłością do dziadków, chłopaka/dziewczyny, prezent można dać bez okazji, nie koniecznie w któreś z tych swiąt, ale że takie święta istnieją to obdarowujemy prezentami w ten dzień nasze matki, ojców, babcie, dziadków itp, póki ich mamy. Tak samo można rzec o Bożym Narodzeniu, tylko patrzeć jak zaraz centra handlowe będą ozdobione świątecznymi rzeczami, wszędzie będziemy mogli je kupić, prezenty dla bliskich itp. Niby święto chrześcijańskie, a ludzie nawet na tym chcą hajs zbijać.

Nie dawno zrezygnowałam z historii rozszerzonej....

W Szkoła od linu24, 2016-05-27 11:21:09, 4 odp

Kate97 odpowiada:

Pod koniec roku zmieniałaś profil? Mogłaś już to zrobić we wrześniu 2016. Teraz musisz iść do swojego nauczyciela od historii i społeczeństwa i zapytać się czego musisz się nauczyć i jakie sprawdziany zaliczuć, lepiej się spiesz, bo do wystawienia ocen zostało ci mniej niż miesiąc, a musisz mieć conajmniej 3 oceny żeby nauczyciel wystawił ci pozytywną ocenę, jeżeli tego nie zrobisz będziesz mieć nkl na koniec roku. To jest liceum, a nie gimnazjum i nauczyciel nie będzie za tobą latał sam z siebie i przypominał ci o twojej sytuacji z ocenami. Skoro jesteś w lo to powinnaś wiedzieć takie rzeczy i samej pójść do nauczyciela od przedmiotu i porozmawiać a nie zadawać durne pyt tutaj co ty masz zrobić.

założyłam konto na allegro i jak klikam w...

W Ciekawostki od xDominikaaa, 2015-07-30 11:12:59, 3 odp

Kate97 odpowiada:

Bo chyba najpierw muszą ci przysłać jakiś list do domu z kodem czy czymś takim, wtedy już będziesz normalnym użytkownikiem i będziesz mogła licytować, teraz chyba możesz tylko kupować ale to tylko raz bodajże, do momentu aż ci przyślą ten list.

Moje pytania (137)

Wszystkie »

Czy praca na umowę zlecenie się opłaca?

Czytałam, że na takiej umowie zleceniobiorca ma bardzo mało praw i zleceniodawca nie musi się stosować do zasad z kodeksu pracy, bo umowa zlecenie to umowa cywilna i np na takiej umowie nie mam prawa do urlopu wypoczynkowego, zwolnienia chorobowego etc. W pracy chodzi o prowadzenie zajęć z języka angielskiego z maluszkami w wieku żłobkowym (od 0,5-3 lat), jedne zajęcia powinny trwać min. 20 minut, max. 45 minut, ale takie małe dzieci wytrzymują 30 minut zajęć i za te 30 min płacą 40 zł (z teg...

W Ciekawostki, 10 dni temu, 3 odp

Jak się ubrać na rozmowę kwalifikacyjną?

Tak jak na pierwszym zdjęciu ( https://zapodaj.net/9566ca2b6ebef.jpg.html ) czy tak casualowo jak np tu ( https://zapodaj.net/55915064a9e37.jpg.html ) te spodnie lub czarne i ta bluzka lub inna letnia, na grubsze ramiączka? Chodzi o pracę w polsko-angielskim przedszkolu, z dziećmi. Boję się, że w gadce wypadnę źle, bo nie mam żadnego doświadczenia, więc chce przynajmniej z wyglądu dobrze wypaść. Kobieta, która prowadzi to przedszkole zazwyczaj zatrudnia studentki, a ja jeszcze studentką nie j...

W Ciuchy, 14 dni temu, 10 odp

Jestem jutro umówiona z taką kobietą na...

rozmowę kwalifikacyjną, umówiłyśmy się w kawiarni, nie wiem jak wygląda ta kobieta, a ta kawiarnia nie jest taka bardzo mała, więc nie wiem jak ja ją poznam. Ona dowiedziała się o mnie od kobiety, którą poznała z ogłoszenia, ja niedawno też ją przypadkiem poznałam. Stąd się o sobie dowiedziałyśmy. Ta babka, którą znam ja i ona, powiedziała jej trochę o mnie, a mi o tamtej kobiecie, wiem tylko że jest mojego wzrostu, ale jak szczegółowo wygląda to nie wiem. No i o tym jaka jest z charakteru tr...

W Ciekawostki, 14 dni temu, 9 odp

Moje odpowiedzi (377)

Wszystkie »

Czy praca na umowę zlecenie się opłaca?

W Ciekawostki od Kate97, 9 dni temu, 3 odp

Kate97 odpowiada:

A ja nie wiem po co czytałaś te moje wywody, skoro to taki dla ciebie problem. Nie zmuszałam cię do tego. Nie musisz czytać moich pytań, a potem tryskać jadem. Może popracuj nad sobą, swoją głową jeśli masz kompleksy które próbujesz wyleczyć właśnue przez takie głupie komentarze. Jak zwykle próbujesz grać mądrą i odpowiadać tak na pytania, żeby na nie nie odpowiedzieć a tylko popisać głupoty.
Ja wiem jakim typem umowy jest umowa zlecenie, ale to nie sprawia, że ja wiem czy to się opłaca czy nie, bo jeśli chodzi o wynagrodzenie 40 zł/30 min zajęć to jest spore. Przynajmniej nie 13 zł brutto/1h pracy.
Jeśli jeszcze nigdy nigdzie nie pracowałam to skąd miałam wiedzieć, że są 3 typy umów: umowa o pracę, zlecenie i o dzieło? I czym one się od siebie róznią? Ty tak wszystko wiedziałaś jak miałaś 20 lat? Ja za to zastanawiam się nad twoją normalnością.
Ta kobieta, która miałaby być moją zleceniodawczynią mówiła mi, że odprowadzają podatek itd do ZUSu nawet za studenta tylko po prostu mniejszą stawkę niż za osobę nie uczącą się. Jakbym wybrała opcje z otworzeniem działalności własnej to wtedy jest 50 zł/30 min zajęć, bo nie odprowadzają podatku, składek oni tylko ta ja, więc logiczne jest to, że jak będę zleceniobiorcą to oni będą za mnie odprowadzać podatek itd.
Na umowę o pracę to chyba nigdy w tej firmie nie będę, bo nie mają aż tak dużo pełnych etatów, jest kilka, ale już są zajęte. Jedna z pań pracuję od pon-pt w godz. 9-14 i ma 2500 zl/msc do ręki, więc za 5h pracy 5 dni w tygodniu to jest dużo.
Do tej pracy nie jest potrzebne wykształcenie pedagogiczne. Kobieta, która miałaby mnie zatrudnić studiowała na AWFie, z zawodu jest rehabilitantką, jest tylko po kursie nauczycielskim i pracuje jako lektor, przez zabawę, muzykę,ruch uczy dzieci angielskiego i serio dobrze jej to wychodzi. Kilka lat temu zatrudniła dziewczynę też chyba przed rozpoczęciem jej studiów, dzięki współpracy z tą kobietą, jak zaczęła studia pedagogiczne, a potrzebowała podpis, że odbyła praktyki babka bez problemu jej podpisała, że je odbyła, a normalnie za wynagrodzenie pracowała. To jest kolejny plus współpracy z nią dla mnie. A z wynagordzeniem łaski nie robi, bo przecież za zajęcia żlobki/przedszkola płacą (wydaję mi się) firmie MusicalBabies a oni później płacą lektorowi, który odbywa zajęcia w danej placówce. Kobieta jest super pozytywna, otwarta, miła, więc nie sądzę, żeby coś kręciła. Zresztą, poznałyśmy się dzięki nauczycielce j. angielskiego, która od roku udziela jej korepetycji, a mi od ok. 2 miesięcy. Nawet CV ode mnie nie wymagała.
No i jako przyszła studentka studiów dziennych nie mogę pozwolić sobie na pracę z umową o pracę, tylko właśnie taką na zlecenie.
Poszukują pracowników, zleceniobiorców, bo kwestia też jest taka, że lektor, jego sposób prowadzenia zajęć, akcent ma się spodobać rodzicom (czasem przychodzą z dziećmi na lekcje pokazowe i słuchają), paniom przedszkolanką, opiekunkom w żłobkach, dyrektorce danej placówce. Przecież po tej mojej pokazowej lekcji we wrześniu to dyrektorka danej placówki podejmie decyzje czy mnie chce czy nie, na tej lekcji chyba nie będzie tej pani, z którą miałabym podpisywać umowę, więc to nie jej ja mam podpasować ze swoim sposobem prowadzenia lekcji tylko pracownikom, dyrektorce danego żłobka.

Jak się ubrać na rozmowę kwalifikacyjną?

W Ciuchy od Kate97, 12 dni temu, 10 odp

Kate97 odpowiada:

Do tych spodni założyłam tą białą bluzkę z dekoltem, myślę, że dzięki tym frędzlom na biuście dekolt nie rzucał się aż tak bardzo w oczy. No i założyłam jasno beżowe z czarnym czubkiem baleriny. Kobieta była ubrana w niebieską sukienkę za kolano lub nieco przed, nie pamiętam, z dekoltem pod samą szyję prawie że, ale okazała się bardzo miła, uprzejma, nie mierzyła mnie krzywo wzrokiem przez moją bluzkę. Ona szuka ludzi do pracy, ale to w sumie ode mnie zależy czy ja będę chciała pracować czy nie. Na środę się umówiłyśmy, pojadę z nią do pracy, żeby zobaczyć jak to wygląda.

Jestem jutro umówiona z taką kobietą na...

W Ciekawostki od Kate97, 12 dni temu, 9 odp

Kate97 odpowiada:

Gdybyś umiała czytać ze zrozumieniem to wiedziałabyś jak sobie ogarnęłam tę prace, a raczej kto mi ogarnął tę prace. Podobnie zrobiłam, za radą TeaGreen, poczekałam na nią przed kawiarnią przy stoliku. Byłam za 15 min 18, napisałam jej smsa, że czekam przed kawiarnią przy stoliku, odpisała, że już jedzie, dojechała równo na 18, jak szła z parkingu z daleka się uśmiechała więc już wiedziałam, że to ona.
Nawiązując do twojego pytania, faktycznie masz mentalność 16-nastki, a jesteś statsza ode mnie, nie dość, że w wieku 21 lat jesteś dziecinna, to jeszcze tyle masz w sobie jadu, zawisłości, że to masakra. Dobrze, że nie mam takich znajomych.
P.s mając 21 lat powinnaś znać zasady interpunkcji, wiedzieć kiedy i gdzie użyć kropkę [.] i przecinek [,], a tego nie wiesz. Bez podstawowej wiedzy w pisowni ty tym bardziej, żadnej ambitnej roboty sobie nie ogarniesz. Ups.

GALERIE (39)