Corsa43

W serwisie od 4909 dni , ostatni raz 16 lipiec 2013

Moje pytania (1)

Wszystkie »

Jestem tu po raz pierwszy i liczę na waszą...

pomoc. Kilka lat temu chodziłam z pewnym chlopakiem. Byliśmy młodzi ale obydwoje traktowaliśmy to dosyć poważnie. (jak na nastolatków :P).Na początku przyjaźniliśmy się, potem zauważyliśmy, że oboje chcemy czegoś więcej i zaczęliśmy sie spotykać. Był pierwszą osobą, którą naprawdę kochałam. Po pół roku rozstaliśmy się, a raczej on zerwał, bez wyjaśnienia sytuacji. Bardzo cierpiałam, nie potrafiłam się z tym pogodzić. Ostatnio byliśmy razem na wyjeździe.(Dodam, że przez ostatnie 2 lata praktyc...

W Pomocy, 2013-02-09 16:37:20, 6 odp

Moje odpowiedzi (3)

Wszystkie »

pomozcie! Mam dosyć trądziku, nie mam już...

W Zdrowie od zauroczona93, 2013-04-02 23:36:33, 9 odp

Corsa43 odpowiada:

Wizyta u dermatologa jest najlepsza! Leczenie jest dosyć długie, ale skuteczne. I musisz mieć dobrą diete. Unikaj słodyczy, pij dużo wody, jedz owoce itp. Brzmi banalnie, ale pomaga :) To że nakładasz makijaż nic nie zmienia. Ważne, żebys go potem dobrze zmywała.

Kiedyś powiedziałem swojej koleżance/przyjaciółce,...

W Pomocy od ~fsdf, 2013-02-09 21:54:23, 6 odp

Corsa43 odpowiada:

Myślę, że ona już coś do ciebie czuje, ale nie chce się angażować na razie, może wcześniej ktoś ją zranił. Jeżeli teraz nie jest gotowa musisz po prostu cierpliwie poczekać. Pokazuj jej jak bardzo Ci na niej zależy. Nadal się z nią spotykaj, rozmawiaj z nią, wspieraj. Na pewno to doceni!
Życzę powodzenia :)

Jestem tu po raz pierwszy i liczę na waszą...

W Pomocy od Corsa43, 2013-02-09 21:45:36, 6 odp

Corsa43 odpowiada:

A lepiej napisać do niego teraz czy poczekać aż się spotkamy za parę dni?

Fajne (2)

Wszystkie »

Cześć, chciałbym wam coś opowiedzieć, a...

potem zadać pytanie...
Więc tak, po niezaliczonym poprzednim roku szkolnym postanowiłem zmienić szkołe, ponieważ jedna z nauczycielek cholernie się na mnie uwzięła i to właściwie dzięki niej nie przeszedłem do następnej klasy. Okey, zmieniłem tą szkołe, która znajduje się w najbliższym mieście. Już na samym początku się stroche zraziłem bo nie trafiłem do tej klasy do której chciałem, przydzielili mnie do klasy tak zwanych "odrzutków" Przez cały pierwszy semestr walczyłem o to , żeby przenieśli mnie do jakiejkolwiek innej klasy. Udało mi się, zostałem przeniesiony. Zaklimatyzowałem się praktycznie po pierwszym dniu, wszystkich polubiłem, i z wzajemnością. Po kilku dniach napisała do mnie jedna z dziewczyn obecnej klasy, zaczęliśmy dość sporo pisać, okazało się że mamy wiele wspólnych zainteresowań itp. Zaprzyjaźniliśmy się. Dziwne było to , że to wszystko stało się tak szybko... ale nie zastanawiałem się dlaczego i nie mam zamiaaru. W szkole zorganizowano przedstawienie w domu kultury, puszczono na klasę kartkę i każdy kto chciał miał się zapisać, gdy tylko zobaczyłem, że jest tam Jej imie i nazwisko od razu się dopisałem. Do spektaklu był jeszcze jakiś tydzień w między czasie udało mi się tak jakby... wymusić pocałunki w policzek, może nie wymusić bo ona się na to zgodziła, bez problemu, Polegało to na tym, że umówiliśmy się na godzine 21:00 na facebook'u było już kilka minut po 21, a jej nadal nie było, wpadłem na pomysł i napisałem "Każda minuta Twojego spóźnienia, to jeden buziak w policzek" No i tak za każdym razem gdy się spóźniała doliczałem. No i w tym domu kultury usiedliśmy obok siebie, jak zrobiło się ciemno dotknęliśmy się za ręce, i tak kilka razy. Serce biło mi jak szalone, ale nie było okazji żeby dać mi tą "rekompensate" za spóźnienie. Następnego dnia zaproponowałem Jej takie " przyjacielskie walentynki" znów zgodziła się bez oporów. Poszliśmy , zjedliśmy coś na mieście, zaczeliśmy rozmawiać, znów złapaliśmy się za ręce , potem jakoś tak się stało że siedzieliśmy przytuleni , pocałowała mnie tak jak obiecała, ja odwzajemniłem. _____________________________________________________
Po tym spotkaniu wydaje mi się, że zacząłem czuć do Niej coś więcej , Ona też mówi , że mogłaby mnie pokochać itd, ale jest jeden problem. Ma znajomego , który jej się podoba, znają się dłużej od nas, przyjaźnią się, on często do niej przyjeżdża i Ona ponoć coś do niego czuje, nie jest to żekomo miłość, ale coś jest. Nie ma dnia żebyśmy chociażby nie pisali, cały czas o niej myślę, tęsknie jak się nie widzimy, śni mi się po nocach, o ile myśli o niej pozwalają mi zasnąć.... Mam nadzieje że to wystarczy, abyście odpowiedzieli mi na moje pytanie. CO JA MAM ZROBIĆ? Czekać aż przestanie coś czuć do tamtego chłopaka ? A co jeśli nie przestanie ? Sam już nie wiem, proszę o pomoc. :x

W Pomocy od djdomel, 2013-02-22 19:31:15, 10 odp

A więc tak... W pewnej dziewczynie zakochałem...

się jakiś rok temu, ona mnie odrzuciła, jakoś to przeżyłem i zrozumiałem. Jednak w głębi nadal miałem nadzieje, w końcu w październiku okazało się, że ona odwzajemnia moje uczucie... Byłem szczęśliwy, ona chyba też. Jednak po krótkim czasie zerwała ze mną, bo uznała, że biorę to za poważnie. Nie mogłem się z tym pogodzic, jednak ona sama po tym jeszcze chciała żebyśmy się odzywali i byli przyjaciółmi... Tak właśnie utrzymywaliśmy kontakt ja znów wznowiłem temat mojego uczucia do niej, ona po pewnym czasie uznała, że też zależy jej na mnie ponownie jednak nie będzie ze mną, bo znów to się tak skończy i już. Nie dała sobie nic przetłumaczyć... Ja jako nie chciałem się jej narzucać nie pisałem do niej... Jednak ostatnio chyba z nie przymuszonej woli napisała do mnie, raz drugi, potem ja. Jednak znów zacząłem ten temat i ona tylko żebym zajął się czymś innym. Ja nie rozumiem, ona traktuje mnie gorzej niż innych swoich kolegów, jakby mnie przekreśliła już całkowicie, tylko dlatego, że byliśmy razem!!! Nie mogę sobie darowac, próbowałem, może nie chcę. Ja jestem stały w uczuciach. Gdyby nie dawała mi tyle razy nadzei to bym dawno próbował zapomniec, a tak nie potrafię... Zależy mi na niej ogromnie, ale ona jakby nie uznaje mnie już jako osoby do bycia razem... Ciągle o niej myśle, wydaje mi sie, że jej w jakimś stopniu tez na mnie zależy, jednak z faktu, że byliśmy razem ona już tego nie uznaje!!! Boli mnie to, że to o co starałem się tak długo ona niszczy ciągle!!! Boli mnie to strasznie, a moje uczucie do niiej jest szczere... Jestem pogubiony, nie wiem co zrobic... Zastawiam się jak postąpic, żeby ona zmieniła swoje pojmowania mnie... Teraz traktuje mnie gorzej niż innych, z jakimś dystansem... To boli i jest straszne. Pozdrawiam, mam dopiero 16lat jednak cóż...

W Pomocy od domingoss, 2013-02-15 12:54:37, 18 odp