to ,że poznałem fajną dziewczynę .spotkaliśmy się i było między nami to coś, doskonale czuliśmy się w swoim towarzystwie. Zwierzaliśmy się sobie jeszcze przed spotkaniem z paru spraw,przyznała ,że miała problemy natury depresyjnej . Do czego zmierzam .Otóż ostatnio pocałowaliśmy się ,zauważyłem potem ,że zrobiła się taka smutna i zgaszona była...Postanowiłem porozmawiać czy chodzi o to ,że boi się do kogoś zbliżyć(bo wiem ,że kilka razy cierpiała przez faceta ) czy może o tą depresję ,ale powiedziała ,że to nie ma związku i ,że ona ma problemy zdrowotne bo miała operacje ( przepuklina ) i często odczuwa pewne powikłania i niedogodności i wstydzi się po prostu jej ukazywać .Mówiła,że chce abym ją kojarzył z silną dziewczyną a problemy ze zdrowiem czynią ją słabą .Zależy mi na niej,tłumaczyłem jej ,że to co złe też jest częścią życia i ,że chce ją wspierać ... rozpłakała się .Nie wiem co mam robić .Poradzicie ? Strasznie mi na niej zależy i nie chce żeby cierpiała i płakała ...
W Pomocy od on90,
2015-02-28 17:45:17,
4 odp