hund4

W serwisie od 2901 dni , ostatni raz 17 maj 2016

Fajne (1)

Wszystkie »

Mam ogromny problem, którego niestety nie...

ujełam w trzech słowach, ale dla ciebie to minuta czytania. Mi zaś, uratuje to życie...
Sprawa wygląda tak- gdy byłam mała, kochałam bawić się w zabawy ,,Rower to konik" i oddawałam się tej przyjemności codziennie! Kiedy zaś dorosłam, zaczęło mi to nie wystarczać... Zawsze kochałam konie, czytałam o nich, wzdychałam na samą myśl, że galopuję po otwartej przestrzeni... Aż w końcu, dowiedziałam się, że w sąsiedniej miejscowości jest ranczo! Od razu tam pobiegłem, cała w skowronkach, aż tu nagle słyszę:,, 50 zł za godzinę". Wiedziałam, że jazda konna nie jest tanim sportem, ale jak dotąd to do mnie nie docierało... Rozmawiałam o tym z rodzicami, ale nic i tak z tego nie wyszło... Powiedzieli mi, że to mi się pewnie znudzi i nie ma sensu żebym zawracała im tym głowę... Całą noc płakałam w poduszkę, bo wiedziałam, że chodzi o kasę. ,,Nie jesteśmy tak bogaci, żeby spełniać twoje głupie zachcianki."
Ja bym mogła zrobić wszystko! Sprzedać komputer, telefon, na obiad jeść placki ziemniaczane... Wszystko! Tylko by być przy mojej pasji i miłości...
Myślałam nad jakąś pracą, ale mam tylko 12 lat, więc to raczej nie możliwe. Nawet gdybym jeździła raz w tygodniu, to to by było 2400zł rocznie! Nie wiem już czy się żale, czy pytam, czy co robię... Konie to dla mnie powietrze! Ja się chyba zabiję, jeśli nie będę mogła spełniać swoich marzeń, o tym cudownym wietrze we włosach... Nie dostaniemy też pieniędzy z rodziny 500 plus, bo jestem jedynaczką. Co gorsza- mój tata potępia konie, i gdy widzę, że mamie jest smutno z powodu, że i ja chodzę smutna, znowu chce mi się lać w poduszkę... Ja już nie wiem co robić! Błagam, pomurzcie mi jakoś! Dla mnie życie bez koni, to jak życie z sercem, które nie bije...

W Hobby od Anika0011, 2016-05-17 15:00:29, 5 odp

KOMENTARZE (1)

Wszystkie »

hund4 pisze :

tabletki na tradzik bez recepty

2016-05-17 14:59:50





ubezpieczenie szkolne