Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

nionio

W serwisie od 626 dni , ostatni raz dzisiaj 07:23

Najlepsze odpowiedzi (10)

Wszystkie »

Odrzucenie na fb Chodzi o to, że wczoraj...

W Ciekawostki od Zakompleksionaxx, 2 miesiące temu, 5 odp

nionio odpowiada:

Dziewczyno, nie załamuj się jakimś niedojrzałym chłopaczkiem. Życie jest piękne, nie siedź przed komputerem, tylko rusz się z domu i wyjdź do ludzi. Z pewnością poznasz kogoś ciekawego. Życie nie kończy się na Facebooku. Poznaj jakiegoś fajnego chłopaka w realu a tamtego z FB olej. Nawet nie zaprzątaj sobie nim głowy, bo nie jest tego wart.

Witam . Myślę że z moim problemem nikt tutaj...

W Pomocy od dominika1702, 10 miesięcy temu, 9 odp

nionio odpowiada:

Po pierwsze i najważniejsze - nie można się zakochać w osobie której nawet się nie spotkało. Mylisz zakochanie z zauroczeniem. Domyślam się, że jesteś niedojrzałą emocjonalnie nastolatką. Nie martw się ten chłopak nie jest pierwszy ani ostatni. Jeszcze poznasz wielu w których się "zakochasz" ale związku nie da się utworzyć przez internet.

Witam, mam problem. Postaram się jakoś to...

W Szkoła od Depresant, 10 miesięcy temu, 4 odp

nionio odpowiada:

Niestety wszystko co opisujesz wygląda na początki depresji. Smutna prawda jest taka, że z depresją sam sobie nie poradzisz i nie słuchaj głupich rad typu "Weź się w garść" bo one w niczym nie pomogą. Jedynym sposobem aby wyjść z depresji jest wizyta u dobrego psychologa i branie leków. Jest na YouTubie kobieta, która się nazywa Arlena Witt i prowadzi kanał "Po cudzemu" w jednym z odcinków mówiła, że również borykała się z depresją i wizyta u psychologa uratowała jej życie i że to wcale nie jest ujmą chodzić do psychologa bo to jest taki sam lekarz jak każdy inny. Pooglądaj jej filmy.

Moje odpowiedzi (576)

Wszystkie »

Czemu on tak o mnie mówi?

W Przyjaźń od Dreaming1Melcia, 7 godzin temu, 5 odp

nionio odpowiada:

Prawdopodobnie mówi tak o tobie, bo mu się podobasz. Nie wiem tylko jak się odnieść do tej części o Japonii i kawaii. Niestety nie wiem, czy interesujesz się wszystkim związanym z Japonią. Jeśli tak to musiał być komplement ze strony tego chłopaka. Jeśli on też ci się podoba to może najwyższa pora, żeby zacząć chodzić ze sobą?

Cześć, za tydzień mam przedstawiać projekt z...

W Szkoła od Liceum537, 1 dzień temu, 4 odp

nionio odpowiada:

Skoro czytanie to twoja pasja więc zrób tak: Opracuj jakiś tekst na ten temat po polsku (w ojczystym języku powinno być ci łatwiej). Potem przetłumacz na angielski i naucz się go na pamięć. Pomyśl, dlaczego lubisz czytać, co takiego dają ci książki i dlaczego świat bez książek byłby szary, nudny i ponury.

Witam. Mam 19 lat i jestem uczniem czwartej klasy...

W Szkoła od Krzychaz, 2 dni temu, 8 odp

nionio odpowiada:

Stare konie a zachowują się jak dzieci w przedszkolu. Czytając twój tekst, miałem wrażenie, że pisał to dwunastolatek, a nie prawie 20-letni mężczyzna. Pamiętaj, że do szkoły chodzi się po to, żeby się czegoś nauczyć. Ludzie, z którymi jesteś w klasie to tylko pewien etap, który po prostu trzeba przetrwać. Skończycie szkołę i wasze drogi się rozejdą. Ignoruj te dziewczyny i po prostu nie daj się sprowokować. Po jakimś czasie jak zobaczą, że nie reagujesz na ich zaczepki, to dadzą ci spokój. Na godzinie wychowawczej przeproś dla świętego spokoju. Korona ci z głowy nie spadnie, a będziesz mógł pokazać, że jesteś lepszy niż one.

Fajne (551)

Wszystkie »

Czemu on tak o mnie mówi?

Jakiś czas temu mój przyjaciel zapytał się mnie co o nim sądzę. Odpowiedziałam zgodnie z prawdą. Potem pałeczka się obróciła i on odpowiadał. Powiedział że. Cytuję. " Jesteś bardzo miła, uczuciowa, mądra, słodka, wartościowa, kawaii i japońska." Nie wiem jak mam się do tego odnieść. Proszę, pomóżcie

W Przyjaźń od Dreaming1Melcia, 7 godzin temu, 5 odp

Cześć, za tydzień mam przedstawiać projekt z...

angielskiego; mianowicie mam przez 20 minut mówić non stop po angielsku o tym dlaczego warto czytać.
Ogólnie czytanie to moja pasja, ale żeby mówić o tym przez 20 minut?? Dzisiaj zaczęłam przygotowywać się do tego projektu. Zajęło mi to z pół dnia, a mam opracowany tekst na 4 minuty... Po stwierdzeniu tego normalnie się załamałam i nie chciałam robić dalej.
(Jakby co to nie będę się tego uczyć na pamięć, tylko po prostu jeśli zacznę coś mówić bez opracowanego schematu, nie umiem się wysłowić i mieszam czasy)
Co mi radzicie? Naprawdę już straciłam chęci i nie wierzę że uda mi się mówić nawet przez 5 minut, a co dopiero 20?? :(

W Szkoła od Liceum537, 1 dzień temu, 4 odp

Witam. Mam 19 lat i jestem uczniem czwartej klasy...

technikum. Mam poważny problem i bardzo chciałbym prosić Was o pomoc bo to co dziewczyny wyprawiają w mojej klasie to parodia w najczystszej postaci. Konflikt tak naprawdę trwa od jesieni 2018 roku kiedy to do naszej klasy doszedł nowy chłopak który nie przeszedł do czwartej klasy. To typowy luzak z którym szybko się zaprzyjaźniłem i został moim najlepszym przyjacielem. Lubimy śmieszkować, błaznować i rozśmieszać klasę. Ale w tym miesiącu nastąpiło gwałtowne nasilenie konfliktu między mną i moim najlepszym przyjacielem a dziewczynami z klasy. Wszystko przez jedną z dziewczyn która najbardziej się rządzi, jest najbardziej skłonna do konflików, jest zarozumiała, wredna, fałszywa i wszedzie sie wtrąca. Chłopaki jej nie lubią a ja z moim najlepszym przyjacielem w szczególności. I to właśnie ona nas obu czepia się najbardziej. We wtorek tak się nas czepiała że nie wytrzymaliśmy i zaczęliśmy ją wyzywać i obrażać we własnej obronie. Śmiesznie jest to że sama zaczęła a ona poleciała na nas z jęzorem do wychowawczyni. Jeszcze śmieszniejsze jest to że wszystkie dziewczyny na nas obu doniosły że niby my je wszystkie obgadujemy, a to nieprawda. No i obaj dostaliśmy niesłuszny ochrzan od pani wychowawczyni. Obaj byliśmy rozwścieczeni tą sytuacją i od tej pory przysięgliśmy sobie że teraz będziemy szukać na nie haka. One się skarżą po kryjomu do wychowawczyni to my czemu nie możemy? Na szczęście nie musieliśmy długo czekać na powody do skargi. W środę jako ostatnie lekcje chłopaki mieli bazy danych a dziewczyny miały miec angielski ale nie bylo pani więc na zastepstwach bylo połączenie z grupa chłopaków wiec miały dziewczyny z chłopakami. My chłopaki robliliśmy próbny egzamin z programowania i tworzenia stron internetowych a dziewczyny sie obijały. W pewnym momencie dziewczynom dosłownie odwaliło i zaczęły mnie i mojego najlepszego przyjaciela obgadywać, smiać się z nas i dokuczać nam o wszystko. Nieźle musieliśmy się nasłuchać. Na szczęście byliśmy mądrzejsi i ignorowaliśmy to ale ja w środku zacząłem się po prostu gotować z nerwów i byłem czerwony jak pomidor. Tak sie obaj nasłuchaliśmy ze doszliśmy do wniosku że sprawy zaszły za daleko i następnego dnia poszliśmy na skargę do pani wychowawczyni. Ona na to że mój przyjaciel sam jest sobie winien bo on błaznuje, dziewczyny to obserwują a ja jestem tylko ofiarą. Nie oznacza to jednak że dziewczyny są bez winy. Ja rozumiem że my obaj czasem błaznujemy i zachowujemy się jak debile no ale jak można tak pastwić się nad ludźmi? Wychowawczyni kazała nam obu w tą środę przeprosić tą dziewczynę którą wyzywaliśmy. Ale jak mam przepraszać kogoś kogo szczerze nienawidzę i kogoś kto sam zaczał tą całą szopkę? I jak można kogoś niesłusznie oskarżać o obgadywanie?! My obaj zaproponowaliśmy że nie będzie przeprosin, że dziewczyny nie będą się do nas odzywać a my obaj nie będziemy się odzywać do dziewczyn. Wychowawczyni na to powiedziała, że milczenie jest złe, że to forma agresji i pokazywanie jak bardzo ma sie kogoś w nosie. W środe będzie godzina wychowawcza to pani wychowawczyni zaproponuje kompromis. Tak więc prawdopodobnie prawie całą klasę czeka powazna rozmowa. Przepraszam że się tak rozpisałem ale to jest po prostu kabaret! Jestem obrażony na dziewczyny z klasy bardzo sie na nich zawiodłem i ciężko mi będzie z nimi normalnie rozmawiać. Nie wiem co w środę wychowawczyni z tym zrobi ale jestem przerażony tym jak dziewczyny z klasy zachowują się wrednie i fałszywie. Ja rozumiem że może się komuś nie podobać śmieszkowanie no ale jak można tak wojować? Co myslicie o tej całej sytuacji i w jaki sposób załagodzić ten konflikt? Proszę doradźcie coś bo ciężko jest mi się uczyć w atmosferze klasowej wojny.

W Szkoła od Krzychaz, 2 dni temu, 8 odp

O MNIE

Wolny i szczęśliwy biegnę do przodu, by dogonić marzenia... Nikt i nic mnie nie powstrzyma...