Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Mails

W serwisie od 198 dni , ostatni raz 06 luty

Moje pytania (7)

Wszystkie »

Dlaczego ludzie bawią się moim gniewem?

Witajcie, kilka miesięcy temu spostrzegłem, że koledzy ze szkoły, rodzina i bliższe otoczenie sprawia mi przykrość dla własnej uciechy, że się złoszczę z tego powodu. Często jest to subtelne, czasem jakieś głupie teksty, rzadziej jawnie. Często też niszczą moją reputację podczas mojej nieobecności (zdarzyło mi się parę razy usłyszeć przez przypadek jak jedna osoba żartuje sobie z mojego zachowania błędnie je interpretując). Jak zrozumieć i przeciwstawić się takiemu zachowaniu? Dodam, że gdy z...

W Rodzina, 4 miesiące temu, 1 odp

Jak zmienić postrzeganie mojej osoby przez...

innego człowieka? Może pytanie brzmi trywialnie, może nie jest na tyle istotne, jednak w moim przypadku przebywanie z jedną osobą, która ma o tobie błędne wyobrażenie i można to odczuć podczas zwykłej koegzystencji, rozmowy. W moim przypadku jest to uważanie mnie za nieogarniętego. Przykladowo ciągłe przypominanie o zrobieniu jakiejś rzeczy, mimo że zazwyczaj ją robię bez przypominania, instruowanie na temat jakichś mało ważnych rzeczy o których mam pojęcie, a potem jak przyjdzie coś większe...

W Przyjaźń, 5 miesięcy temu, 1 odp

Jak nazwać i opisać takiego człowieka?

Przykładowa rozmowa z ojcem o tym, że nic nie robię i nie pomagam: T:Za każdym razem zostawiasz po sobie brudne naczynia i nie myjesz ich po sobie! Ja: Wiem, że zaniedbywałem obowiązki ale od tygodnia regularnie pomywam po sobie i układam do półek. T: Ale to jest w ogóle nieistotne. Teraz pytanie JAK je myjesz! I tu zadaję sobie pytanie: Co do diaska? Najpierw mówi, że nie sprzątam i nie pomagam, a potem mówi, że to nie jest ważne i przywala się o szczegóły (spaliłem jeden garnek z mlekie...

W Rodzina, 5 miesięcy temu, 9 odp

Moje odpowiedzi (4)

Wszystkie »

Jak nazwać i opisać takiego człowieka?

W Rodzina od Mails, 5 miesięcy temu, 9 odp

Mails odpowiada:

To nie tak, że jestem niedokładny. Staram się i robię najlepiej jak mogę. Naczynia błyszczą, ale to jest kropla w morzu. On wiecznie szuka jakiegoś punktu zaczepienia, aby wyjść na swoje. Np. będzie ci robił na złość ale jak zwrócisz mu uwagę to wtedy ty jesteś winny, a nie on. Wyprowadza cię z równowagi i nazywa smarkiem, bo miałeś śmiałość podnieść na niego głos. I wtedy odpala się jego standardowa oczerniająca mnie gadka, abym tylko się schował w pokoju i nie wyrażał więcej swojego zdania w JEGO domu, bo on jest od RZĄDZENIA a nie ja. Co jest naprawdę kuriozalne, bo z natury jestem spokojną osobą, bardzo wrażliwą i łatwo wpadającą w panikę, stres.

Jak nazwać i opisać takiego człowieka?

W Rodzina od Mails, 5 miesięcy temu, 9 odp

Mails odpowiada:

Nie zgodzę się. Mój ojciec jest specyficzny, w rozmowie z nim jest pełno niedomówień, często mnie rozprasza podczas rozmowy, bo jest bardzo dobry w gadce, podzłaszcza i obraca moje odpowiedzi przeciwko mnie, coś mu nie pasuje ewidentnie ale nie chce mi powiedzieć co.

Rodzice celowo mnie drażnią Od dłuższego...

W Rodzina od Mails, 6 miesięcy temu, 4 odp

Mails odpowiada:

Nie jest to żadna aluzja, po prostu znaleźli sobie sposób aby mnie denerwować w pasywny sposób. Bo co to za problem te "ziewanie" , prawda? Każdy tak przecież ziewa, a że on wydaje odgłosy jakby dostawał jakiejś ekstazy, i to naprawdę na cały głos, to przecież również normalne.
W momencie natomiast, gdy on tak siorbie na cały głos, ziewa i pierdzi, jest gotów zwrócić mi uwagę o moją kulturę, gdy ja czyszczę nos w kuchni...Dodam, że ja od dawna nie zwracam mu już uwagi na jego zachowanie, tylko przyjmuję chłosty na cudzysłowiową klatę...