Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Mails

W serwisie od 591 dni , ostatni raz 15 lipiec

Moje pytania (12)

Wszystkie »

Mam 22 lata i brak kontaktów z dziewczynami. Jak...

sobie poradzić? Hej, nie miałem nigdy dziewczyny ani żadnych bliższych kontaktów z dziewczynami. Nie mam żadnej koleżanki nawet, nie wspominając o dziewczynie. Nawet jeśli jakaś mnie kiedyś bardziej lubiła w szkole, nie potrafiłem tego odwzajemnić jakbym był inwalidą w tej materii. Nie mówię tu o złym zachowaniu ale po prostu milczałem bo miałem pustkę w głowie i brak wiedzy co zrobić. Zazwyczaj trzymałem się z kolegami, a i nie miałem żadnych koleżanek koleżanek. Zdarzyło się, że siedziałe...

W Pomocy, 1 miesiąc temu, 2 odp

Jak podejść takiego rodzica?

Mam takie pytanko, bo moi rodzice są strasznie specyficzni. Co chwilę narzekają na coś, w każdym moim słowie doszukują się "nienormalności". Rozmowy z nimi nie ma żadnej, bo głównie oni mówią. Na jedno moje zdanie mają tone swojej paplaniny, często ucinają mi w pół słowa nie wysłuchując do końca i nie chcąc słuchać tego co mam im do powiedzenia. Z góry wiedzą co myślę, co lubię i co oglądam, bo "przecież to widać", jednak gdy jakimś cudem dobrnę się do poziomu rozmowy z n...

W Rodzina, 3 miesiące temu, Dodaj odpowiedź

Irytujący rodzic :v Hej, irytuje mnie mój...

ojciec. Traktuje mnie jak intruza w domu, jego decyzje są nieprzemyślane i często dziwne oraz powiedziałbym groteskowe. Zachowanie ma dosyć atencyjne, szuka uwagi na siłę i potrafi ja na siebie zwracać, czym irytuje, bo np mam potrzebę spokoju - on gada cały czas, ale nie do ciebie. Nie, nie. Czyta sobie głośno jakąś gazetę, wyraźnie akcentując poszczególne głoski, albo chwilowo się wacha nad jakąś aby przykuć mimowolnie twój słuch, zmieniając tonację głosu. Nie rozumie, że ktoś potrzebuje sp...

W Rodzina, 4 miesiące temu, 6 odp

Moje odpowiedzi (7)

Wszystkie »

Irytujący rodzic :v Hej, irytuje mnie mój...

W Rodzina od Mails, 4 miesiące temu, 6 odp

Mails odpowiada:

Wiedząc, że nie odpowiesz potrafi mówić zdania twierdzące w twoim kierunku, zaczepne.

Irytujący rodzic :v Hej, irytuje mnie mój...

W Rodzina od Mails, 4 miesiące temu, 6 odp

Mails odpowiada:

Jest to ciężkie, bo próbowałem przez jakiś czas. Dwa,trzy dni. Wtedy wbijał się z przysłowiowymi buciorami na siłę. Np. stał w progu i coś mówił do mnie nie miłego, gdy chciałem zamknąć drzwi, postawił nogę w progu. Gdy mu się postawię, potrafi uderzyć, przeciągnął mnie raz za nogę przez całe mieszkanie, poważnie.
Ostatnio, gdy starałem się z nim rozmawiać, zaczął gwałtownie machać rękami przed moją twarzą w znaczeniu, że jak nie będę zachowywał się "jak należy" to mnie pobije. Mówił w dziwnym tonie do mnie, abym zamilczał i nie podnosił na niego głosu, bo sobie tego nie życzy.
Jednak szydzenie, kpienie i używanie negatywnych słów przez niego, które sprawiają, że aż w człowieku wrze, to już jest ok?

Jak to zrozumieć?

W Przyjaźń od Mails, 5 miesięcy temu, 4 odp

Mails odpowiada:

Nieco zaskoczyło mnie i zasmuciło takie wyrachowane zachowanie z jej strony. Dodała później, że woli być taka szczera do bólu. Ja zazwyczaj nie mam pojęcia co w takiej sytuacji odpowiedzieć, więc nie daję po sobie poznać, że mnie to jakoś dotknęło. Sama nie chce mieć ze mną kontaktu i stwierdziła, że ma wywalone, jednak jak w klasie jest poruszany mój temat, albo w innym miejscu to zawsze musi dodać swoje 3 grosiki. Jakbym ja miał kogoś gdzieś to raczej bym traktował tę osobę jak powietrze i nawet nie brał udziału w dyskusji o niej. Więc tym bardziej jej nie rozumiem. A była bardzo miła na początku, nawet kilka razy bezinteresownie mi pomogła :v