Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

ktoska8

W serwisie od 3984 dni , ostatni raz 18 maj 2013

Najlepsze odpowiedzi (9)

Wszystkie »

Hej dziewczyny! Tym razem pytanie dotyczy...

W Fryzury od skasowany, 2011-11-25 20:36:31, 14 odp

ktoska8 odpowiada:

Ja mam naturalny baardzo ciemny brąz/czarny; proste, dosyć długie, gdzieś za połowe pleców. Ścięte zwyczajnie, wszystkie równej długości, bez cieniowania; grzywka prosta.
Ostatnio najczęściej nosze rozpuszczone, czasami związane w kucyk.
Generalnie lubię swoje włosy; są całkowicie naturalne, zdrowe, gładkie. Dużo osób mówi mi że podobają im się. ;))

W Inne od ~, 2011-11-24 21:02:33, Dodaj odpowiedź

ktoska8 odpowiada:

oczywiście, że 'może', wkońcu nikt tego nie zabrania :P
No może ze względu na jakieś przyjęte role dziewczyny i chłopaka w związku, fajnie by było gdyby on zaczął. Ale skoro chcesz to nie ma w tym nic złego ;))

Co to znaczy, że ktoś jest powieszchowny?

W Ciekawostki od sexibiacz, 2011-08-26 13:20:56, 4 odp

ktoska8 odpowiada:

To znaczy, że ocenia człowieka głównie po wyglądzie i po tym co widać na pierwszy rzut oka. Nie stara się go lepiej poznać, ważna jest dla niego powierzchowność tej osoby.

Moje pytania (73)

Wszystkie »

Mam pytanie. Na ile lat wyglądam ?

:D i może tak przy okazji: Czy jestem ładna? :)

W Ocena wyglądu, 2012-06-30 18:15:53, 23 odp

co myślicie o dziewczynach które pierwsze...

podchodzą na dyskotekach do chłopaków i proszą ich do tańca? Bo ja właśnie do takich należę. Nie mam jakiś problemów i jak mi się chłopak podoba to podchodzę i zaczynam. Tańcze, rozmawiam, podrywam, potem nr i wgl. Chłopacy jak postrzegacie takie dziewczyny: czy to fajnie że są takie otwarte i wgl czy powinnam przystopować??

W Flirt, 2011-06-11 17:49:45, 7 odp

Kto Waszym zdaniem powinien wygrać You Can Dance?

? Paulina czy Dominik? ;))

W Hobby, 2011-05-30 17:25:45, 7 odp

Moje odpowiedzi (702)

Wszystkie »

Proszę pomóżcie mi, bo boje się postaci z...

W Filmy od Kamciaaa2903, 2012-08-08 18:41:17, 13 odp

ktoska8 odpowiada:

nie oglądać horrorów ;p

czy fajnie jest mieć okres ?

W Miesiączka od zxcvbnmmnbvcxz, 2012-08-05 14:30:22, 18 odp

ktoska8 odpowiada:

Nie ; /

Co o mnie myślicie?

W Ocena wyglądu od Madzia0333, 2012-06-30 18:55:46, 13 odp

ktoska8 odpowiada:

Bardzo ładna ;)

Fajne (5)

Wszystkie »

Dobre ?? :) - Klaudia przestań rozmawiać...

przez ten telefon!, i zejdź wkońcu na dół! śniadanie gotowe!, spóźnisz się do szkoły! - Już idę! Daj mi jescze 5minut. 15- latka jak codzień rozmwiała przez telefon ze swoim 25-letnim chłopakiem _ Dawidem, który jak zwykle o tej porze wybierał się do pracy: - Kochanie ... Kocham Cię - wyszeptała cichutko do słuchawki - ja Ciebie też Kotku, Chciałbym Cie zobaczyć, tęsknię za tobą, brakuje mi twojego uśmiechu, twoich pocałunków - Skarbie.. Postaram się coś wymyślić żebyśmy się spotkali, narazie nie chcę ryzykować. Moi rodzice nie mogą się już teraz dowiedzieć, wiesz dobrze że nie zaakceptowali by naszego związku, nie zrozumieliby tego że się kochamy... - Eh.... dobrze to rozumiem, nie chcę żebyś miała przeze mnie kłopoty, nie zasłużyłaś na to - Cieszę się że tak się o mnie martwisz kochanie, że tak dobrze mnie rozumiesz. Wiesz... muszę już konczyć, bo za chwilkę spóźnię się do szkoły, i znowu mama miałaby pretensje żę olewam szkołe, sam wiesz jak tego nie lubię - Klauduś.. przecież jesteś moją dziewczyną i muszę się o Ciebie martwić i troszczyć. Dobrze moja gwiazdko, odezwij się do mnie potem, ale zrób to jak najszybciej - Oczywiście że się odezwę, Pa kochanie - Pa ślicznotko Klaudia zabrała plecak i wybiegła z domu. Po drodze usłyszała tylko głos mamy, która krzyczała że znów wyszła do szkoły bez śniadania. Ale ona nie miała teraz do tego głowy, żyła tylko miłością. W szkole była rozkojażona, nie mogła się na niczym skupić, jej myśli wędrowały do ukochanego za którym tak bardzo tęskniła. Ciągle zastanawiała się co robi jej chłopak, jak się czuje, jaki ma wyraz twarzy w tym momencie, zachowywała się " jak nie z tego świata" jak każda zakochana nastolatka czuła " motyle w brzuchu" . Lekcje leciały w miarę szybko, już tylko jedna lekcja powstrzymywała ją do rozmowy z Dawidem. na jej nieszczęście Pan od Biologi zaprosił ją do odpowiedzi. Zadał kilka pytań, ale na żadne nie odpowiedziała. Jak połowa klasy dostała jedynkę. Wcale się tym nie przejeła, wymruczała tylko "Nauczę się, poprawię i wszystko będzie wspaniale" . Mogła się wczoraj nauczyć, ale całą niedzielę spędziła z chłopakiem, a potem zwykłe lenistwo odciągneło ją od książek. Dzwonek na przerwę zadzwonił, Klaudia spakowała swoje rzeczy i wyszła z klasy, włączyła telefon, dostała smsa od mamy : " Klauduś... dziś z ojcem nie wrócimy na kolację, będziemy późno w nocy, nie czekaj na nas, w lodówce masz obiad odgrzej sobie, kocham Cię!, nie zapomnij o nauce, całuję mama" . Czytając tę wiadomość była bardzo szczęśliwa, ponieważ to oznaczało tylko jedno- spotkanie z ukochanym. Nie czekając na nic, wybrała numer do Dawida, z uśmiechem na ustach czekała na sygnałi na połączenie: - Słucham - Cześć kochanie! mam dla Ciebie wspaniałą wiadomość! - Witaj Kotku!, już po twoim głosie słyszę że to dobra wiadomośc - No więc... Rodzice dziś nie wracają, wieć możemy się spotkać ! - Słoneczko to cudownie! czekałem na to.. będę czekał na Ciebie tam gdzie zawsze, pasuje Ci godzina 20? - Tak, może być Kochanie - Przepraszam Cię, ale nie mogę rozmawiać, kierownik idzie w moją stronę, a nie chcę żęby zobaczył mnie z telefonem w ręku... - Wporządku kochanie, To ja już kończę, do zobaczenia potem, papa kocham Cię - Ja Ciebie też Kocham, papa Dziewczyna wróciła do domu, była bardzo głodna, nie jadła nic od wczoraj, dlatego odgrzała sobie obiad o którym pisała jej mama. Posprzątała po sobie, i z pełnym żołądkiem poszła do swojego pokoju. Włączyła sobie komputer, sprawdziła pocztę, i weszła na portal młodzieżowy, gdzie spędziła ponad 2 godziny. Na zegarze dochodziła już 18:20, odłączyła wszystko i poszła pod prysznic. Ciepła woda odprężała ją, i i dzięki niej sprawiała wrażenie wypoczętej. Po kąpieli zrobiła sobie gorącej czekolady, pijąc zastanawiała się co sobie ubierze, wyglądając przy tym ładnie i dorośle. Zrobiła sobie śliczny makijaż, włożyła czarną jedwabną spódniczke, czerwoną bluzkę, szpilki, i czarny płaszcz . Wyglądała zmysłowo. Była 19:30 a ona już była gotowa. Zamkneła dom i wyszła. Droga była krótka i szybka. Z dalsza widziała samochód swojego chłopaka który już na nią czekał przy starym moście. Gdy była bliżej, Dawid wyszedł z auta, podszedł do niej wręczył jej różę, po tym mocno ją objął i pocalował. Jeszcze trochę postali, ale po chwilce, wsiedli do samochodu i odjechali, Pojechali do jego domu. Weszli do środka i wpadli sobie w ramiona. Klaudia czuła się zupełnie bzpieczna w jego objęciach, wiedziała że przy nim, nic jej nie groźi . Było już ciemno, włączyli jakiś film i przez dłuższy czas wtuleni w siebie, oglądali go. W którymś momęcie Dawid podwinoł jej spódniczkę... nie protestowała, Kochała go, reszta potoczyła się sama... Dochodziła już 2 w nocy, zawstydzona ubierała się, a on patrzył na jej ciało z zachwytem, i po chwili sam się ubrał. Wyszli z mieszkania, poszli w stronę samochodu, Dawid otworzył jej drzwi, był prawdziwym dżentelmenem. Kochał ją, dbał o nią, czasami myślała że jest idealny, ale każdy człowiek ma swoje wady. Droga mineła im w ciszy. Gdy dojechali, Klaudia wyszła z samochodu a zaraz za nią Dawid. Złapał ją delikatnie za rękę i przyłożył do swojego policzka - Jesteś moim życiem..., wszystkim co mam..., jesteś moim szczęściem..., moim największym skarbem... Kochanie..Kocham Cię... Już na zawsze chcę być z Tobą.. Z tobą wiąże swoją przyszłość... - Skarbie.. niczego innego bardziej nie pragne... To samo czuję do Ciebie.. nasza miłość będze trwała wiecznie...jesteśmy dla siebie stworzeni... Swoje usta złączyli w czułym pocałunku, pożegnali się. Chwilę jescze stała i patrzyła jak odjeżdża. Otarła łzy szczęścia, i poszła w stronę bramki . Otworzyła ją, chiała wejść do domu, ale przeszkodą była jakaś koperda, leżąca na jej chodniku. Zabrała ją i weszła. Przebrała się w jakieś wygodniejsze ciuchy , i otorzyła koperdę. Wyleciała z niej jakaś kartka, i jakieś zdjęcia. Zamarła. na tych fotofrafiach był Dawid z jakąś kobietą i dzieckiem. Byli przytuleni, i wyglądali na szczęśliwych. Usiadła . Rozłożyła kartkę, w której napisane było wyraźnymi literami: " Zostaw w spokoju mojego męża, jesteśmy razem szczęśliwi, mamy 2letniego synka. Nie bądź głupia on nie zostawi rodziny dla takiej małolaty. Spotykając się z nim powoli niszczysz nasze małużeństwo, które trwa od 5lat. Zapomnij o moim mężu, Nie podrywaj go, Poszukaj sobie kogoś w swoim wieku..." Łzy popłyneły jej po policzkach. Chciała by to nie było prawdą. Trochę się ogarneła, i zadzwoniła do Dawida. - halo - cześć, posłuchaj, musimy się spotkać i porozmawiać - ale kochanie teraz? przecież jest 3 rano. - Nie, nie teraz, czekaj na mne o 7 tam gdzie zawsze - Skarbie co się stało? Po głosie słyszę żę coś jest nie tak - Wiesz... nie mam teraz czasu.. musze coś zrobić ...pa - Kochanie..zaczekaj! ... Nie usłyszał już odpowiedzi, rozłączyła się, nie dawało mu to spokoju, denerwował się. Klaudia patrzyła w sufit.. zabijając tysiące myśli falujących w jej głowie. Zastanwiała się co powie jej chłopak gdy się spotkają, czy wyprze się wszystkiego? , powie że to nie prawda, że wszystko się ułoży.. Do domu weszła mama, która zdziwiła się że córka jescze nie śpi, powiedziała tylko żę ojciec wróci za jakieś 2 godziny, i poszła spać. Klaudia nie odrywała wzroku od sufitu. Była 6:50, wstała, ubrała się i wyszła. W oczach miała strach, bała się że to co napisała do niej ta kobieta jest prawdą. O 7 czekała na moście. To ona tym razem była pierwsza. Jego jescze nie było. 10 minut pózniej zobaczyła zbliżający się samochód. Podjechał, i zatrzymał się, Wyszedł z niego Dawid, Uśmiechnął się prowokująco: - Kotku zatęskniłaś za mną? - nachylił się do niej, i zaczoł namiętnie całować jej kark, ale odsuneła się - Oj przestań już ! - O co Ci chodzi? przecież wczoraj Ci się podobało, i nie chciałaś żebym przestał, wręcz przeciwnie chciałaś tego więcej - To co zdarzyło się wczoraj było największą pomyłką! - mówiąc to rzuciła mu koperdę z całą zawartośćią, Otworzył ją . - To ... to jest.... - Prawda?! to chciałeś właśnie powiedzieć?! No powiec, na co czekasz?! - tak to prawda... to moja żona i mój syn... okłamałem Cię - Dlaczego to zrobiłeś?? - Wiesz.. W życiu każdego mężczyzny przychodzi taki czas ... ehh .. no wtedy kiedy chce się poczuć młodszy.. ja poczułem się tak dzięki tobie... niestety moja żona się o tym dowiedziała - niestety?! zamierzałeś mnie okłamywać już zawsze?! - nie zrozum mnie źle, ale liczylem...miałem nadzieje że przeżyjemy ze sobą jeszce wiele namiętnych chwil... myślałem że moja żona nie zorientuje się.. przynajmniej nie teraz... - Co ty do cholery sobie wyobrażałeś?! zabawiłeś się mną! wykorzystałeś to że Cie kocham! - Przepraszam, nie chciałem Cie zranić - Gdybyś tego nie chciał to nie zrobił byś tego! nie spotykałbyś się ze mną! , Wiesz co... nie mam ochoty dłużej na Ciebie patrzeć! zejdź mi z oczu! i nigdy więcej się nie pokazuj! - Przepraszam.... ja..... no przepraszam .. nie wiem co powiedzieć ... - najlepiej to nic już nie mów i wracaj do swojej rodziny.. Dziewczynę ogarneła niesamowita złość, stała tak przy tym moście i z bólem patrzyła jak odjeżdża. Z jednej strony nienawidziła go za to, że ją okłamał, wykorzystał, ale z drugiej strony bardzo go kochała, była nawet zdolna mu to wybaczyć, ale honor jej na to nie pozwalał. Powoli wracała do domu, miała iść do szkoły, ale nie dała rady. Jej serce ogarnoł wielki smutek i żal. Całą drogę płakała, Oczy stały się jeszcze bardziej zielone - od łez. Mama jescze była w domu, wybierała się do pracy, Zdziwiła się gdy zobaczyła Klaudię w drzwiach: - Dlaczego nie jesteś w szkole? przecież jest już po 8. - mamo nie idę dziś do szkoły, źle się czuje, pójdę do swojego pokoju i trochę odpoczne, nie przejmój się, przejdzie mi tylko muszę się położyć - No dobrze.. ale... Co cię boli? może powinniśmy jechać do lekarza? Pszełoże spotkanie i zostanę z tobą - Nie, naprawdę nic mi nie jest, wszystko będzie dobrze, jedź do pracy i nie martw się - Córeczko..., jak tylko gorzej się poczujesz zadzwoń, to przyjadę - dobrze mamo, miłego dnia, pa - No pa Klaudia nie chciała nic mówić matce, nie dlatego że nie zrozumiałaby, ale też dlatego że bała się że " straci w jej oczach", że pomyśli o niej jak o naiwnej i bezmyślnej małolacie. Tłumiła to wszystko w sobie. Wyrzuty sumienia zadręczały ją że okłamuje matkę i ojca. Ale jakoś musiała żyć z tym kłamstwem, nie miała wyjścia. Serce " pękało " jej z bólu, Siedziała w pokoju i patrzyła się na jej zdjęcia z Dawidem, Wyglądał na zakochanego, ale to napewno nie była miłość do niej, ale do jego pięknej żony i dziecka. Była strasznie zła na siebie: " jak mogłam być tak głupia i naiwna, wierzyłam w każde jego słowo, oddałam mu całe swoje ciało, a on się tylko mną zabawił" z goryczą w głosie powtarzała to na głos..... Kilka miesięcy później dowiedziała się że Dawidowi i jego żonie urodziła się córeczka. Ta wiadomość zabolała ją tak bardzo że wywołała u niej atak histeri. Ciągle go kochała, tęskniła za nim. bardzo chciała się do niego przytulić - ale okłamywała samą siebie chcąc wmówić sobie że tak nie jest. Jego żona pisząc do niej ten list była już była ciąży, On o tym wiedział, ale mimo wszystko związał się z Klaudią. Dziewczyna bardzo chciała zapomnieć o tym wszystkim, uznać że to nigdy się nie wydarzyło . Wyrzuciła wszystko co jej to przypominało. Starała się. Z czasem ból zmniejszył się. Trochę zapomniała. Ale miłość do niego nie wygasła. On był jej miłością.... Ona dla niego tylko rozrywką.....

W Książki od skasowany, 2011-10-19 21:02:12, 12 odp

Jaki macie znak zodiaku ??? Lubicie go ???

I czy zgadzacie się z gazetami , wróżkami i innymi co do swojego znaku ??? Czekam na odpowiedzi ;) =)

W Kultura od MigoOla1234, 2011-08-28 14:01:08, 49 odp

Mam małe nieporozumienie z którego wogóle...

niewiem o co chodzi. Sory ze tak dużo ale chyba ciekawa historia... Dodam że ja 2 gim ona 1 gim. Otóż na pierwszej dyskotece chchaiła ze mną zatańczyć (dowiedziałem sięod jej matki) ale mne inei było więc zatańczyłem z niąna drugiej dyskotece. Później złożyło siętak że dorabialiśmy sobie w tym samym miejscu ale wyszło tak że nei gadałem z nią (w domu żalila sie do matki że nei gadałem z nią - to też dowiedzailem sięod jej matki). Ok niby wszystko wporządku ale jak zdobyłem jej nr. telefonu to napsiałem do niej kilka smsów. Chciałem jązaprosić gdzieśna spacaer dosłownie wystarczyło by mi ze 20 minut ale ona stwierdziła że nei ma czasu bo chodzi do liceum z koleżankiąna spotkania ( jedzie na wycieczke w wakacje, po to te spotkania). Ok ale przecierz cały dzień tam nie siedzi, prawda? skończyła mi sie kasa na telefonie i napisałem kilka smsów po doładowaniu (tzn. za miesiąc czyli wczoraj) Napisałem do niej cośw stylu cześć co porabiasz a ona że kto ty? Ok niezapiosała numeru czyli juzcoś potem że niemoże gadać bo ma mao kasy na koncie, ok w to uwierze. W szkole to jest tak że podobno (dowiedziałem sie od przyjciółki) że widziała jak praktycznei codziennie na mnie luka. Dodam że pięknością nei jestem więc gdyby napisała że niechche ze mnagadaćbyło by prościej a nei owijaćw bawełne... co o tym myśl;icie? Czy tu jej mata cośzamieszała czy raczej ona cśkombinuje bo sam jużniewiem co o tym myśleć...

W Pomocy od goblin626, 2011-05-19 19:42:06, 5 odp

O MNIE

Tajemnica - jeżeli chcesz się czegoś dowiedzieć to napisz ;***

KOMENTARZE (7)

Wszystkie »

ktoska8 pisze do crazykitty :

dzięki za naj ;]]

2011-08-22 09:21:17 , 1 odpowiedź

Wszystkie wypowiedzi:

crazykitty pisze:

nmzc

2011-08-24 12:45:01
ktoska8 pisze do Damiian35 :

to ile tych latek, bo ja też chciałabym się dowiedzieć?? ;)

2011-07-13 18:33:30 , 2 odpowiedzi

Wszystkie wypowiedzi:

Damiian35 pisze:

no to może w końcu ktoś powie na ile wyglądam hyy??? ::P

2011-07-13 20:48:23

ktoska8 pisze:

15-16?? A ile masz? ;*

2011-07-13 21:45:54
ktoska8 pisze do skasowany :

;o kogo ja widzę...Hej Kala ;) Jak zauważyłam av i imię: Karolina to od razu pomyślałam o Tb, a potem jak wiek i już fotka to wgl ;]] tu Justyna

2011-07-13 17:49:18 , 12 odpowiedzi

Wszystkie wypowiedzi:

skasowany pisze:

hej ;D tak to ja we własnej osobie ;p co tam? ;)

2011-07-13 18:26:55

ktoska8 pisze:

aa spoczko; też się cieszę z sukcesu naszych chłopców ;)) Pokazali na co ich stać ;]

2011-07-13 18:35:29

ktoska8 pisze:

a tam?

2011-07-13 18:35:48

skasowany pisze:

A tu też :D jeszcze świętuje ich wygraną :D oglądałaś LŚ? ;)

2011-07-13 18:40:38

ktoska8 pisze:

taak! no na początku kilka meczy opuściłam, bo nie wiedziałam że były, ale kilka tych ostatnich najważniejszych oglądałam ;]]

2011-07-13 18:46:07

ktoska8 pisze:

a ty to pewnie wszystkie, co ?? siatkarski zapaleńcu, Misia kiedyś wspominała o Tb ;P

2011-07-13 18:50:21

skasowany pisze:

Wszystkie oczywiście. Od fazy interkontynentalnej do samych finałów. Nie mogłam tego opuścić ;)

2011-07-13 19:30:11

ktoska8 pisze:

co tam jeszcze słychać?? A Misia już w domku? bo jakoś ostatnio nie mam z nią kontaktu ;///

2011-07-13 19:40:29

skasowany pisze:

Misia w Berlinie ;)

2011-07-13 20:13:57

ktoska8 pisze:

no tak, wiem, ale myślałam że już może wróciła... nie wiesz kiedy wraca? ;]]

2011-07-13 20:31:10

skasowany pisze:

Nie wiem, nie gadałam z nią o tym.

2011-07-13 20:41:32

ktoska8 pisze:

aha; ok ;))

2011-07-13 21:46:22

GALERIE (3)