Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

julas0002

W serwisie od 1281 dni , ostatni raz wczoraj

Fajne (12)

Witam przychodze do was o radę boje sie kontaktu...

z dziewczynami a gdy już jest ten kontakt to zaczynam się denerwować mówię za szybko i odwracam wzrok czasami wyciągam telefon i się tylko w niego wpatruje najbardziej boli mnie to ze jest dziewczyna która mi się strasznie podoba mój ideał poprostu lecz boje sie do nie zagadac boje sie że mnie odrzuci niestety tylko znam jej imię i wiem ze jest rok starsza i już nie będzie jej w tej szkole za pare miesiecy boje sie że nigdy już jej nie zobaczę proszę pomóżcie jak sobie z tym poradzić :(

W Przyjaźń od Sjsjbdisbsjsj, 7 dni temu, 6 odp

Witajcie. Mam 17 lat i wielki problem z dziewczyną, kt...

óra mi się podoba. Ma niedługo 18 lat i na początku roku doszła do równoległej klasy w moim liceum. Jest bardzo cicha i zamknięta na wszystkich. Problemem są różnice między nami. Pochodzi z biednej rodziny i jest odrzucana przez społeczeństwo. Jest naprawdę przepiękna, jednak totalnie w to nie wierzy. Moi rodzice prowadzą świetnie prosperującą firmę, jestem dobrze zbudowany, odważny i śmiały w relacjach z dziewczynami, dlatego zawsze byłem traktowany jako ktoś z wyższych sfer. Przez ostatni czas udało mi się bardzo do niej zbliżyć, jednak moim kolegom się to nie spodobało i nagadali jej, że to wszystko dla zakładu i chcę się tylko z nią przespać. Wszystko się posypało, a ja nie wiem co mam zrobić. Próbowałem to wyjaśnić jednak nie mogę się nawet do niej zbliżyć. Jestem pewien, że ją kocham i nie chcę jej stracić przez taki idiotyzm.

W Pomocy od TomekZNikąd, 8 dni temu, 6 odp

Hej.Nie wiem jakie technikum dalej wybrac.Wiem...

że po nim jest praca wiec nie chce ryzykować do liceum.Pozniej tez chce isc na studia.Macie cos w miarę lekkiego jakies spoko technikum? Nie wiem tez jakie wybrac studia :/

W Szkoła od magosiax1, 9 dni temu, 6 odp

W sumie to nwm od czego zacząć . :( Jestem...

załamana . Ogólnie bardzo trudno mi się tu to pisze ale czuje że muszę się komuś wygadać .Ale nie wiem komu. Wiem że to co zaraz napisze może będzie jakieś dziwne ale uwierzcie mi to jest prawda.Ale to wszystko pamiętam do dziś ( takich rzeczy się chyba nigdy nie zapomnij ) Wszystko zaczęło się kiedy miałam 12 , 11 lat ( nie pamiętam dokładnie ) (teraz obecnie mam 16 lat ) były ferie zimowe że rodzicie nie mieli czasu bo pracowali nie mogli ze mną pojechać a babcia akurat jechała w góry do starego domku po mojej prababci i z moim kuzynem który jest o 2 lata starszy o demnie. A babcia zgodziła się mnie zabrać zebym nie musiała siedzieć w domu . A że wiedziałam że jedzie mój kuzyn pomyślałam że nie będę się nudzić . No to wszystko miało być tak ładnie kolorowo a jednak nie było . Babcia jak to babcia nie miała dla nas czasu więc większością czasu spędzaliśmy sami na dworze przed domkiem lub w jego okolicach. Któregoś dnia zapytał mnie o to czy nie uprawiłabym z nim seksu . Oczywiście nie zgodziłam mimo że miałam 12 lat byłam świadoma że mogę zajść w ciąże itp. Ale mimo tego że od mawiałam on naciskał jeszcze bardziej i później w każdej wolnej chwili jak byliśmy razem on mnie namawiał i za każdym razem jak odmawiałam to on cisnął jeszcze bardziej a jak widział że się nie godzę to potem nie odpowiadał mi na żadne pytania nic tylko gadał o jednym i tym samym prawie przez cały czas ( bo większości czasu byliśmy sami ) i powiem że miałam już dość jak on tak ciągle mówi i się zgodziłam :( ( Myślałam że jak się zgodzę to da mi spokój i wszystko bedzie dobrze ) Ja jako 12 latka bałam się powiedzieć o tym babci że on mnie tak z tym męczył i namawiał do seksu bo bałam się że on się wszystkie weprze czy coś w tym rodzaju a potem np mi się oberwie czy coś . ( Wiadomo ja jako 12 latka myślałam inaczej w końcu on był wyższy i silniejszy o demnie ) ( Teraz w mając 16 lat na pewno zachowałam bym się inaczej w takiej sytuacji niż mając 12 lat ) . :( Poszliśmy za domek do szopy on ją zamknął i ........ No chyba sami wiecie . :( Płakałam prosiłam żeby przestał on mówił za raz zaraz a ja się nie cierpliwiłam to bolało...... tak strasznie bolało...... Błagałam żeby przestał w końcu wysłuchał . Przestał . Ale na jednym razie się nie skończyło ja mówiłam że już nigdy więcej a on zaczął straszyć mnie nawet nożem . Bałam się :( Strasznie się bałam że mi zrobi krzywdę więc się zgodziłam. Za każdym razem wychodziłam z szopy cała zapłakana . Bałam się . Ukrywałam przed Babcią że wszystko jest dobrze . Udawało mi się to . ( Wiem to jest chore żeby własnego kuzyna się bać ) Straszył mnie żebym nikomu nigdy nie powiedziała . Ukrywałam to bo się bałam aż w końcu był okres w moim życiu że o tej sprawie( tak jak bym zapomniała) . Ale niestety znowu to wszystko wróciło do mnie :( Nie mogę się pozbyć się tych wspomnień z pamięci . Bardzo bym chciała się pozbyć ale nie umiem . Czuje się z tym fatalnie .Czuje obrzydzenie do siebie ! Nienawidzę siebie ! Sama myśl dobija mnie że mogłam zajść w ciąże . Pisząc to cała się trzęsę i mam łzy w oczach na wspomnienie tamtego wydarzenia . Niedawno zaczęłam się ciąć . Nie mogę przestać o tym myśleć czuje obrzydzenie do siebie i swojego ciała . Ten kuzyn niedawno wyszedł z ośrodka bo był uzależniony od narkotyków . Teraz normalnie zaczął chodzić do szkoły do liceum . Ma teraz obecnie 18 lat . Z mamą gadam bardzo mało poniewaz moja mama nie tryska zdrowiem a pozatym jest wiecznie zmęczona po pracy więc gadamy bardzo mało .A na tatę nie mam co liczyć . Moi rodzice są po rozwodzie i z tatą nie dogaduje się za dobrze . Nawet jak bym to powiedziałam to ktoś by mi uwierzył jak to ukrywałam przez 4 lata ? Czy ktoś by mi wogóle uwierzył jak ukrywałam to taki czas ? A co jak on się wszystkiego wyprze i oni uwierzą jemu a nie mnie ? Moja babcia jest chora co jeśli się o tym dowie i załamie albo bedzie się o to obwiniać ? Nie chce żeby coś jej się stało. O tej sprawie wie tylko ja i moja najlepsza przyjaciółka . I teraz wy .Co mam zrobić jak pozbyć się tego wspomnienia co zrobić ? Co zrobić ? Jak przestać się ciąć ?

W Seks od marta188, 11 dni temu, 10 odp

Czemu nikt mnie nie lubi?

W Miłość od saphira, 2018-03-19 19:59:35, 5 odp

Pół roku temu poznałam faceta, niestety się w...

nim zakochałam. Rozmawialiśmy dzień w dzień, gdy sie widzieliśmy było idealnie do czasu... Po jakimś czasie zacząl zachowywać sie jak dupek, wierzył w jakies plotki na mój temat typu ze spotylam sie z kilkoma facetami oprócz niego, wierzył ze wysyłam swoje pół nagie zdjecia do kolegów co dla mnie nie miesci mi sie to w glowie, zaczął mnie olewać, pisać na przysłowiowy "odpierd*l" i tak samo mnie traktować (nie byliśmy ze soba bo znaliśmy sie za króko). W końcu napisał mi (już po tych wszystkich aferach, a było ich jeszcze więcej) ze był dwa lata sam i tak pozostanie zebym dala sobie spokój (wczesniej wmawiał mi ze mu na mnie zalezy, ze jestem teraz najwazniejsza i ze chce spróbować) strasznie sie zdenerwalam i wpadłam w panike i rozpacz ze chlopak na któym mi tak bardzo zalezy tak mnie potraktował ale wygarnełam mu to wszystko co lezało mi na sercu i mnie przeprosil, przyznal mi racje i powiedzial zebysmy nie zrywali znajomysci tylko nadal sie poznawali, a ja sie zgodzilam bo przeciez na związek bylo za wczesnie. Spotykalismy sie nadal i duzo pisaliśmy, nadszedl czas wspólnej imprezy gdzie udawał ze mnie nie widzi i olewał przy kolegach, nie przywital sie, nie pożegnal, kompletnie nic. Od tamtego czasu juz do mnie nigdy nie napisał (ja pisałam, on nie odpisywał).Dowiedziałam sie ze ma dziewczyne ze zdjęć, tydzień po owej imprezie Potem kilka razy spotkaliśmy sie na miescie i sie przywitał "cześć" doslownie 3 razy porozmawiliśny, pisał do mnie na snapie i robił jakies wyrzuty, ze sie z kims spotykam to bylo jakies dwa miesiace po tej imprezie, nigdy mi nie wyjasnił o co chodzi, co sie stało ani nigdy nie przeprosił za to jak bardzo mnie skrzywdził. "Wyleczyłam" sie z niego tak naprawde dopiero niedawno, wczesniej po prostu uczucia do niego wypierałam i dobrze maskowałam, a teraz juz jestem tego pewna ze nnie chce znac takiego człowieka jak on, co najlepsze z tamtą dziewczyna jest do tej pory i spodziewają sie dziecka i biorą ślub za trzy miesiące, podejrzewam ze to była wpadka bo nie mozliwe ze chcieliby dziecka w takim wieku (on 19, a ona 20 ja 19). Co myślicie o tej histori (mooim zdaniem karma, znam go i wiem, on jest kozakiem, bitki, siłownia to dla niego standard, dziecko do niego nie pasuje, nie wyobrazam sobie go jako ojca). Szczerze mówiąc nie moge uwierzyc, ze dziecko, ze slub w głowie mi sie to nie miesci ii nie wiem co mam o tym myślec jak przełknąć ta informacje. I co robić, jak życ ? Po nim mam "zacinke" nie potrafie rozmawiac z zadnym facetem od jego czasu nie bylo nikogo bo tak jak mowie dopiero od niedawna sie 'wyleczyłam', nie wychodze nigdzie nawet gdy znajomi mnie wyciagaja i nie chce poznawac zadnego chlopaka. Jak mam to zmienic i zyc normalnie jak dawniej, boje sie ze następny mnie tak samo potraktuje jak on. Co radzicie ?

W Miłość od karol1699, 2017-08-19 19:51:01, 2 odp

JAK GO ZAINTERESOWAĆ ?

Historie zacznę od początku. Kończę właśnie 3 gimnazjum i dobrze sie uczę. Moja średnia to 5,27, jestem trochę nieśmiała. Obiekt moich westchnień to X-mądry, inteligentny chłopak z rownorównoległej klasy sportowej. Ma wysoką średnią, jest bardzo miły i bosko gra w piłkę.
Po bliższym poznaniu postaci przejdźmy dalej.
Otóż X podobał mi sie już dawno, ale w te walentynki doszło do przełomowej sytuacji.
Odważyłam się, zrobiłam kartkę z życzeniami i podpisałam jedynie "Walentynka A." (Nazywam się Ania). Wrzuciłam kartkę do skrzynki i czekałam. Po walentynkach był tłusty czwartek, moja klasa pojechała na kulig. Wszyscy, oprócz mnie. Możecie się domyślać dlaczego, osoby które nie pojechały miały lekcje łączone z klasą pana X. Zrobiłam to po to, by wyciągnąć trochę informacji. Usiadłam z jedną dziewczyną z jego klasy, rozmawiałyśmy trochę i potem spytałam jak Walentynki w klasie. Powiedziała kto dostał i tak dalej. Otóż X dostał tylko jedną kartkę, to była świetna wiadomość. Wtedy ktoś pyta X "I co X, wiesz już od kogo ta kartka? " a on " nie wiem, jest podpisane tylko Walentynka A ". Mieszkam na wsi, do szkoly dojeżdżam autobusem. On mieszka w miejscowości gdzie jest nasza szkoła. Potem jeździłam na mecze jak grali w jego miejscowości, kibicowałam, a w domu pisałam że świetnie grał itd. Czasami nawet podeszłam i udało sie porozmawiać. Pisałam jak miałam jakiś punkt zaczepienia, nie mogłam tak po prostu napisać "Hej X, co tam ?". Na początku ja pierwsza mówiłam "Cześć " Na korytarzu, z czasem on witał sie pierwszy. Potem przyszły egzaminy, dwa razy udało mi sie zostać z nim na sali żeby sprawdzać jak pakują arkusze. Przy drugim razie zaraz po odłożeniu testu rzucił "Oo, tak samo jak wczoraj". Tego jak i poprzedniego dnia chwilę rozmawialiśmy o różnych rzeczach, czekając aż zbiorą arkusze. Pytałam jak mu poszło, w maju byłam już w stanie napisać czy ma plany na majówkę. Pisaliśmy trochę i było fajnie, tyle że on jest typem chłopaka który wchodzi na fb tv na 5 min, więc nie zawsze rozmowy były długie. Przyszedł koniec maja, jego wychowawczyni planowała wycieczkę do Katowic na dwa dni, mam wychowawcę który nie umie organizować wycieczek, więc zgłosiłam się na jej wycieczkę. X ma chorobę lokomocyjna, musi więc siedzieć z przodu. Siedział z kolegą. W drodze do Katowic siedziałam prawie że na samym końcu, Ale w powrotnej do domu z przodu przy X i jego koledze, w fotelu po drugiej stronie autobusu. Mogłam na niego patrzeć odwracając głowę w lewa strone. Otóż zmyśliłam, ze zle się czuje, dlatego Pani przesiadła mnie do przodu. Około 4 godziny drogi. On przez 3 pierwsze słuchał muzyki. Potem była przerwa na stacji i miałam chwilę żeby zagadać. Pytanie skierowałam dla niepoznaki do obu chłopców Ale tylko X odpowiadał. Ostatnią godzinę drogi spędziliśmy na rozmowie o liceum, bierzmowaniu, jego drużynie piłki nożnej, i innych rzeczach. Bardzo fajnie mi sie rozmawiało. Po wycieczce zaczęły się poprawy ocen na lepsze. Chodziłam na poprawy na mniej ważnych lekcjach, oczywiście wtedy gdy lekcje z danym nauczycielem miał X. Na poprawie z fizyki Pani posadzila mnie w pierwszej ławce, za mna siedział X z kolegą, zanim Pani dala mi test spytał z czego poprawiam. A jak już zaczynałam pisać życzył mi powodzenia. Napisałam w pół godziny a resztę czasu spędziłam na rozmowie z X. Tak w ten sposób przegadalismy 15 min. Ogólnie zauważyłam, że po wycieczce częściej sie odzywa i ogólnie tak jakby lepszy kontakt mamy. W piątek rano mówiliśmy sobie "Cześć ", ale potem spotkałam go na korytarzu. Patrzył na mnie a ja na niego, głupio mówić 2 raz " Cześć" więc się po prostu do niego uśmiechnęłam. W sobotę grali mecz, od przyjaciółki wiem że wygrali 3:0 i X strzelił bramkę. W ten wtorek mam bierzmowanie, on jux miał. 17 czerwca mamy zjazd bierzmowanych i on jedzie, ja też. Planuje jutro do niego podejść, zapytać jak tam na meczu i spytać czy chciałby po wycieczce przejść się ze mną w jego miejscowości na spacer. Mama mogłaby po mnie przyjechać bo pracuje niedaleko. Nie wiem, czy dam radę. Co gorsza, czy się zgodzi. Wczoraj scielam włosy, 15 cm jak nie więcej. Ciekawe czy mu sie spodoba :D Co ogólnie myślicie o całej sytuacji ? Muszę szybko działać bo nie wiem czy będziemy w tym samym LO, i nasze drogi moga się rozejsc. help

W Pomocy od Axzxsxaxs, 2017-06-11 19:53:31, 4 odp

Z góry uprzedzam, rozpiszę się. A więc od...

początku, chodzę z pewną dziewczyną do klasy dajmy jej Agata. I z tą Agatą chodzę do 2 klasy gimnazjum a wcześniej chodziliśmy razem do klasy w podstawówce. W podstawówce i 1szej klasie gimnazjum nie zwracałem za bardzo na nią uwagi, ale w 2 klasie, ok. listopada coś mnie "olśniło" i zacząłem coś do niej czuć. Choć nadal to do niej czuję uważam to raczej za "szczenięce zauroczenie" niż miłość, ale nie o tym. Wracając do tematu jak to u nastolatków bywa (btw mam 15 ona 14 lat i nie, zdałem, tylko tak się daty ułożyły) nie wiedziałem jak się "zachować" więc częstp do niej pisałem zapraszałem na spacery itd, itd. Ona wyczuła co się święci i na spacer na który dała się namówić poszła z koleżankami. Tam ona na chwilę "musiała" pójść i wtedy jej koleżanki wypytywały mnie czy ona mi się podoba. Ja odpowiedziałem że można tak powiedzieć, a one na to że coś tam spróbują jej "podsunąć" mnie do jej myśli. Kiedy wracałem do domu, dostałem od niej sms, że o wszystkim wie że widziała to po mnie od pewnego czasu i że woli pozostać kumplami. Wtedy całkowicie nie wiedziałem co robić, i pomimo że chciałem zostawić ją w spokoju cały czas myślałem tylko o niej, po pewnym czasie ona zaczęła mnie unikać i unika do teraz. I tu moje pytanie, czy ona kiedyś o tym wszystkim zapomni i dostanę "drugą szansę" czy raczej jestem na przegranej pozycji?

PS. Doradźcie mi jak powinienem się teraz w stosunku do niej zachowywać, bo naprawde nie mam zielonego pojęcia.

W Pomocy od Swifter945, 2017-03-02 17:02:18, 2 odp

Witam, mam dość krępujące pytanie ale mam 13...

lat i się masturbuje, nie często ale rzadko kiedy mam ochotę, czy to jest normalne w moim wieku ?

W Seks od Karoleq123, 2016-02-03 08:40:24, 3 odp

Pomocy!!! Mam 12 lat. Chodzę do pierwszej...

gimnazjum, podoba mi się chłopak z równoległej klasy. Cały czas o nim myślę! Ostatnio na korytarzu ( mieliśmy w salach koło siebie) patrzałam mu się w oczy , on się uśmiechł , potem oderwałam wzrok! Co mam zrobić! Przyjaciółka mówi że mam mu powiedzieć, ale ja nie dam rady, nie mam odwagi , a jak mnie wyśmieje!? Może będę mu dawać jakieś znaki? Jak sądzicie? Potrzebuje dobrej rady!

W Pomocy od Nataa3012NB, 2015-09-19 14:04:02, 4 odp

« poprzednie
następne »

O MNIE

Pomagam ludziom głównie w sprawach sercowych :)

PRZYJACIELE (5)