BlueIce

W serwisie od 3944 dni , ostatni raz 19 grudzień 2015

Fajne (1)

Teoretycznie nie powinno mnie tutaj być, ale...

przez wzgląd na to, że nie zostałem dopuszczony do zdania (że tak to ujmę) na pewnej stronie z wyznaniami, pomyślałem, że napiszę o tym tutaj, a nóż ktoś udzieli mi tutaj jakiejś porady lub w jakikolwiek sposób pomoże. Do rzeczy!
Z początkiem września odezwała się do mnie moja dawna kumpela, choć mieszkamy w zasadzie w tym samym miejscu, nie spotykaliśmy się jakoś często. Napisała do mnie na fb i zaproponowała piwko, bez zastanowienia zgodziłem się. Znam ją już dobre kilkanaście lat i nie ukrywam, że już w czasach podstawówki wpadła mi w oko swoim pozytywnym charakterem, później gimnazjum i zauroczenie, więc innego wyjścia nie było.
Na spotkaniu opowiedziała mi o tym, że zerwała ze swoich chłopakiem po sześciu latach związku, bo tamten **** zdradzał ją na boku z jakąś panną. Spotkaliśmy się później jeszcze 3 razy i za trzecim razem usiedliśmy na placu zabaw, było ciemno, zimno, więc objąłem ją, ona wtuliła się we mnie i wplątała w moją nogę swoją. Gdy dokończyliśmy "złoty trunek" chwyciła mnie za rękę, a następnie ja chwyciłem ją w pasie i tak odprowadziłem do bloku. Na do widzenia pocałowałem ją w policzek i poszedłem do siebie. Kilka minut później napisała mi coś w stylu "wiedziałam, że się nie pie*dolisz :P" (w pozytywnym znaczeniu rzecz jasna). Przy następnej okazji zaprosiła mnie do siebie, było chwilę przed północą, a była u niej jeszcze koleżanka. Pojechałem więc do monopolowego i kupiłem nam piwka. Oglądaliśmy pewną serię filmików na yt, a gdy jej koleżanka wyszła zapalić, wtuliła się we mnie. Kiedy wróciła, siedzieliśmy jak gdyby nigdy nic (możliwe, że przez to, że chłopak jej koleżanki jest kumplem byłego mojej przyjaciółki). Kiedy jej koleżanka już do siebie pojechała, obejrzeliśmy jeszcze jeden filmik po czym przyjaciółka poparzyła mi w oczy i zaczęliśmy się całować. Marzyłem o tym, ale nie spodziewałem się, że będzie to tak szybko. :)
Następnie włączyła pewną piosenkę na yt, położyliśmy się i zaczęliśmy się obmacywać i całować. Po kilkunastu minutach zaproponowała bym u niej został na noc. Nie mniej jednak nie sprawiała wrażenia, aby chciała czegoś więcej i z jednej strony dobrze, zważywszy że minął dopiero miesiąc od jej zerwania, a ja swoją drogą źle bym się z tym czuł, a z drugiej strony ona mogła by mnie wziąć za "typowego faceta", z czym nigdy się nie utożsamiałem i nie utożsamię. Położyliśmy się, objąłem ją, ona wplątała się we mnie nogami i zasnęła. Ja nie mogłem zasnąć, bo odzywało się we mnie piwo, ale z drugiej strony nie miałem serca jej z siebie zrzucać. Obudził ją komunikat z messengera w okolicy godziny piątej więc skorzystałem z okazji i położyliśmy się znowu jak wcześniej. Rano wstaliśmy godzinę wcześniej niż było w planach, więc poleżeliśmy razem w ciszy próbując "dospać" kilka minut. Gdy doszła godzina ósma, ona przygotowywała sobie kąpiel przed pójściem do pracy, a ja niechętnie zwijałem się do siebie. Na pożegnanie dałem jej symbolicznego buziaka w usta i wyszedłem. Kolejne 2-3 dni były jeszcze w porządku, zawsze rozmowy kończyły się na zasadzie "dobranoc ;*", a potem wszystko ustało, z jej strony zaczęło brakować tych wszystkich pozytywnych emocji. Kiedy chciałem się z nią spotkać, tłumaczyła się, że jest z kimś umówiona. Nie mam pojęcia co się stało. Pousuwała również wszystkie przyjemne dla mnie komentarze spod moich zdjęć na instagramie, nie wiem jaki w tym sens, bo dla mnie to trochę dziecinne, mimo że boli.
Dwa razy nie udało się jej nigdzie "wyciągnąć", za trzecim razem do niej zadzwoniłem, umówiliśmy się na kolejny dzień, miała tylko dać znać kiedy dokładnie. Odezwała się po 21, że wraca dopiero do siebie i nici ze spotkania. Nie ukrywam, zawiodłem się na niej strasznie. Pomyślałem, że teraz ona powinna wyjść z inicjatywą spotkania. Niestety i tym razem się zawiodłem, zwłaszcza że przez kolejny tydzień, resztę dnia zaraz po pracy spędzała u siebie w mieszkaniu i nie spotykała się z żadną koleżanką.
Teraz nasze rozmowy ograniczają się tylko do kilku informacji i co kilka dni, ale w przyjacielskich relacjach rzecz jasna.
Zupełnie nie wiem co o tym myśleć, jeszcze w tym tygodniu, będę próbował z nią gdzieś wyjść, aby w końcu porozmawiać, dlaczego tak się zmieniła od tamtej nocy.
Czy ma wyrzuty sumienia, że z przyjaciela mógł zrobić się ktoś więcej, czy po prostu nie jest jeszcze gotowa na nowy związek.

Od siebie dodam jeszcze tyle, że pierwszy raz jestem w kimś zakochany, uwielbiam to jaka jest, zołzowaty charakterek, potrafiący spławić każdego adoratora. O takich pierdołach jak zainteresowania, poglądy czy stosunek do religii nie wspomnę.
Dla mnie ideał, a przynajmniej 95% ideału. Na wygląd nie zwracam uwagi, aczkolwiek dla mnie wyśmienity, niska, mały biust, oczy pełne blasku i małe ponętne usteczka.
Nic tylko skoczyć za nią w ogień! ;)

Mam nadzieję, że ująłem wszystko co niezbędne, a jeśli to przeczytałeś/aś to jestem ogromnie wdzięczny i mam nadzieję, że ktoś się wypowie.

Z góry dzięki! ;)

W Miłość od szczery91, 2015-12-12 12:11:38, 18 odp

« poprzednie
następne »

O MNIE

Uwielbiam lody i niebieski kolor, stąd wziął się mój nick. Jestem zapaloną kociarą ♡ Lubię spędzać wolny czas czytając książki erotyczne oraz fantastyczne, lecz nie zawsze mam na to czas. Bardzo lubię spacery, zwłaszcza po lesie, ponieważ lubię ciszę. Szum drzew i śpiew ptaków mnie odpręża. Wieczorami wole spacery bliżej domostw, wtedy czuję się bezpieczniej. Od ponad roku, mam u swojego boku kochającego chłopaka. Nie umiem się myć ;D chodzi mi o to, że myje się przynajmiej 30 min. Mam słomiany zapał, niestety. Wiosna i lato, są moimi ulubionymi porami roku. Lubię się uśmiechać, ponieważ mi zawsze poprawia sie humor, gdy ktoś się do mnie uśmiechnie.