Czy szybko się angażujesz w związek nowy ?

Czy raczej podchodzisz do tego z dystansem ?? Za najfajniejszą odp dam najlepszą.....

Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

mudziiin 2012-05-13 14:01:01

+13
Zmartwion...
-18

Teraz kiedy już mam pewne "doświadczenia" z różnymi chłopakami, wiem, że należy podchodzić z pewnym dystansem, bo nigdy nie wiesz, czego druga osoba od Ciebie oczekuje . Otworzysz się, zaufasz a on/ona co ? Oleje Cię, wykorzysta. Ja mam w sobie taki "dar", przeczucia, że wiem, komu mogę zaufać, np. jedną osobę znam latami i nie zdradzę jej sekretu, a inną poznam na imprezie i następnego dnia, będę z nią/nim gadać jakbyśmy się znali wieki... i to samo jest w związku... Dlatego wszystko zależy od drugiego człowieka, czy się zaangażuję, czy nie :))

Odpowiedz na ten komentarz

ODPOWIEDZI (9)

chwilę temu

Rikardo26 2012-05-13 10:55:47

+23
Zmartwion...
-14

Życie nas bardzo zaskakuje ty sie angażujesz a druga osoba ci powie że inną poznała zaiskrzyło i wtedy koniec znajomości jest wtedy smutek żal :(

Odpowiedz na ten komentarz

kckc 2012-05-13 10:48:47

+22
Zmartwion...
Maciej888888
Rikardo26
-16

Napewno z dystansem , po co tak wszystko od razu..Niech się dwoje ludzi najpierw do siebie przyzwyczai ,pozna lepiej i wgl .Nie ma sensu się spieszyć ;d

Odpowiedz na ten komentarz

TAniebieskooka 2012-05-13 11:42:08

+21
Zmartwion...
-19

kiedyś angażowałam się w sekundę i to tak fest.. teraz już nie bo boje się kolejnych zranień..

Odpowiedz na ten komentarz

A4A 2012-05-13 12:07:49

+20
Zmartwion...
-16

mysle ze nie ma sie co angazowac w zwiazek z gory spisany na straty.
kiedys owszew zaangazowanie przychodzilo szybko ale tereaz wole uwazac;)

Odpowiedz na ten komentarz

Palisia4 2012-05-13 10:51:28

+19
Zmartwion...
Rikardo26
-22

Ja właśnie, za szybko angażuje się w nowy związek, a potem cierpię. Każdy powinnien podchodzić z dystansem, myślę, że to dobrze rozwiązanie. Pozdrawiam ;)

Odpowiedz na ten komentarz

kaass 2012-05-13 11:30:39

+18
Zmartwion...
Maciej888888
-23

a czy tu może chodzi o jakąś przykrą sytuację z Twojego życia . ?
A więc jeśli chodzi o mnie , to ja szybko się angażuję w związki . Jeśli zaiskrzyło pomiędzy mną a tym chłopakiem coś mocnego , uwierz mi , że jestem dla Niego w stanie zrobić wszystko . Dziele sie każdą chwilą z nim , jestem szczęśliwa . Ale czasami ma to swoje minusy , bo może wszystko się zepsuć , może coś się wydarzyć a gdy ja się mocno zaangażuję to strasznie cierpię . A po co to . ? Dlatego uważam , że należy podchodzić z dystansem do kogoś . poznać jego plusy i minusy . Zaakceptować . Wiem , że pisać łatwo , o tym dystansie , gdy sama robię inaczej . Ale to jest wyższe ode mnie . . . czasem mnie to przerasta . Ale życie toczy się dalej , prawda .? Ja zawsze w takich momentach słucham rozrywkowej muzyki , znajduję sobie zajęcie i staram się mieć , że tak powiem wyje*ane i optymistycznie podchodzić dalej do życia , chociaż są momenty słabości .

Odpowiedz na ten komentarz

Izatek94 2012-05-13 11:34:45

+17
Zmartwion...
-16

Chyba każdy szybko angażuje się w nowy związek, aczkolwiek dystans musi być. Trzeba się dobrze poznać, dowiedzieć o sobie wszystkiego, zobaczyć jakie macie wspólne cechy, hobby i wgl. Pospiech jest złym doradcą:)

Odpowiedz na ten komentarz

skasowany 2012-05-13 13:48:40

+14
Zmartwion...
-17

Gdy spotyka się dwoje ludzi, nie jest powiedziane, że wszystko będzie układać się po naszej myśli. Warto pamiętać, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni, inaczej zachowują się w związku i mają odmienne potrzeby. Te różnice płciowe stają się często przeszkodą w stworzeniu nowego związku. Oczywiście, w zależności od człowieka - nie wszystko będzie takie same lecz wiele badań wskazuje na to, iż początkowo często mężczyźni boją się zaangażowania. Mężczyzna to typ zdobywcy, to naturalne, że w celu zdobycia kobiety stosuje rozmaite sposoby jak np. smsy, telefony, randki, kwiaty, itp. Jednakże po pewnym czasie, gdy druga strona przejawi zainteresowanie to robi krok w tył, gdyż boi się.. Gdy jeden z partnerów poczuje się odrzucony, może to emocjonalnie przeżywać co może wpływać na to, że on jeszcze bardziej się wycofa. Po prostu mężczyźni wolą sami zdobywać niż być zdobywani. Co dalej? Myślę, że musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy to jest mężczyzna warty tego, by o niego walczyć. Jeśli tak, to należałoby pokazać obojętność. Być może jego postawa się zmieni, a jeśli nie, to zapewne zostaje nam wiele innych możliwości, by być szczęśliwą. :) Ja szybko angażuję się na początku, potem trochę się wycofuje i na koniec zawsze aż do bólu.

Odpowiedz na ten komentarz

mudziiin 2012-05-13 14:01:01

+13
Zmartwion...
-18

Teraz kiedy już mam pewne "doświadczenia" z różnymi chłopakami, wiem, że należy podchodzić z pewnym dystansem, bo nigdy nie wiesz, czego druga osoba od Ciebie oczekuje . Otworzysz się, zaufasz a on/ona co ? Oleje Cię, wykorzysta. Ja mam w sobie taki "dar", przeczucia, że wiem, komu mogę zaufać, np. jedną osobę znam latami i nie zdradzę jej sekretu, a inną poznam na imprezie i następnego dnia, będę z nią/nim gadać jakbyśmy się znali wieki... i to samo jest w związku... Dlatego wszystko zależy od drugiego człowieka, czy się zaangażuję, czy nie :))

Odpowiedz na ten komentarz
Zaloguj się by móc dodać komentarz.