Zaloguj się✗ Zamknij
Jak się pozbierać po tym jak dowiedziałem się...
co o mnie (byli) znajomi myślą nie wiem co zrobić bo naprawdę myślałem że się przyjaźnimy.Najbliżsi moi znajomi mieszkają albo daleko ode mnie albo wyjechali co zrobić jak się pozbierać.Za odpowiedzi z góry dziękuje
NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ
SmutnaBardzo 2012-08-01 08:51:44
Rozumiem że Cię to boli ale nie możesz im pokazać że w jakikolwiek sposób Cię urazili. Nie przejmuj się nimi w ogóle. Jak będą Ci dogadywać, uśmiechnij się i tyle. Nie ma co się zamartwiać sprawami na które nie masz wpływu już. Ja to bym pokazała im tylko że nie mogą sobie mną pomiatać i bym żyła jak do tej pory :)
Odpowiedz na ten komentarzODPOWIEDZI (7)
chwilę temu
doma553 2012-08-01 01:03:21
jestem prawie w podobnej sytuacji , bo mam wątpliwości co do mojej przyjaciółki <niby > ; x , jedynie co ci mogę poradzić to nie przejmować się nimi i skupić się na sobie , nie marnować wakacji zmartwieniami przez nich , bo nie warto ; x . Może spędź trochę czasu z rodziną ? porozmawiaj z najbliższą ci osobą o tym wszystkim , a na pewno ci ulży . Trzymam kciuki i pozdrawiam ;)
Odpowiedz na ten komentarzskasowany 2012-08-01 07:12:15
Nie martw się. Opinia innych na Twój temat nie powinna być bardziej ważna niż Twoja sama. To co Ty o sobie myślisz jest moim zdaniem najważniejsze. Ja innymi nigdy się nie przejmowałam i mnie szczerze nie obchodzi co inni o mnie myślą - Ty też tak spróbuj.
Odpowiedz na ten komentarzjakdziki 2012-08-04 01:45:54
Znałem takich śmieci co przy tobię som neutralni a gdy cie nie ma obsmarują cię jak tylko mogą. W moim przypadku pomógł ostry kopniak a potem musiałem się z nimi dogadać aby mieć raz na zawsze spokój. Z mojego doświadczenia wynika że jak jest się agresywnym w stosunku do osoby która cię wogólę nie szanuję to........zaczyna cię szanować ;)
Odpowiedz na ten komentarzSmutnaBardzo 2012-08-01 08:51:44
Rozumiem że Cię to boli ale nie możesz im pokazać że w jakikolwiek sposób Cię urazili. Nie przejmuj się nimi w ogóle. Jak będą Ci dogadywać, uśmiechnij się i tyle. Nie ma co się zamartwiać sprawami na które nie masz wpływu już. Ja to bym pokazała im tylko że nie mogą sobie mną pomiatać i bym żyła jak do tej pory :)
Odpowiedz na ten komentarz