Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Jakieś dwa miesiące temu poznałam chłopaka z...

mojej szkoły, z równoległej klasy. To znaczy, znałam go już wcześniej z widzenia, ale dwa miesiące temu spotkaliśmy się przypadkiem u Alicji, jego kuzynki i koleżanki mojej siostry. We dwoje skakaliśmy na trampolinie, graliśmy w piłkarzyki, sporo gadaliśmy, dał mi pseudonim i ogólnie zorientowałam się, że on jest fajny. Spodobał mi się, chciałabym żeby z tej znajomości coś wynikło. Podczas tej rozmowy na trampolinie (kilku godzinnej) opowiadał mi raz o kryjówce w drzewach i powiedział, że kiedyś mi ją pokarze. Graliśmy przez chwilę jeszcze z moją siostrą i jego kuzynką w prawda i wyzwanie. Kiedy Alicja zapytała mnie, czy on mi się podoba, odparłam, że nie: w jego obecności, chociaż było to minimalne kłamstwo. Potem jego zapytała się, czy ja mu się podobam, również odpowiedział, że nie. Potem dodał, że nasze siostry są jeszcze w takim wieku, że myślą, że jak chłopak i dziewczy7na dobrze się rozumieją, to od razu znaczy, że się w sobie zakochali (moja siostra i jego kuzynka są cztery lata od nas młodsze). Kontakt się urwał.
Dopiero po jakimś miesiącu napisałam do niego na gg, które wytrzasnęłam z internetu.
"hej, pamiętasz mnie?"
"zależy kto pisze"
"maja"
"ninja?" (pseudonim, który mi dał)
"ha, czyli widzę że pamiętasz"
"Fajnych ludzi nie zapominam. co u Ciebie?"
I tak dalej. Potem napisał do mnie, że u niego nudy i że jego dziewczyna robi się ostatnio jakaś wredna. Ja na to odparłam hehe, bo byłam zażenowana tym, że on mi to mówi. Pod koniec rozmowy na gg napisał, że napisze jeszcze potem. Więc teraz czekam, aż on się do mnie odezwie, sama nie zamierzam już do niego pisać, ani nic, żebym nie zachowywała się nachalnie. Dałam jeden sygnał, ale sygnały od niego są całkowicie sprzeczne.
Mówi o mnie, że jestem fajna, zaraz potem pośpiesznie pisze, że jego dziewczyna się robi wredna...
Czy on chce mi dać coś do zrozumienia?
Co mogę zrobić, żeby bez nachalności rozwinąć tę znajomość? (on mieszka 4km od miasta)

PS Jest szansa, że będziemy razem w klasie, jak sam mi powiedział na trampolinie (idziemy do gimnazjum)i dodał, ze fajnie by było.

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (2)

chwilę temu

skasowany 2012-08-11 11:04:39

Jakby dziewczyna była dla niego wredna to by z nią zerwał. Ale nie koniecznie, bo może być tak, że on dla szpanu chce mieć koleżankę, żeby pokazać kolegom jaki on jest wspaniały.
Dla mnie nic z tego nie wyjdzie, znalazł sobie dziewczynę, nie odzywał się przez dłuższy czas. Być może traktował Cię jak zwykłą koleżankę i tyle, nic więcej dla niego nie znaczyłaś. A co do komplementów jakie Ci pisał na GG to znaczy, że Cię lubi. Może tak być, że wszystko zbyt czarno widzę, ale co ja na to poradzę, patrzę po moich koleżankach i kolegach w jaki sposób traktują miłość.

Odpowiedz na ten komentarz

blablebla 2012-08-11 09:40:31

Jego dziewczyna robi się wredna? hmm może myśli o rozstaniu i dlatego wysyła takie sygnały.. Nie wiem.
Czekaj teraz aż on się odezwie, a odezwie się na pewno. Skoro jest szansa, że będziecie razem chodzić do jednej klasy to fajnie się zapowiada, w roku szkolnym możecie spędzić ze sobą sporo czasu, a może coś z tego wyjdzie?

Czytając to na myśl przyszło mi to, ze Ty mu się jednak podobasz. Komplementuje Cię...

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!