hej, mam pewien problem. dreczy mnie to od...

wczoraj. bo na jednej z lekcji bylam strasznie zamyslona i moj nauczyciel mowil, ze pewnie sie zakochalam i moj kolega (ktory mi sie podoba) powiedzial "zadnych podejrzen na mnie". i mam na to 2 teorie: bo pan zartuje sobie, ze ktostam kocha kogos z klasy, a ten moj kolega mnie nie lubi i nie chcial, zeby pan powiedzial, ze sie w nim bujam, a druga to taka, ze ja mu tez moge sie podobac i chcial zwrocic na sb uwage, zeby pan powiedzial, ze w nim sie bujam, albo po prostu, zeby zwrocic na siebie moja uwage. nie wiem, tylko rozkminiam. jak myslicie? pewnie to pierwsze ;/
jak chcecie wiedziec cos wiecej to na priv.

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (5)

chwilę temu

DamianodiSanti 2012-10-27 23:20:13

+18
stateczna...
-15

Raczej ta 2ga opcja...chyba że jest klasowym śmieszkiem to całkiem zmienia sprawę...

Odpowiedz na ten komentarz

shobito 2012-10-28 10:44:35

skoro sam się odezwał xd to znaczy że uczucia w stosunku do cb mogą być odwzajemnione chyba że tak jak powszednicy pisali że jest klasowym śmieszkiem to wtedy nie ale raczej coś do cb odczuwa pozdro xd

Odpowiedz na ten komentarz

Nika0140 2012-10-27 23:34:09

A no to ci powiem ze raczej ten twoj kolega mysli cos o tobie ;D i mu sie podobasz ...
to moj jedyny tok myslenia ale zalezy jeszcze jak to powiedzial.
Bo jak wrednie no to mogl na tle klasy wyrazic swoje zdanie ze mu sie nie podobasz np.;D
pozdro:D

Odpowiedz na ten komentarz

Blackspirit 2012-10-27 23:21:41

+16
saphira
-15

Za dużo myślisz. Nauczyciel powiedział tak jak absolutnie każdy, a przynajmniej 80% w jego zawodzie. A chłopak postanowił się wygłupić/popisać/przyszedł mu do głowy taki tekst, a ty siedzisz i doszukujesz się dziesiątego dna tam gdzie nie ma nawet drugiego.

Odpowiedz na ten komentarz

jembananyoddolu 2012-10-27 23:51:27

nie, nie jest klasowym śmieszkiem.
@nika0140 powiedział to.. w sumie normalnie, tylko głośniej, bo w klasie było głośno.

Odpowiedz na ten komentarz
Zaloguj się by móc dodać komentarz.