Mam problem i to wielki, jestem taką osobą w...

której zakochują się szybko chłopcy, ale ja niestety się boję tej je**nej miłości . Tak wiem jako 16 to już trochę siara, że nie mam chłopaka, ale ja tak nie potrafię komuś odwzajemniać miłości, bo boję się, że kogoś zranię i tak jest za każdym razem. Zraniłam już 2 chłopaków i to tak ostro i to przez swoją własną głupotę . Za każdym razem jest tak, że zaczynam z nimi pisać, robię nadzieję, a kiedy przychodzi co do czego to odrzucam. Pomocy, ja muszę się zmienić, bo nie chcę zranić następnego :(

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (3)

chwilę temu

skasowany 2013-02-09 13:57:35

Zawsze warto spróbować, a może coś z tego wyjdzie. A jeżeli nie to trudno, przynajmniej nie będziesz miała sobie za złe, że nawet nie spróbowałaś. I nie zważaj na ich uczucia, jakby tak każdy robił, bał się że kogoś skrzywdzi, jeżeli coś nie wyjdzie to byliby singlami. :D
Kto nie zaznał nigdy cierpienia tak na prawdę nie był prawdziwie zakochany.

Odpowiedz na ten komentarz

mudziiin 2013-02-09 15:28:13

to chyba trochę mija z wiekiem :p też tak kiedyś miałam, ale jak trafisz na odpowiedniego chłopaka, to wszystko się dobrze ułoży. Warto spróbować, tylko może spróbuj nie tak szybko się angażować, być trochę na dystans, żeby nie dać chłopakowi nie wiadomo jakich nadziei.

Odpowiedz na ten komentarz

kelnerka96 2013-02-09 14:11:20

To nie jest żadna siara ze nie masz chłopaka.. Wręcz przeciwnie.. Widocznie nie trafiłaś na takiego w którym to Ty bys się zakochała.. A miłość zmienia człowieka.. i pewnie dopiero przy tym prawdziwym się zmienisz..

Odpowiedz na ten komentarz
Zaloguj się by móc dodać komentarz.