Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Pytanie jest NIE jest skierowany do ateistów. Jak spo...

wiadać sie z pettingu? tzn jak powiedzieć ksiedzu.......?
Nie pisać ze to moja sprawa lub że jest to prywatna sprawa.
Chce sie z tego wyspowiadać bo nie chce pójsc do piekła
Inaczej jak tego nie powiem to spowiedź jest nieważny;/
Tylko nie mogę tego żałować;/ co robić?
czy ktos sie zna na tym>?

Tematy: zagadki
Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

Olkaa1993 2013-08-27 14:46:39

+18
AlapeJaan
sprite11405
Nieogarnięta
gjhypjurcdfg
-19
Sabina1806
Niezapomi...

TimeToBreakFree jeśli ty nie masz takich "problemów" i nie jesteś katolikiem to po co się wypowiadasz? Ktoś ci zabrania wierzyć w co chcesz? Użytkowniczka wyraźnie skierowała pytanie do osób wierzących i to nie jest "ślepa" wiara jak to nazywasz tylko akurat ma takie wyjaśnienie jakie podałam poniżej. Możesz się z nim zgadzać albo nie ale jak się nie zgadzasz to po prostu to olej. Piszesz że człowiek sam powinien wiedzieć co jest dobre a co złe - ale nikt się z tym nie rodzi, sumienie kształtuje się pod wpływem różnych ideologii, dla jednych są to systemy ateistyczne dla innych religijne, koleżanka wybrała religijny i szanuj jej wybór.
Postanowienie poprawy nie zakłada że się czegoś już nigdy nie zrobi. Jest to wola unikania grzechów. Nie można z premedytacją zakładać "wyspowiadam się i znów to zrobię" ale przynajmniej nie można chcieć tego robić. Upadniesz to trudno, stało się, ale nie rezygnuj. Inaczej nikt by nie był godny chodzić do komunii. Z żalem trudniejsza sprawa lecz mimo tego że jest to bardzo przyjemne, żałuje się tego że właśnie nie zrobiłaś tego tak jak Kościół zaleca czyli oddając się temu jedynemu przez małżeństwo.
Jeszcze raz mówię, te rady są dla osób wierzących, szanujmy się nawzajem bo widzę że jak ktoś tylko się przyzna do wiary, od razu straszny nalot ateistów i krytykantów. Może pozwólcie nam wierzyć w co nam się podoba, co? A jak ktoś nie wie skąd np coś jest grzechem to poczytajcie sobie coś takiego jak Katechizm Kościoła Katolickiego, tam jest wyjaśnione dlaczego Kościół uważa coś za grzech a dlaczego nie uważa, można to sobie nawet to wyguglować. I to co ksiądz mówi to nie jest jego prywatne zdanie tylko zdanie Kościoła.

Odpowiedz na ten komentarz

ODPOWIEDZI (17)

chwilę temu

Farciarz97 2013-08-27 11:45:49

+31
moronek
gjhypjurcdfg
cynamonowa13
-17

"Bawiłem się nieskromnie sam/z innymi"
Wierz mi Bóg by ci to przebaczył jeśli tego
żałujesz...

Odpowiedz na ten komentarz

TimeToBreakFree 2013-08-27 14:26:19

+30
moronek
-14
AlapeJaan

"Chce sie z tego wyspowiadać bo nie chce pójsc do piekła
Inaczej jak tego nie powiem to spowiedź jest nieważny;/
Tylko nie mogę tego żałować;/ co robić?". Jakie to naiwne, sama siebie okłamujesz, robisz to mimo że wierzysz w Boga i w piekło, nawet spowiedź nie pomoże ponieważ jeśli w czasie spowiedzi wiesz że znów popełnisz ten grzech to spowiedź jest nie ważna, trzeba mieć mocne postanowienie poprawy. Rozumiem człowiek grzeszny ale człowiek nie może trwać w grzechu. Więc mi to pseudo katolicy niech nie piszą że jest wszystko ok, pójdziesz do księdza który da Ci rozgrzeszenie i dalej możesz grzeszyć, ale co tam, ja nie mam takich problemów :p. Człowiek sam powinien wiedzieć co jest dobre a co złe a nie słuchać co powie ksiądz.

Odpowiedz na ten komentarz

Technik 2013-08-27 15:07:32

+30
Niezapomi...
moronek
-17

nazywaj rzeczy po imieniu, uogolnianie lub utajnianie grzechu to tez grzech.

Odpowiedz na ten komentarz

eleventhhour 2013-08-27 13:39:48

+29
Niezapomi...
jednorozc...
moronek
saphira
Sabina1806
JMD
AnetaKamila
zekoriii69
Farciarz97
-23

"Chce sie z tego wyspowiadać bo nie chce pójsc do piekła"

Dobre. Skoro jesteś taka bogobojna i świątobliwa, to trzeba było o tym pomyśleć zanim dopuściłaś się grzechu.

Powiedz, że złamałaś szóste przykazanie, bez rozpalania wyobraźni księdza pikantnymi szczegółami.

Odpowiedz na ten komentarz

skasowany 2013-08-27 15:39:39

-22
jednorozc...
moronek
Sabina1806

lowcap
a czy mozna być odpowiedzialnym do końca zycia??
A jeśli ktoś ma ryzykowne marzenia i robią to co kochaja to mozna kogos nazwać nieodpowiedzialnym?
No sorki ale to juz byłoby chore...

Odpowiedz na ten komentarz

skasowany 2013-08-27 15:09:12

+28
AlapeJaan
gjhypjurcdfg
-33
Sabina1806
Niezapomi...
jednorozc...
moronek

Jak tak patrzę na te odpowiedzi , to aż mi się chce płakać ...; / Jak można pisać ,że nie można mówić o swoich grzechach ,żeby się ksiądz nie podniecił ?! Jejciu... Oni chyba nie przemyślel tych swoich czynów , zanim wcisnęli przycisk : OPUBLIKUJ ... ; /

Wracając do pytania . ;) Ja akurat się na tym nie znam , ale powinienieś powiedzieć coś w rodzaju : " uprawiałem / am petting " lub ( bardziej fachowo ) " cudzołóstwo " , mam to drugie określenie z netu . masz tutaj jeszcze linka do jakiejś stronki o tym , może Ci pomoże ;)) --- > " http://szafiarenka.pl/7/1542611/jak-wyspowiadac-sie-z-pettingu.html " . mam nadzieję ,że pomogłąm bardziej niż ci , którzy mówią , żeby nie iść do spowiedzi . ;p

Odpowiedz na ten komentarz

lowcap 2013-08-27 15:35:15

+28
AlapeJaan
Festkop
moronek
Sabina1806
-28

Po pierwsze istnieje takie pojęcie jak odpowiedzialność. Robiąc to dobrze wiedziałaś jakie będą konsekwencje.
Po drugie jednym z warunków spowiedzi jest żal za grzechy i chęć poprawy. Czy napewno żałujesz tego uczynku?

Odpowiedz na ten komentarz

TimeToBreakFree 2013-08-27 14:30:09

+28
Sabina1806
Niezapomi...
moronek
-32
AlapeJaan
Festkop

[email protected]
haha" Po prostu i ksiądz zrozumie" bo sam jest nie mniej grzeszny :D Nie ma to jak ślepo wierzyć KK.

Odpowiedz na ten komentarz

Olkaa1993 2013-08-27 13:53:53

+27
AlapeJaan
ola215
Festkop
Nieogarnięta
lowcap
gjhypjurcdfg
-25
Sabina1806
Heartborne

Uprawiałam nieskromne pieszczoty z chłopakiem. Po prostu i ksiądz zrozumie. Seks nie jest niczym złym ani petting (mówię o nauce Kościoła teraz, nie o czyichś prywatnych poglądach), lecz Kościół dopuszcza go tylko w małżeństwie bo uważa, że małżeństwo to jest oddanie komuś siebie na całe życie i jak oddamy siebie to dajemy mu także największy skarb, swoje ciało. I to jest powód dlaczego petting przed małżeństwem jest grzechem - nie ma jakby tej "gwarancji" stałości przed Bogiem jaką daje małżeństwo. Co nie znaczy oczywiście, że ludzie tego nie robią, sama uprawiałam petting i masturbuję się, ale jak chcę być katolikiem to się też spowiadam z tego. Więc albo się jest ateistą i nie chodzi do spowiedzi i kościoła, albo katolikiem i do spowiedzi chodzi. Nie ma czegoś takiego, że ktoś się niby uznaje za katolika ale nie chodzi do spowiedzi ani spowiada z tego co Kościół uznaje za grzech. To by było tak jakbym jeździła autem i uznawała jedne znaki drogowe a innych nie. Albo jeżdżę albo nie jeżdżę i tyle. Mam nadzieję że pomogłam.

Odpowiedz na ten komentarz

skasowany 2013-08-27 15:18:38

-32
Sabina1806

Jorugija tak sie zastanawiam czy ty nie jestes ateistką...?
takie coś to zawsze mówiłam ksiedzu jak mialam na mysli o masturbowaniu a ksiadz rzucił mi: to znaczy?!
Innym słowem mówiłąm tez że nie szanowałam swojego ciała
a ksiadz to samo mi zadał pytanie
Co to znaczy?

a ja musialam odp cała prawde;/

Czy ksiadz ma prawo zadawac takie pytania?

Odpowiedz na ten komentarz

Olkaa1993 2013-08-27 15:24:19

+27
AlapeJaan
gjhypjurcdfg
-24
Niezapomi...

Ogólnie pod "zachowanie nieskromne" podpada wiele rzeczy, może to być nie wiem, noszenie zbyt wyzywających, prowokujących ubrań, opowiadanie o swoim życiu seksualnym jak i masturbacja lub petting czy seks. Więc ksiądz się dopytuje po to by rozeznać jaki ten grzech był konkretnie, a nie po to by się podniecić, on słucha tego setek codziennie więc to nie o to chodzi.

Odpowiedz na ten komentarz

lowcap 2013-08-27 15:47:53

+26
AlapeJaan
gjhypjurcdfg
jednorozc...
moronek
Sabina1806
-15
Niezapomi...

I jeszcze jedno. Od kiedy to wyznaje się grzechy księdzu? Mi zawsze się wydawało że robi się to przed Bogiem. I spowiedź nie polega na czczym odwalaniy formułek i mówieniu grzechów, tylko na szczerym żalu za swe złe uczynki.

Odpowiedz na ten komentarz

skasowany 2013-08-27 15:31:17

+26
Niezapomi...
-22
Sabina1806

no ok ale jak mówiłam ksiedzu inaczej jak napisałam że nie szanowałam swojego ciała to mógł zrozumiec o co chodzi..
a tu kurcze zadawal pytania co bylo dla mnie troche podejrzliwe..
tego ksiedza nie lubialam;ech/

Odpowiedz na ten komentarz

skasowany 2013-08-27 15:31:18

+25
Niezapomi...
jednorozc...
-30
gjhypjurcdfg

Olka wybacz ale bardzo mało ludzi spoiwiada się z masturbacji/seksu. O ile wgl chodza do kościoła.

Odpowiedz na ten komentarz

Tasia41300 2013-08-27 14:41:41

Skoro tego nie pożałujesz, to możesz w ogóle nie podchodzić do konfesjonału.

Odpowiedz na ten komentarz

Mariolcia9619 2013-08-27 16:31:22

+19
Sabina1806
shit
Niezapomi...
moronek
-27
AlapeJaan

Jeśli za to miałoby się iść do piekła, to by diabeł nie wyrobił z produkcją kotłów.

Odpowiedz na ten komentarz

Olkaa1993 2013-08-27 14:46:39

+18
AlapeJaan
sprite11405
Nieogarnięta
gjhypjurcdfg
-19
Sabina1806
Niezapomi...

TimeToBreakFree jeśli ty nie masz takich "problemów" i nie jesteś katolikiem to po co się wypowiadasz? Ktoś ci zabrania wierzyć w co chcesz? Użytkowniczka wyraźnie skierowała pytanie do osób wierzących i to nie jest "ślepa" wiara jak to nazywasz tylko akurat ma takie wyjaśnienie jakie podałam poniżej. Możesz się z nim zgadzać albo nie ale jak się nie zgadzasz to po prostu to olej. Piszesz że człowiek sam powinien wiedzieć co jest dobre a co złe - ale nikt się z tym nie rodzi, sumienie kształtuje się pod wpływem różnych ideologii, dla jednych są to systemy ateistyczne dla innych religijne, koleżanka wybrała religijny i szanuj jej wybór.
Postanowienie poprawy nie zakłada że się czegoś już nigdy nie zrobi. Jest to wola unikania grzechów. Nie można z premedytacją zakładać "wyspowiadam się i znów to zrobię" ale przynajmniej nie można chcieć tego robić. Upadniesz to trudno, stało się, ale nie rezygnuj. Inaczej nikt by nie był godny chodzić do komunii. Z żalem trudniejsza sprawa lecz mimo tego że jest to bardzo przyjemne, żałuje się tego że właśnie nie zrobiłaś tego tak jak Kościół zaleca czyli oddając się temu jedynemu przez małżeństwo.
Jeszcze raz mówię, te rady są dla osób wierzących, szanujmy się nawzajem bo widzę że jak ktoś tylko się przyzna do wiary, od razu straszny nalot ateistów i krytykantów. Może pozwólcie nam wierzyć w co nam się podoba, co? A jak ktoś nie wie skąd np coś jest grzechem to poczytajcie sobie coś takiego jak Katechizm Kościoła Katolickiego, tam jest wyjaśnione dlaczego Kościół uważa coś za grzech a dlaczego nie uważa, można to sobie nawet to wyguglować. I to co ksiądz mówi to nie jest jego prywatne zdanie tylko zdanie Kościoła.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!