Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Pomóżcie ! Nie wiem co mam zrobić. Jest taki...

jeden chłopak - tak wiem, tak zaczynają się najlepsze opowieści. Ale chodźmy od początku. Mam prawie 17 lat i nie miałam chłopaka, czuje się z tym strasznie źle, bo jestem w takim wieku, co już raczej powinnam mieć. Nie uważam, że jestem jakaś brzydka, raczej normalna. Zarywał do mnie przez całe moje życie tylko jeden chłopak, byłam z nim na jednej randce i później się skończyło, bo jego zachowanie było... dziwne. Ale dzisiaj nie o tym. Jeżdżę w autobusie z takim chłopakiem, we wtorki i środy bodajże, nigdy wcześniej go nie wiedziałam, co jest dziwne, bo wysiada na tym samym przystanku co ja :o Jak za pierwszym razem jechaliśmy to jak wyszłam z autobusu, to on szedł tak powoli za mną, pomyślałam, że może chce wiedzieć, gdzie mieszkam, albo coś. Ale później jak wysiadaliśmy to za każdym razem mnie wyprzedzał, ale od czasu do czasu spoglądał w tył. Pewnego razu siedziałam sobie normalnie w autobusie i słuchałam muzyki i on wszedł (na tym przystanku co zawsze wsiada). Tam gdzie on zazwyczaj siedzi było zajęte i on tak powoli szedł na sam koniec autobusu (a były inne miejsca wolne) i tak się na mnie popatrzył i siadł obok mnie. Od razu mi się tak cieplej w środku zrobiło, nie wiem czemu. No ale... nie odezwał się przez całą drogę, on w sumie też słuchał muzyki.. Co jest fajne, jak wysiadamy na tym samym przystanku to zawsze się odsuwa, żebym ja pierwsza wyszła. Często zauważam jego wzrok na mnie jak jedziemy, ale to też oznacza, że ona zauważa mój. Chciałabym dowiedzieć się jaki on jest :D Jakieś pomysły ? Myślicie, że mam zagadać ? i co powiedzieć ? Koleżanka mi poradziła, że jak będę szła przed nim, to żebym specjalnie coś upuściła. I że może on podniesie i mi da i zacznie o coś pytać skoro idziemy w tą samą stronę i pójdzie ze mną.... ale nie wiem, bo równie dobrze, może tylko podnieść i mi to dać, albo nawet nie podnosić, albo nawet nie zauważyć ! Tak, wiem mam problemy jak 12latka... Nie krytykujcie mnie prosze ! pomóżcie :)

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (2)

chwilę temu

spoxkler 2014-04-29 16:53:19

to,że masz 17lat nie oznacza,że musisz mieć chłopaka,bo jak nie to oznacza,że z Tobą coś nie tak. Naprawdę czasem warto dłużej poczekać i spotkać kogoś wartościowego niż śpieszyć się ze związkiem i przez długi czas żałować tego.
Sytuacja bardzo ciekawa i fajna. Ciężko powiedzieć czy rzeczywiście jest Tobą zainteresowany,bo jak człowiek się zauroczy to widzi to co chce widzieć,niekoniecznie tak musi być naprawdę. Ale nie zaszkodzi zagadać do niego,może akurat coś wyjdzie z tego. Jednak proponowałbym nie nakręcać się,że jest wielka szansa,że coś z tego wyjdzie,że w ogóle dojdzie do konkretnej rozmowy. Ale spróbować nie zaszkodzi oczywiście.

Gdybyś miała jakieś pytania itp,zapraszam prv.

Odpowiedz na ten komentarz

mysiaa39 2014-04-29 17:12:03

Jesteś w świetnej sytuacji, bo możesz do niego zagadać. Jeździcie jednym autobusem, więc masz ku temu okazję. Nawet jak nic będzie z tej znajomości nic poważnego, to chociaż będziesz miała z kim pogadać w drodze do szkoły ;) Możesz poruszyć jakiś neutralny temat (i nie mam tu na myśli rozmowy o pogodzie). A jak zobaczysz, że chłopak nie jest zainteresowany to zawsze możesz odpuścić. Nic nie tracisz, a możesz zyskać :)

Co do tego pomysłu z książkami - nie podoba mi się, uważam, że jest dziecinny i oklepany. Zresztą jak słusznie zauważasz nie jest on też gwarancją rozpoczęcia znajomości, gdyż nie można przewidzieć jego reakcji.

Zaś wiekiem się nie przejmuj, na każdego przychodzi czas :)

Odpowiedz na ten komentarz
6 punktów ekstra dla autora najlepszej odpowiedzi
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!