Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Dziewczyna osądza mnie o zdradę, ale do...

rzeczy.Wczoraj miałem pewną sytuacje jeszcze przed oskarżeniem, przechodząc u siebie na ulicy 50m od domu na pasach, moja dziewczyna napisała ''co robisz'' odpisałem ze jestem juz w domu i zaraz zrobie sobie jedzienie,a tak naprawdę bylem jeszcze na pasach pod sklepem aby znajomy oddał mi kase, napisałem tą wiadomośc z pewnym wyprzedzeniem, czyli to co bede dopiero robił, oskarżyła mnie że okłamałem ją i nie jestem wobec niej szczery.Jak sie okazało widziała mnie ze jednak nie byłem w domu bo wracała z pracy...
Suma sumarum, poszedłem potem do niej, i powiedziała mi to wszystko,a spytała wczesniej czy gdzies wychodziłem i odpowiedziałem ze nie, bo wyszedłem dosłownie na 1min.A co do ''zdrady'', to byłem na obozie jakis czas, i wczoraj rowniez moja dziewczyna sprawdziła mi kilka wiadomosci z fb, i pisałem wczesniej ze znajomą z obozu, ktora poruszyła temat ze sie podobno calowalem z kolezanką tez stamtąd, a jedynie co to zaczepialiśmy się,droczylismy itd. do niczego nie doszło,ona to źle zrozumiała i przeprosiła mnie za to. Oczywiscie jak zobaczyła te wiadomosci to posądziła mnie od razu o zdradę, a nie rozumie ze sprawia mi ból oskarżając mnie o to...
Jakie mam mieć teraz podejście do tego?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (3)

chwilę temu

wioluśka2713 2014-07-30 17:44:51

Też była bym zazdrosna. Napewno bardzo cię kocha i wiaze z toba wielkie nadzieje na przyszłość, i dlatego sie tak zdenerwowala. A co do tego obozu , nie dziwie sie jej ja chyba bym cie zostawila gdybym dowiedziala sie ze tam kogos podrywales. To pewnie ze tam pojechales bylo dla niej duzym wyzwaniem a gdy jeszcze sie o tym dowiedziala . Przepros i kup kwiaty

Odpowiedz na ten komentarz

Tomusiekczk 2014-07-30 15:42:20

Dlatego nie zwiąże sie nigdy z kobietą na dłużej niż tydzień. Bo po tygodniu już dostają pier...olca takich przykładów jak ty znam cholernie dużo i przez to samo przechodziłem. Znajdz se inną dziewczyne albo mecz sie z nia.

Odpowiedz na ten komentarz

~klan 2014-07-30 21:16:17

Twoja dziewczyna jest zazdrosna bo zależy jej na tobie. A jak byś się czuł gdybyś dowiedzial się że podrywa facetów na boku ?:p

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!