Czujesz się czasem samotny/a?

Masz ochotę się komuś wygadać, ale nie masz komu?
Masz ochotę przytulić się do kogoś, ale nie masz do kogo?
Czujesz się samotny/a i jest Ci z tym źle?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (10)

chwilę temu

Blackspirit 2015-06-13 21:13:54

+44
MetalGirl
-31

Nie po to wyrzucałam z życia wszystkich zbędnych ludzi, żeby czuć się samotna. Tak, to naprawdę działa - im mniejszy sztuczny tłok, tym mniej samotności.

Odpowiedz na ten komentarz

asphyxia 2015-06-13 21:22:31

+27
MetalGirl
-24

Tak, czasami.
Nie. Raczej gryzę się w język, żeby nie powiedzieć za dużo.
Nie.
Jest mi to obojętne.

Odpowiedz na ten komentarz

LubieToLubieTo22 2015-06-13 21:13:26

+25
masterwitold
MetalGirl
-18

Czuję się samotna, czuję się smutna po prostu. Na nic ochoty nie mam, nic mi się nie chce, zaszyła bym się w kocyk i włączyła tv i leżała i tylko patrzyła w jeden punkt. :)
Brakuje mi cholernie mocno bliskiej osoby do której mogła bym sie przytulic, poczuć jej ciepło, poczuć jej ramiona, oddech, bicie serducha.
Porozmawiać nie mam z kim nawet o swoich problemach, a jeśli napisze o swoich problemach komuś to ten ktoś ztwierdzi że pisze tylko po to by jemu powiedzieć o swoich problemach a nie zapytam co u tej osoby dzieje się ( gdzie to gów** prawda bo pytam się i rozmawiam normalnie ) więc zdałam sobie sprawę że nie ma co pisać komuś o swoich problemach, najlepiej kartka długopis wylać swoje myśli to co gryzie nas itp ;) a potem ta kartkę zaszyć gdzieś głęboko w pokoju lub wywalić, spalić ;)
Powodzenia :) nie załamuj się , przyjdzie czas że po tej zlej burzy wyjdzie u ciebie słoneczko i będziesz zadowolona jak nigdy jeszcze! :)

Odpowiedz na ten komentarz

justinbieber368 2015-06-15 15:43:26

+25
MetalGirl
-21

Teraz już nie mam takich momentów. Mam przyjaciela, z którym mogę pogadać o wszystkim no i chłopaka, ale oczywiście są czasem rzeczy o których nie mówię nikomu. Czasami mnie to gryzie..nawet coraz częściej gryzą mnie te myśli i chyba po prostu kupię jakiś zeszyt i będę go prowadzić jako pamiętnik by móc to z siebie wyrzucić.

Odpowiedz na ten komentarz

MetalGirl 2015-06-13 20:34:18

+25
Tingelin
-19

Bo ja osobiście tak. Często brakuje mi obecności drugiego człowieka. Jestem przez to zamknięta w sobie, dziwaczeję.. Jest mi źle. Wiem, że użalam się nad sobą i nikogo raczej to nie obchodzi, ale po prostu musiałam się komuś wyżalić.. Więc postanowiłam napisać post w internecie : )))) A wy? Macie tak czasem?

Odpowiedz na ten komentarz

Werka8 2015-06-14 09:50:48

+24
MetalGirl
-43

Tak, czasami są takie momenty, że czuję samotna. Wtedy wypłakuję się sama. Nie mam do kogo się przytulić i wygadać. Jak już to w szkole mogę powiedzieć koleżance, ale wole sama sobie wszystko przemyśleć i na drugi dzień jest już lepiej. ;) Pozdrawiam

PS Jak czuję się smutna to włączam muzyczkę i sobie słucham ;) ;)

Odpowiedz na ten komentarz

laleczkaaa 2015-06-13 21:23:51

+24
MetalGirl
-17

Jak na tę chwilę jest super i wszystko się układa ale czasami tak miewałam kiedyś ale dawno, dawno temu. Teraz żyję chwilą i niczym się nie przejmuję.

Odpowiedz na ten komentarz

KalterSchatten 2016-07-24 16:05:35

+21
Blakkheim
-40

Tak, bardzo często.
Dzieje się tak odkąd wyprowadziłam się z domu i mieszkam daleko od niego, bo tam został mój brat, którego bardzo mi brakuje. On zawsze był i zawsze będzie moim jedynym, prawdziwym przyjacielem. I gdyby nie to, że mieszkam teraz daleko od niego, to nie czułabym się samotna ani trochę.

Odpowiedz na ten komentarz

masterwitold 2015-06-13 22:26:24

+18
MetalGirl
-45

Czasami tak ale staram się o tym nie myśleć, nie mam nikogo kogo mógłbym nazwać przyjacielem, żadnych bliższych znajomych, tylko na treningu i w szkole z mogę z kimś porozmawiać. Staram się to zmienić i widzę sporą poprawę względem tamtego roku :) Staram się pokonywać strach przed rozmową udaje mi się często odezwać się jako pierwszy.

Odpowiedz na ten komentarz

~Rafal 2015-06-17 22:35:38

+15
MetalGirl
-53

Chyba mam depresje. Jestem samotny i przygnębiony często myśle o śmierci pozdrów ;P

Odpowiedz na ten komentarz
Zaloguj się by móc dodać komentarz.