Czy opłaca się czytać dalej lekturę jeżeli...

jedyne co z niej zapamiętuje to to co jest opisane w streszczeniu szczegółowym? Bo przez język w jakim jest napisana niektóre rzeczy słabo rozumiem a niektórych nie zapamiętuje. Czytam Pana Tadeusza. Jeżeli w streszczeniu szczegółowym mam opisane że po powrocie Tadeusza jego były pokój jest mieszkaniem kobiecym, a chwilę póżniej poznaje jego lokatorkę - młodziutką dziewczynę. Obydwoje są wielce zmieszani spotkaniem, Zosia ucieka. A w książce mam opisane na całą stronę wygląd Zosi i ich pierwsze spotkanie więc powinnam to pamiętać? Czy jak sobie tę wiedzę uzupełnie charakterystyką postaci to będzie dobrze? I też nie zapamiętuje szczegółów rozmów bohaterów tylko o czym są ogólnie, to jak sobie zrobię notatki, np o obyczajach gościnności, modzie francuskiej, o tych tematach o których wspominają w streszczeniu ale ich nie rozwijają to to wystarczy?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (10)

chwilę temu

xGeorgia 2015-07-08 15:47:46

+109
TeaGreen
-83

Nikogo nie interesuje, co i na której stronie,w którym dokładnie dialogu powiedział dany bohater. O szczegółowy opis ubioru też nikt nie będzie pytał, nie przesadzaj. A lektury należy czytać w całości, by poznać bieg wydarzeń. Więcej zapamiętasz czytając całość, niż streszczenie. Streszczenie zawiera najważniejsze fakty, ale czytając je, po jakimś czasie zapomnisz, co było po czym, bo to wersja okrojona do granic możliwości.
Z książki też nie wszystko trzeba rozumieć, należy kojarzyć ogół zdarzeń, po to się je czyta. Nawet czytając dla przyjemności, nie zacytujesz potem z pamięci całego rozdziału. Nie o to chodzi w czytaniu książek - zarówno dla przyjemności jak i lektur obowiązkowych. Skup się na tym, by stworzyć sobie konkretny obraz sytuacji i zachować ciągłość zdarzeń, żeby się nie zgubić i nic nie pomieszać. I dzięki przeczytaniu oryginału będziesz znała wątki, które w streszczeniu pominięto. Bardzo łatwo wyłapać, kto czytał książkę, a kto przejrzał tylko streszczenie. Posiłkuj się nim, zajrzyj do podsumowania danej części po tym, jak ją przeczytasz. Zrozumiesz wtedy daną scenę i utrwalisz, zapamiętasz, w którym momencie fabuły była. I tak po kawałeczku.

Odpowiedz na ten komentarz

Chychotka xGeorgia 2015-07-08 16:31:19

+111
toja76
szumny009
-69

Nie zgodzę się z Tobą jeżeli uważasz, że szczegóły nikogo nie interesują. Mój test z tej lektury wyglądał następująco: cytat, kto do kogo i kiedy to powiedział, opisz sytuację w jakiej rozmawiali, dlaczego itp. Miejsca na pół strony na jeden podpunkt. Nie wspomnę o lukach w epilogu, które trzeba było uzupełnić, na szczęście z podanych wyrażeń. Moi znajomi opowiadali, że na maturze mieli pytania: co znajdowało się na stole podczas posiłku, jakie portrety wisiały na ścianach dworku w Soplicowie, a jeśli chodzi o "Cierpienia..." Goethego to pojawiło się zadanie, w którym trzeba było opisać stroje bohaterów. Zgodzę się natomiast z tym, że streszczenia nie zapadają długo w pamięci. Pamiętajmy, że "Pan Tadeusz" to dość popularny temat na maturze.

Odpowiedz na ten komentarz

duff Chychotka 2015-07-08 22:45:19

Taki szczegółowy sprawdzian to ja miałam z trzech części "Dziadów", trzeba było znać z II część cytaty przestróg duchów, umieć je zinterpretować, krótka charakterystyka tych duchów, jacy byli za życia, dlaczego teraz ich dusze cierpią itp. Z III części były w tabelce podane cytaty i trzeba było określić z jakiego to jest aktu lub sceny, w niektórych była podana scena a akt trzeba było napisać a w niektórych na odwrót a z IV części to chyba coś było o przemianie tego Gustawa [?] w Konrada, o jego miłości, poświęceniu się ojczyźnie itp. To tak z grubsza ale było znacznie więcej szczegółowych pytań bo pani powiedziała że "Dziady" a zwłaszcza III część (bo to ona jest obowiązkowa na maturze) musimy zdać od dechy do dechy, z cytatami.
Ale na nowej maturze jak mogą takie pytania zadać? Jak na pisemny polskim pierwsza część to praktycznie pytania oparte na tekście źródłowym a druga to wypracowanie na którym raczej dadzą coś do opracowania na podstawie wybranej lektury przez nich i inne w której też występuje podobny wątek. A na ustnym też są pytania gdzie trzeba coś rozważyć, poprzeć innymi tekstami kultury.
Nie pamiętam co oni tam jedli, wiem tylko że kobiety co inne i mężczyźni także, a o obrazach... pamiętam że o tym czytałam na początku książki ale to akurat było nudne więc czytałam bo czytałam ale żadne nazwiska mi w głowie nie zostały. Bez przesady jest z 18 jak nie więcej obowiązkowych lektur na samej podstawie a gdzie jeszcze rozszerzenie jak ktoś chce zdawać? To wszystkie 18 lektur są ważne ale nie sposób z każdej zapamiętać wszystko. Ja żeby zapamiętać takie szczególiki musiałabym się na pamięć wykuć. A jeszcze jest mnóstwo wybranych wierszy różnych autorów więc je też trzeba było choć trochę ogarniać ale ja pewnie ich nie ogarnę bo nie zapamiętuję wierszy, ich interpretacji, tytułów, autorów. Jeszcze przydałoby się znać jakieś inne lektury żeby mieć na co się powołać, gdyby były aż tak dokładne pytania to mało kto by zdał maturę.

Odpowiedz na ten komentarz

Chychotka duff 2015-07-09 00:21:01

+100
toja76
szumny009
magnesxd
-69

W części ustnej masz teraz jeszcze większe prawdopodobieństwo trafienia na Mickiewicza, bo teraz nie wybierasz tematu sama, tylko losujesz, czyż nie? Rób co chcesz, ale dla mnie karygodne jest nieprzeczytanie "Pana Tadeusza".

Odpowiedz na ten komentarz

magnesxd Chychotka 2015-07-09 08:36:26

+108
szumny009
Chychotka
-71

Mickiewicza naprawdę trzeba przeczytać. Pan Tadeusz i Dziady to lektury obowiązkowe i naprawdę trzeba ogarniać fakty i postaci. Jeśli nie rozumiesz czytaj powoli, nawet 2x , szukaj przypisów na dole strony (jeśli wydawnictwo książki takie umieszcza) lub sprawdzaj w internecie. Jak dla mnie streszczenie powinno być podsumowaniem po przeczytanej lekturze. Dziady cz. III zawierają sytuację naszego kraju pod zaborami, ważną symbolikę. Musisz znać i rozumieć znaczenie słów: 'Nasz naród jak lawa", "Polska Chrystusem narodów" (wiedzieć skąd to wynika, w jakim fragmencie padają te słowa) czy dopasować postawę prometejską do Konrada z uzasadnieniem.
Na tegorocznej maturze koleżanka wylosowała plakat do III cz. Dziadów, właśnie o 'narodzie jak lawa' i na podstawie plakatu i wiedzy o dziele Mickiewicza pociągnąć cały temat. Dla mnie to było proste a ona właśnie z wiedzy ze streszczeń oblała jako jedyna w szkole. Dziewczyna, która wchodziła po mnie miała fragment Pana Tadeusza a pytanie od komisji brzmiało: 'Jaką sukienkę miała Telimena?' i musiała podać długość, kolor, deseń i jaki miała dekolt. W jednym dniu 2 utwory Mickiewicza z listy obowiązkowej... Nie ma co liczyć na to, że 'może nie trafisz'. Ja wiem, że może się ciężko czytać ale trzeba jednak podjąć ten wysiłek, bo utwory o tematyce wyzwoleńczej są także dobrym odwołaniem gdy dostaniemy inny utwór, nie oznaczony *, zarówno na maturze ustnej jak i pisemnej. Zawsze możesz iść do polonistki albo na jakieś kółko jeśli jest organizowane i zapytać o niezrozumiałe dla Ciebie kwestie. Bo na tyle Mickiewicza w jednym dniu nikt nie liczył a okazało się, że jednak dało się trafić. Na pisemnej także było coś z Mickiewicza. Podany został fragment Pana Tadeusza i należało go rozpoznać i podać autora...
Lektury z gwiazdką naprawdę powinny być przeczytane.

Odpowiedz na ten komentarz

duff magnesxd 2015-07-09 23:21:55

Ale obowiązkowych lektur jest z 17 albo 18 to każdą mam znać co do cytatu? Tak się nie da. Nie zapamiętuję takich wiadomości z książki tylko to o co w nich chodzi.
W tym fragmencie miała podane wiadomości na temat tej sukienki Telimeny czy nie? Ja bym nie wiedziała bo nie przywiązuję uwagi do takich rzeczy, po prostu zapominam takie szczególiki.
Nie mogą chyba dać innego utworu niż ogwiazdkowanego. Bo te są obowiązkowe na maturze więc nie mogą mi na podstawie dać nie obowiązkowego.
Nie odgadłabym że ten fragment z matury to z Pana Tadeusza, na szczęście tylko za 2 pkt to zadanie. Przecież nikt normalny nie uczy się tekstu na pamięć a czytając nie da się go zapamiętać, ja czytam żeby wiedzieć o czym jest książka a nie wnikać w szczegóły, typu jaką sukienkę miała Telimena, albo jakie obrazy wisiały w zamku. Ktoś to w ogóle pamięta? Ja musiałabym na pamięć się tego uczyć.

Odpowiedz na ten komentarz

duff xGeorgia 2015-07-08 22:33:53

Ja właśnie dzięki streszczeniu chronologizuję sobie te wszystkie wydarzenia bo jak czytam to niby to się wydaje oczywiste, zrozumiałe, nawet fajne ale po przeczytaniu całej jednej księgi takie szczególiki uciekają mi z głowy, pamiętam tylko ogólnie że ktoś tam mówił o obyczajach, tradycjach ale nie do końca pamiętam jakie one były, a na wypracowaniu klasowym z Pana Tadeusza miałam taki temat: "Tradycja - ostoją tożsamości narodowej, hamulec postępu czy...?" i był podany fragment odnośnie mody francuskiej, trzeba było się do niego odnieś ale także do całej książki i dowolnego tekstu kultury więc do czegoś takie myślę że warto pamiętać te ich obyczaje szlacheckie itp. Po przeczytaniu każdej księgi czytam streszczenie bo to ono mi rozjaśnia w głowie, zawierają w nim najważniejsze rzeczy ale są też takie których nie ma w streszczeniu a myślę że trzeba o nich pamiętać np. o tych obyczajach. Przed zaczęciem następnej księgi czytam sobie streszczenia wszystkich tych co już przeczytałam żeby sobie utrwalać poprzednie wiadomości i to sobie powtarzam później z pamięci, już tak mam że wszystkiego uczę się na pamięć. Bo nawet jak przeczytam książkę to i tak po czasie pamiętam tylko jak przez mgłe o co w niej chodziło, a najbardziej to bohaterowie mi się mylą, imiona mi z głowy uciekają jak np. w Zbrodni i karze mają dziwne te imiona.

Odpowiedz na ten komentarz

Chychotka 2015-07-08 16:15:05

+98
toja76
szumny009
TeaGreen
-66

Jak to, czy ty nie rozumiesz "Pana Tadeusza"? Przecież Mickiewicz pisał tak, aby trafiło pod strzechy! Żeby mógł zrozumieć to półgłówek. "Pana Tadeusza" trzeba przeczytać w całości! Możesz sobie odpuścić jakieś inne lektury, które faktycznie nie muszą trafiać do każdego, ale naszą dumę narodową znać trzeba. Nie rozumiesz książki przez język? Czytałaś "Chłopów"? Wiedz, że na teście z tej lektury mogą zdarzyć się cytaty i wymaganie wpisania szczegółowego miejsca, postaci, wypowiadającej się i kontekstu. To jest tak charakterystyczna książka, że trzeba ją znać bardzo dobrze. Polecam przeczytać streszczenie, następnie książkę i przyklepać to filmem.

Odpowiedz na ten komentarz

duff Chychotka 2015-07-08 22:50:12

No tak ale III części Dziadów nie da się zrozumieć, niektórzy nawet IV części nie rozumieją a jak dla mnie jest łatwa.
Nie miałam jeszcze "Chłopów".
Miałam szczegółowy sprawdzian z cytatami tylko z III części Dziadów a resztę sprawdzianów to albo wypracowania albo kartkówka i "10 szybki pytań" gdzie czasem zdarza się np "napisz reakcje [osoby] na wiadomość o czymś tam" albo "na jakim temat rozmawiała ktoś tam z kimś tam jak się spotkali gdzies tam", albo była kartkówka na podstawie filmu "Nad Niemnem" "do kogo był podobny ktoś tam, do jakiego przodka?"

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen Chychotka 2015-07-08 17:53:59

+93
szumny009
-80

Jeszcze lepiej jak trafi się na zadanie-fragment w takim języku - czytając książkę jakoś się z tym oswoisz, ewentualnie sprawdzisz gdzie co oznacza - w momencie pisania jakiegoś tekstu już nie ma na to możliwości i czasu.

Odpowiedz na ten komentarz
Zaloguj się by móc dodać komentarz.





ubezpieczenie szkolne

Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek