Zaloguj się✗ Zamknij
Jak namówić dziewczyne do seksu?
Mamy 17 lat i jesteśmy razem rok ale do tej pory było najwyżej całowanie i dotykanie. Czasem sobie żartujemy na ten temat, ale jak raz poważnie spytałem to ona powiedziała że kiedyś. No i czekam i jak na razie nic. Ona jest z dobrego domu i nie jest "łatwa" więc co mam zrobić?
ODPOWIEDZI (23)
chwilę temu
Ambiwalentny 2015-07-08 23:29:08
Twoje rozterki przypominają mi fabułę jakiejś amerykańskiej komedii o chłopaku, który koniecznie chce zaliczyć dziewczynę. Jeśli naprawdę kochasz obecną i ją szanujesz, to nie powinieneś nawet zadawać tego pytania. Jak ci nie odpowiada czekanie, to jestem pewien, że znajdziesz dziewczynę, która zgodzi się bez oporów.
Odpowiedz na ten komentarzTeaGreen mobster 2015-07-08 22:54:42
To nie jest smak soku żeby próbować. Dla niej najpewniej pierwszy seks to bardzo ważny moment dlatego odkłada go w czasie by mieć z niego większą satysfakcję czy pewność, że to Ty jesteś "tym jedynym".
Masz potrzeby - masz też rękę, darmowe strony w internecie i zacisze pokoju. Nie myśl penisem, bo waszemu związkowi to na dobre nie wyjdzie.
Rok to praktycznie nic - ludzie poznają się latami. Być może ona nie czuje się gotowa właśnie dlatego iż wydaje jej się, że Cię nie zna? Chociaż wydaje Ci się, że przecież się znacie, to mogę dać sobie uciąć paluszki za to, że nie poznaliście się jeszcze w bardzo wielu sytuacjach. Mówię to po trzech latach związku, a jestem w Twoim wieku.
Każdy ma potrzeby. Uwierz, że ona z pewnością również, ale potrafi zobaczyć świat spoza nich i skupia się na uczuciu do Ciebie a nie ciągotach.
Pamiętaj, że większość chłopaków zgrywa twardzieli - mogą mówić, że zaliczyli pół miasta nie widząc nawet nagiej kobiety nigdzie indziej, niż na filmiku czy zdjęciu.
Łóżkowe tematy powinny zostać między wami, a dyskusje z kolegami/koleżankami nie wróżą dobrze.
Jestem za tym, żeby nigdy na pytanie typu "kochaliście się już?" nie odpowiadać tak/nie [a zwłaszcza "nie", bo to tylko spowoduje powtarzanie pytania do "skutku"]. Wydaje mi się, że prawdziwy, kochający dziewczynę [i myślący o niej całkowicie poważnie] dorastający mężczyzna mógłby zdać sobie sprawę, że "to nie twoja/ wasza sprawa" jest w takiej sytuacji najodpowiedniejsze.
[Ja dla zabawy będę jednak nawet za dwadzieścia lat, będąc już pewnie matką odpowiadać "nie" niezależnie od faktycznego stanu rzeczy. To całkiem śmieszne patrzeć na reakcje zdziwienia. c:]
Pamiętaj, że namawianie do spróbowania może odebrać jako przymus - nie chciałbyś chyba kochać się z nią wbrew jej woli? To podpadałoby pod gwałt.
~Podpowiem tylko, że dopuszcza to się raczej konia do klaczy albo psa do suki.
TimeToBreakFree TeaGreen 2015-07-09 14:17:57
Wszystko jest kwestią smaku. Czemu wypowiadasz się w imieniu tej dziewczyny? Skąd wiesz, że to będzie dla nie ważny moment? Może chce mieć już to za sobą, lecz ma pewne obawy - kompleksy odbierają jej pewność siebie, albo odczuwa strach. Chyba nie jesteś tak naiwna, aby wierzyć, że kiedykolwiek można mieć pewność jeśli chodzi o "tego jedynego". Kobieta pewna swoich uczuć nie zada sobie absurdalnego pytania "Czy to tej jedyny", ona nie będzie trwoniła swojej miłość na takie rozterki. Wątpliwość gasi namiętność, czynni szczęście uboższym, a nawet je odbiera. I to za jaką cenę? Za roztropność, która ma uchronić przed rozczarowaniem oraz cierpieniem. Czy to nie czynni człowieka marniejszym? Wyrzeka się szczęścia, tylko żeby oddalić od siebie ryzyko, które jest nieodłączną częścią bogatego życia.
Ludzie poznają się przez całe życie, więc spokojnie można zrezygnować z założenia "Dopiero gdy go dobrze poznam".
Blackspirit TimeToBreakFree 2015-07-09 14:43:23
"Może chce mieć już to za sobą, lecz ma pewne obawy" wtedy już by to zrobiła, w ten czy inny sposób. Kompleksy czy obawy nie działają tak skutecznie.
"Chyba nie jesteś tak naiwna, aby wierzyć, że kiedykolwiek można mieć pewność jeśli chodzi o "tego jedynego"." większość dziewczyn jest, czemu ona miałaby nie być?
TimeToBreakFree Blackspirit 2015-07-09 16:53:49
Ale nie zaprzeczysz, że odgrywają rolę w czasie dokonywaniu wyboru, i tylko zależy od charakteru człowieka - czy zdeterminują wybór, czy tylko nieznacznie opóźnią jego dokonanie.
Bo wiem dobrze, że ona nie należy do większość. TeaGreen to barwna postać:P.
Blackspirit TimeToBreakFree 2015-07-09 17:33:40
Ach, z tej strony. Wyczytałam w pierwszym "chyba nie jest (dziewczyna autora)" a nie "jesteś". To wiele wyjaśnia.
Odpowiedz na ten komentarzBlackspirit 2015-07-08 22:22:46
To znajdź sobie jakąś łatwą laseczkę, która zaspokoi twój popęd i samcze ego "wszyscy to robili a ja nie". Oboje będziecie szczęśliwsi - ty będziesz miał, czego chcesz a ona nie będzie męczyła się z chłopcem chcącym ją zmuszać do seksu. Każda rozsądna dziewczyna wie, że chłopaka, który będzie namawiał należy natychmiast zostawić, bo do związku nie dorósł. Gdybyś kochał nawet nie przeszłoby ci przez myśl namawianie jej, więc sobie miłości nie mawiaj. Rozmowa i owszem. Pytanie lub subtelne próby zbliżenia się i owszem. Namawianie? Nigdy.
Odpowiedz na ten komentarzmobster Blackspirit 2015-07-08 22:24:30
No przecież jej nie zmuszam na siłę tylko mówię, że bym chciał. Po prostu pytam jak ją do tego zachęcić.
Odpowiedz na ten komentarzBlackspirit mobster 2015-07-08 22:59:29
Zmuszasz. Zachęcić to można ją do pójścia do kina na film, którego nie lubi, bo i tak zaraz zapomni. Namawianie do seksu to wywieranie na niej nacisku i poczucia winy (no bo on potrzebuje, to może zrobię to wbrew sobie, jeszcze będzie nieszczęśliwy lub mnie zostawi) a to jest właśnie zmuszaniem.
Odpowiedz na ten komentarzwolf010203 2015-07-10 11:48:32
może ona nie chce tego robić bo boi się że zajdzie w ciąże i zniszczy sobie życie ( chodzi o to że nie będzie mogła pić , będzie zajmować się dzieckiem lub brać tabletki żeby go nie mieć dziecka już w trakcie ciąży)
Odpowiedz na ten komentarzxGeorgia 2015-07-08 21:48:48
Może tak poczekać, skoro liczy się dla ciebie dziewczyna, a nie to, żeby ją przelecieć? To takie trudne, dojść do tego, że jak ktoś czegoś nie chce, szczególnie seksu, to się go do tego nie zmusza? Każdy dojrzewa do tej decyzji sam, a ty tym bardziej nie powinieneś uprawiać z nią seksu, skoro jesteś tak niedojrzały i myślisz, że to takie hop-siup i nic takiego.
Odpowiedz na ten komentarzxGeorgia mobster 2015-07-08 22:36:48
A słuch i wzrok od urodzenia, co w związku z tym? Twoja dziewczyna chodzi z tobą czy z twoim popędem? Ty chodzisz z dziewczyną czy z jej ciałem?
"Nie" znaczy "nie". Koniec. Nie ma tematu, nie ma dyskusji. Ty masz popęd, ale do seksu nie dorosłeś, to już widać. Więc daruj sobie choćby z tego powodu. A jak jeszcze dziewczyna, partnerka, z którą, jak twierdzisz, chcesz budować związek, mówi ci, że nie jest gotowa na seks i jeszcze zapewne długo nie będzie, to tym bardziej. Gdzie twój szacunek do niej, do jej uczuć? Jak widać - nigdzie, bo myślisz tylko o sobie i swoim popędzie, zwierzę z ciebie i tyle. Zero wyższych uczuć czy zdolności myślenia. Dziwię się, że ona wytrzymuje z takim egoistą...
xGeorgia mobster 2015-07-08 22:50:03
A broni ci ktoś zaspokajać twoje potrzeby, te seksualne też? Nikt. Tylko twoja dziewczyna nie ma takich potrzeb i nie czuje się gotowa na taki krok, jakim jest pierwszy seks. Więc skoro oboje, jako para, nie macie tej potrzeby, to się nie bierzecie za jej spełnianie. Bo jej nie ma. A jak sam napisałeś - związek to dwie osoby. Więc nie ma "bo jedna strona chce, to druga musi".
Ale widzę, że myślenie tym większym mózgiem kiepsko ci idzie. Ciągle myślisz tylko tym mózgiem na dole, to aż przykre. Wmawiasz nam tu, jak to nie chcesz być z tą dziewczyną, ale masz potrzeby i żądasz ich zaspokojenia... A w związku się niczego nie żąda.
Szkoda już z tobą dyskutować, bo nie dociera. Tak szanujesz swoja dziewczynę, że myślisz o niej tylko przez pryzmat SWOICH potrzeb, a nie jej. To właśnie JEST egoizm. Szkoda dziewczyny, ma chłopaka z penisem, który przejął u niego funkcję mózgu. I za odczuwanie uczuć też widać odpowiada, bo chłopak nic, tylko "mój popęd", "ja mam popęd"... Ani razu nie dopadła cię refleksja o tym, co ona czuje, jak to wygląda z JEJ strony. Tylko wiecznie ty...
Zuzelka2101 2015-07-10 08:56:49
Nie możesz na nią naciskać. Jeżeli rozmawialiscie i powiedziała, że kiedyś to zrobicie, to znaczy, że nie jest gotowa. Daj jej czas :)
Odpowiedz na ten komentarz