Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Hejka. W ubiegłym tygodniu po dłuższej...

przerwie odezwał się do mnie dawny kolega. Przestaliśmy się odzywać do siebie przez to, że kłamał. Zmyślał sobie różne historyjki, którymi próbował skupiać na sobie uwagę (np. opowiadał, że jego brat jest ciężko chory w szpitalu, a on był w tym czasie na wycieczce z klasą).

No właśnie, odezwał się dając mi do zrozumienia, że w jego życiu stało się "coś strasznego", ale nie napisał tak naprawdę o co chodzi. Tym razem nie dałam się nabrać i go trochę zignorowałam, bo mam podejrzenie, że znowu próbuje mnie okłamać.

Ale on nie daje mi spokoju, cały czas do mnie pisze mimo, że prosiłam go, żeby przestał. Telefonu do mnie nie ma na szczęście, ale grozi mi, że przyjedzie do mojego miasta, żebyśmy "mogli porozmawiać o jego ciężkiej sytuacji" (150km w jedną stronę) i to już mnie trochę martwi... Nie chcę się z nim spotykać i nie chcę we własnym mieście oglądać się przez ramię...

Macie jakieś pomysły jak przemówić do takiego człowieka? Chcę żeby po prostu dał mi spokój, ale do niego nic nie dociera. Ja mam 18 lat a on 20.

Bardzo Wam dziękuję za każdą pomoc.

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (5)

chwilę temu

Chychotka 2015-07-24 18:38:35

+24
toja76
szumny009
-14
asphyxia

Grozi ci, że z tobą porozmawia? Ciekawe
To może napisz mu, żeby opisał tę straszną sytuację, później napisz, że przesadza lub coś w tym stylu. Masz pokazać, że jego problemy nie są dla ciebie ważne.

Odpowiedz na ten komentarz

Erawen 2015-07-24 09:19:27

Hm, dziwna sytuacja. Twoje zachowanie jest moim zdaniem jak najbardziej uzasadnione. Okłamał Cię i tym samym nadużył Twojego zaufania.
Jego obecne zachowanie jest dość dziwne - przecież skoro nie chcesz mu pomóc, wysłuchać czy porozmawiać to powinien to zrozumieć.
Być może tylko tak grozi, że przyjedzie. Tylko co? Przyjedzie i powie 'proszę Cię, wysłuchaj mnie i pomóż?' Trochę bezsensu...
Pewnie próbowałaś wmawiać mu, że nie chcesz z nim rozmawiać, że nie chcesz go widzieć, co ?
Jednak mi tylko takie sposoby przemówienia do takiego człowieka przychodząc do głowy.
Możesz też troszkę bardziej dosadnie powiedzieć kolesiowi, że nie interesują Cię jego wyssane z palca problemy.
Gdyby Cię choć trochę rozumiał i rozumiał że okłamuje ludzi, to z pewnością by się do Ciebie nie odzywał z jakąkolwiek prośbą albo dałby spokój po tym jak być go olała...

Odpowiedz na ten komentarz

Blackspirit 2015-07-24 10:31:06

+21
asphyxia
-17
szumny009

Albo po prostu i wprost daj mu do zrozumienia, że ma się odwalić i poblokuj go gdzie możesz licząc, że szybko się znudzi, albo pogróź policją. To już podchodzi pod nękanie i nawet jeśli każdy wie, że nie przejęliby się tym może akurat on nie wie? Najłatwiej po prostu się odciąć i mieć w poważaniu, nawet nie czytać, co tam sobie wypisuje.

Odpowiedz na ten komentarz

neversaynever20 2015-07-24 22:32:17

Taki jest internet nigdy nie wiadomo na kogo się trafi ;) przestań mu odpisywać.To bedzie najlepsze wyjście.

Odpowiedz na ten komentarz

hihihihiheh 2015-07-24 12:29:46

Popisz z nin trochę,dowiedz się o co chodzi,ale zachowaj ostrożność.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!