Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Dzisiaj na spotkaniu chlopak wyznal mi ze mnie...

oklamal. Otoz jakies 3 mies zanim sie jeszcze spotkalismy pisalismy i on po 2 mies pisania napisal mi.ze nic z tego nie bd i ze to ze mowil ze mu na mnie zalezy to.klamstwo bardzo mnie to zabolalo a on zerwal znajomosc po jakims miesiacu jakos tak wyszlo ze napisal dalej pogodzilismy sie i zostalismy para a on ciagle powtarzal ze nie wie dlaczego tak sie wtedy zachowal,jednak dzisiaj mi wyznal ze zrobil to dlatego ze zaczal krecic wtedy z kolezanka z gimnazjum ale po jednym zpotkaniu dali sb spokoj , poniewaz nie bylo chemii a ona wrocila do bylego . Bardzo zabolalo mnie to bo oklamywal mnie tyle czasu. Gdy mi to powiedzial to plakal przez godzine ze kocha mnie i zaluje co zrobil , nie moze mnie stracic i nie chcial mnie skrzywdzic . Nie wiem co mam zrobic bo kocham go, ale na mysl ze moj zwiazek jest z nim dlatego ze nie wyszlo mu z inna dobija mnie i nie wiem co mam zrobic :(

Darmowe gry
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (1)

chwilę temu

xGeorgia 2015-08-24 17:03:32

+11
jednorozc...
-12

Zachował się tak, bo wtedy działał racjonalnie. Lepsza znajomość z koleżanką z gimnazjum, niż pisanie z inną i "związek" przez Internet. Nie okłamał cię tak naprawdę. Jak się z kimś pisze, to nie można stwierdzić, czy na tym kimś nam zależy. Trzeba znać tego człowieka, spotykać się z nim, rozwijać prawdziwą znajomość, a nie internetową.
Potem sobie coś ubzdurał, kiedy mu z tatą nie wyszło, że może wróci do znajomości z tobą. Do tego wplątaliście w to już tak wielkie słowa jak "miłość", "kocham cię", o których w waszej znajomości nie ma mowy, ale przecież trzeba się wykazać i na hura wyznawać uczucia, nawet jeśli nie istnieją...
Jesteście w jakiś sposób sobą zauroczeni. Tyle. Możecie się spotykać i zobaczycie, jak się ta znajomość będzie dalej rozwijać. Niech to będzie nawet już ten nastoletni związek, ale przestańcie wszystko traktować tak serio i mówić o wielkich uczuciach. Nie macie pojęcia, czym jest miłość. Jesteście sobą zauroczeni, może z czasem się w sobie zakochacie, ale to nie jest miłość. Bądźcie razem i cieszcie się znajomością, bez jakiejś wybitnej otoczki, to się wasza relacja normalnie poukłada. A co było, to było.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?