Witam. Mam pewien nietypowy problem z mamą i mam...

nadzieje że dobrze z nim trafiłem. Mam 15 lat, za 3 lata będe pełnoletni jednak moja mama nie potrafi tego zrozumieć, zachowuje sie wobec mnie jak bym miał 5 lat np. nigdy nie chce zgodzic się bym został na noc w domu, gdzie to moi znajomi zostawali w wieku 12 lat, dopiero ostatnio udało mi sie uprosić zostanie samemu w domu na noc wówczas (nie chciałem jechac na działke) i pierwszy raz w zyciu w wieku 15 lat zostalem sam w domu. Drugi problem polega na tym że wmówiła sobie że jestem uzależniony od komputera, dość często komunikuje się poprzez komunikatory głosowe na komp. ze znajomymi (szczególnie kolegami, lecz czasem z koleżankami) np. wracam ze szkoły (chodze do 3 gim) o 17:30 chciałbym miec chwile te chociaż kilka godzin dla siebie a nie moge, ponieważ gdy moja mama jest w domu co chwile nęka mnie gdyż najlepiej chciałaby bym po powrocie do domu siedział (najlepiej obok niej) a jak pójdzie np. do kuchni zebym chodzil z nia i siedzial caly czas przy niej i sluchal co bedzie prawiła nie potrafi zrozumiec ze chce miec jak najwiecej czasu dla siebie (to chyba w moim wieku normalne) niz spedzac z nia caly czas. Jak juz wspomnialem czesto rozmawiam w komunikatorach glosowych ze znajomymi i nie raz narobila mi wstydu każąc mi isc spac o 20:00 lub 21:00 w czasie wakacji* a gdy tylko wspomne ze kazdy normalny znajomy w moim wieku moze robic co chce bynajmniej do marnej północy lub chociaz 23, zaraz rzuci tekstem że w dupie ma moich kolegów i najlepiej by jakiegos obrazila, jak juz zdolalem zrozumiec jedynym mozliwym wytlumaczeniem jest ,,znacie moją mame". trzeci problem polega na tym ze mowi ze wgl nie mam znajomych co jest totalnym absurdem mam ich mnostwo i nie nie tylko na facebooku i w internecie jak mawia, caly czas wmawia mi zebym spotkal sie z kolegami albo do jakiegos jechal a jak dochodzi juz do spotkania ze znajomymi np. na marną plaże bądź jezioro zabrania brać mi kąpielówek (musze brac pokryjomu) i ogranicza te spotkania jak moze. O prywatnosci juz nie wspomne wchodzi do lazienki jak sie kąpie albo załatwiam jakby nigdy nic i zaczyna sie przy mnie przebierac, ostatnio robi mi chyba na zlosc bo wchodzi mi do lazienki ok 20sek od mojego wejscia. Kolejnym problemem jest wyzywane, wyzywa mnie nie raz dość ostro od jeba**** lesserów, cymbałów, dekli, zjebów. pff żeby to tylko mnie córki mojego ojczyma równie nienawidzi (nie wiem za co) ostatnio tak po niej pocisnęła że ona (córka ojczyma) nie wytrzymala i sie przy niej poryczała, ja nauczylem sie to powstrzymywac. Ostatnio nawet wparowala mi o 22 do pokoju a bylem padniety od nauki i od szkoly pozatym nazajutrz szedłem do szkoly na 8:00, i zaczela mi robic jakies zdjecia wlosów mowiac ze to tylko dla niej* gdy sie stawilem (honor mi nie pozwalał dluzej sie tak dawac) zabronila mi sie odstresowywać chocby przy komp. po szkole przez nastepne dwa dni. Nie wiem czy to normalne czy tez wybryk mojej wyobrazni ale gdy jestem sam w domu ewentualnie z kims czuje sie swobodnie a gdy mama jest w poblizu czuje jakby chaos i ciągłe zaniepokojenie nie wiem czy to normalne i czy tez tak macie, prosze pilnie o odpowiedz co mam zrobic planowalem wyprowadzke na 18stke ale byloby dosc ciezko ale jesli to jedyna opcja nie bede na nic patrzał, dlatego prosze o pomoc i odpowiedz co robic bo mi sie juz pomysly wyczerpaly. Z góry dziekuje za rady i cierpliwosc w czytaniu tego tekstu ;)

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (3)

chwilę temu

Chychotka 2015-09-08 19:01:05

+16
bea1516
-23

Ech... takie to są odcienie słodkiej beztroski.

Odpowiedz na ten komentarz

Juulllliaaa 2015-09-27 00:11:44

Stary weź, wstrząśnij nią trochę. Nadopiekuńcza, kocha cie mocno itd, co nie zmienia faktu że takie akcje są mocno irytujące. Tupnij przysłowiowo nogą, pokaż, że powinna się jednak liczyć z tym co mówisz czy robisz. Nie czytałam całego tekstu (wybacz), ale z tego co widzę to twoja mama ma ostro 'pokręcone' we łbie. Miałam tak samo, no może podobnie-nie tak samo, ale rodzicom też czasem coś trzeba mocno uświadomić. Nie siedź cicho. Odwagi. "Aby istnieć, człowiek musi się buntować" - taki przywilej wieku

Odpowiedz na ten komentarz

juliak1312 2015-09-08 19:44:18

Matki są różne. Może ona boi się, że zrobisz coś głupiego. Ja np. ostatnio przeczytałam, że człowiek dorasta do dojrzałych decyzji dopiero po 20 roku życia. Może twoja mama też o tym czytała :)

Odpowiedz na ten komentarz
Zaloguj się by móc dodać komentarz.




ubezpieczenie szkolne