Zaloguj się✗ Zamknij
Cześć. Chciałbym się zwrócić do was po...
radę. Otóż ja uwielbiam motocykle, mam sporo doświadczenia jeśli chodzi o motoryzację. Mam 17 lat. Problem polega na tym, że rodzice nie wyrażają zgody na zakup motocykla sportowego. Mam quada, mam motocykl 125cc, ale chciałbym rozwijać swoją pasję. Nie chcem czekać całego roku, ponieważ urodziny miałem 3 dni temu. JAK NAMÓWIĆ RODZICÓW, ABY WYRAZILI ZGODĘ NA ZAKUP MOTOCYKLA???!?!???!!!!!! obeznanych proszę o odpowiedź.
ODPOWIEDZI (10)
chwilę temu
Blackspirit 2016-08-17 20:37:33
Jeśli chcesz rozwijać pasję, to rozwijaj. Ucz się, przeglądaj nowinki. Naciskanie, że musisz mieć motor teraz, zaraz, bo inaczej nie umiesz się rozwijać jest niedojrzałe. Jeśli nie chcem ale muszem czekać rok, to muszem i koniec. Przeżyjesz, a jeśli do tego czasu ci przejdzie, to była to żadna pasja.
Odpowiedz na ten komentarzSexownyyCZUOWIEK Blackspirit 2016-08-17 21:09:02
Nie przejdzie mi! Mam już uzbierane co do grosza!!!! Zbierałem przez 10 lat pieniądze. Równe, odliczone 15 tyś. Nie mogę się powstrzymać!!!
Odpowiedz na ten komentarzBlackspirit SexownyyCZUOWIEK 2016-08-17 22:28:20
Skoro zbierałeś 10 lat, to kolejny rok cię nie zbawi. A jeśli dorosłeś do rozwijania takiej pasji, to dorosłeś też do świadomości, że nie wszystko dostaje się od razu na talerzu.
Odpowiedz na ten komentarzmaniurka 2016-08-17 21:48:24
Moze to co teraz napisze, zabrzmi jak tekst starej babci, ale ja uwazam, ze 17 latek jest za mlody by jezdzic motocyklem. Z 3-4 msc temu, ktos bardzo bliski mi, na tam ten czas, jadac z predkoscia 50km/h, czyli wolno, zderzyl sie ze skrecajacym z ulicy na parking samochodem, w wyniku czego wypadl z motocyklu, odbil sie od innego samochodu stojacego na parkingu, skonczyl na asfalcie. Szczesliwie sie skonczylo, bo nawet przytomnosci nie stracil, tylko po prostu nie mogl sie ruszac, bo byl caly obolaly. Natomiast ponad miesiac temu znajomy rodzicow mial wypadek na motocyklu, takze zderzenie z autem, ktorego kierowca wykonywal manewr zawracania w miejscu do tego niedozwolonym. Ewidentnie wina kierowcy auta, chociaz motocyklista tez mial niezle na liczniku, ze 100-150km/h napewno jechal. No i niestety, ten wypadek skonczyl sie tragicznie - motocyklista zginal na miejscu oraz dziecko kierowcy auta w szpitalu i kobieta, ktora takze w nim byla, zostala ranna, ale nie wiadomo czy zyje, a kierowcy chyba nic sie nie stalo. To pokazuje, ze nawet jak motocyklista jedzie przepisowo, to to nie wyklucza wypadku, bo jak nie motocyklista to kierowca auta moze jechac jak swir, a wariatow na drodze nie brakuje - codziennie sie o tym przekonuje jeszcze bardziej. Sadze, ze motocykl to nie odpowiednia 'zabawka' dla 17 latka. Moglabym wyrazic zgode tylko na skuter dla nastolatka, ale nie motocykl.
Dorosniesz, dojrzejesz wtedy bedziesz sobie kupowal, co bedziesz chcial, jesli tylko bedziesz mial na to hajs. Narazie jestes dzieciak, a 18 lat nie zrobi z ciebie doroslego.
SexownyyCZUOWIEK maniurka 2016-08-18 10:47:38
Wiem, że moja pasja czy jak to nazwać,,,jest śmiertelne. Miałem 3 razy wypadek na motocyklu o mniejszej pojemności, jednak kusi mnie coś, aby go zakupić. Wiem, wiem co to życie, wiem jak go nie stracić. Ale te wypadki są spowodowane przez kierowców samochodów... Jeśli zachowam odpowiedni odstęp, to w razie wypadku przede mną zdąrzę ominąć samochody. Ja na motocyklu maksymalnie jechałem 90 km/h i zachowuję odstęp ok. 7 m. To wystarcza motocyklistom na taki manewr. Przynajmniej mi z prędkością 50 km/h. Jeżdżę przepisowo, na autostradzie nigdy nie jechałem. Słyszałem o wypadkach motocyklowych bardzo dużo razy. Enduro mnie nie kręci. A jeśli ma się odpowiedni kombinezon - nawet wylądowanie w rowie lub na masce samochodu nic mi nie połamie, EWENTUALNIE palca.........jestem już dojrzały i może głupio to zabrzmiało. Ale dzięki Ci, że tak bardzo się rozpisałaś.
Odpowiedz na ten komentarzkatherina123 SexownyyCZUOWIEK 2016-08-22 16:37:33
Najpierw to sie naucz ortografii!!! Zdążyć
Odpowiedz na ten komentarzSexownyyCZUOWIEK ~ 2016-08-17 18:19:47
Mam dobre oceny w szkole, nie jestem jakimś tam kujonem, ale oceny mam dobre. Wiedzą, że jestem "doświadczonym" motocyklistą, ale jednak coś mówi im, że NIE. Jeżdżę na motocyklu od 12-ego roku życia. Ale dzięki Ci.....może jeszcze coś zdziałam.
Odpowiedz na ten komentarz