Proszę, pomóżcie! no bo jak ostatnio mieliśmy...

jechać na wakacje zostawiliśmy psa na ogrodzie i taki facet miał chodzić codziennie go karmić ale potem jak wróciliśmy psa nie było przyszło pismo ze zabrali psa bo był sam ( a facet chodził przecież z nim na spacer) ze sąsiedzi w odległości nawet 50 km go zgłaszali ze hałasuje, i myślelismy ze będzie tylko mandat a tu mama tam poszła na rozmowe i mowili ze mandat i psa nie oddadza i mama ich próbowala przekonac podobno ale ze maja podjac osztateczna decyzje w piatek ale to zalezy od sasiadow a ci sasiedzi napewno beda przeciwko psa! Prosze nie dodawac obrazliwych kom bo pies miał opieke.
Ps: pies mieszka w budzie, a ten facet to znajomy mojich rodziców, on tylko przychodził 2 razy na ogród psa dawac mu jeśc i wyjść na spacer
Proszę napiszcie co byście zrobili bo oni chca mi zabrac psa tylko dlatego że szczekał :(

Tematy: pies
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (1)

chwilę temu

Blackspirit 8 miesięcy temu

Ja bym psa zabrała, bardzo słusznie zrobili, może zaczniecie myśleć. Co z tego, że zwierze mieszka w budzie? Było samotne - co ogłaszało całemu światu - i porzucone. Karmienie to jeszcze nie opieka nad psem, zwłaszcza takim, który wyraźnie daje światu do zrozumienia, że potrzebuje więcej. I sąsiedzi będą pewnie przeciw nie dlatego, że szczekał, ale że żal im biednego zwierzęcia.
Możecie ewentualnie zacząć przepraszać tych, którzy go zabrali. Tłumaczyć, że zmądrzeliście, że od teraz zajmiecie się psem, będziecie o niego dbali i więcej nie porzucicie. Nie ma jednak pewności, że to podziała, bo mogą uznać skruchę za tymczasową.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!