Zaloguj się✗ Zamknij
Rodzic wciska mi alkohol. Mam 16 lat (rocznik...
'00).
Tata prawie za każdym razem gdy pije (a pije codziennie choć jedno piwo), proponuje mi abym napiła się z nim. Mówi, że kupi mi piwo, że naleje mi kieliszek wódki, albo że zrobi mi drinka jakiegoś. Jak odmawiam to on wciąż nalega, czasem się godzę, by już mieć spokój. Sytuacja powtarza się regularnie mimo moich częstych odmów.
Nie wiem co o tym myśleć, dlaczego on to robi? Czy to bardzo źle?
ODPOWIEDZI (11)
chwilę temu
DarkPablos 2016-12-29 18:52:02
Mam wrażenie że to pytanie to jakiś troll. Ale...
...jeśli faktycznie to prawda, to Twój tata łamie prawo, gdyż nie można udostępniać, czy wręcz nakłaniać niepełnoletnią osobę do spożywania alkoholu. Mało tego, robi to jeszcze regularnie, narażając Cię na uzależnienie. Powinnaś mu to przedstawić jasno. Niech się zastanowi co robi. I proponuję to zrobić zanim zdąży sięgnąć po piwo czy inny alkohol. A co w ogóle na to Twoja mama?
Vinali DarkPablos 2016-12-29 19:53:37
Nie mam powodu aby żartować z tego.
Mama nic nie mówi, tak jakby to było coś normalnego. Dziś tata robiąc jej drinka z malibu, zrobił też mi i sam przyniósł go do pokoju. Wylałam gdy poszedł. Nie wiem czy to jakaś metoda wychowawcza (bardzo słaba), czy o co chodzi.
Ladyhawke Vinali 2016-12-29 20:26:52
A czy przypadkiem Twoja mama nie boi się Twojego taty, a on jest alkoholikiem i dlatego Ona nic mu nie mówi?
Albo oboje nie są przypadkiem alkoholikami?
Nie masz dziadków albo jakieś ciotki (siostry mamy czy taty), którą mogłabyś poprosić o pomoc?
maniurka Ladyhawke 2016-12-29 20:58:47
Mnie na biologii uczono, ze piwo przeczyszcza nerki i mozna sie jego napic codziennie, w normalnych ilosciach.
Jesli nie wyobrazam sobie poranka bez kawy to znaczy, ze jestem uzalezniona od kofeiny?
Wszystko jest dla ludzi, nawet piwo, jedno piwo na dzien jeszcze nikomu nie zaszkodzilo.
Ladyhawke maniurka 2016-12-29 21:04:05
Jest takie stwierdzenie "jeśli ktoś nie wypije chociaż 1 piwa dziennie, to czuje się chorym".. a to już podchodzi pod lekkie uzależnienie....
Ponadto zwróć uwagę, iż dziewczyna napisała również, że Jej tato robi również mocniejsze drinki, czy piję wódkę.. A to jedno piwo to "chociaż 1 piwo" co oznacza, że może dziennie pić o wiele więcej, więc nie wiadomo czy nie jest już mowy o uzależnieniu w tej sytuacji.. dlatego wcześniej postawiłam takie pytania jakie postawiłam, o czym już pisałam..
maniurka Ladyhawke 2016-12-29 21:17:51
Ja tak mam z niektorymi czynnosciami, jak nie wykonam ich codziennie, to czuje sie chora. Czyzby uzaleznienie?
Do momentu, gdy ktos nie zatraca sie w piciu, nie przepija polowy swojej pensji, potrafi funkcjonowac, myslec zyc bez napicia sie to to nie jest jeszcze uzaleznieniem. Uzaleznienie to wbrew pozorom duzo glebsza sprawa niz to ze dana czynnosc (ktora jest dla nas przyjemna, relaksuje) wykonujemy codziennie.
Vinali maniurka 2016-12-29 21:29:19
Tak prawdę mówiąc, jedno piwo to zdecydowanie za mało na cały dzień według niego. Wódki co prawda nie pije często, ale ostatnio coś zaczął kombinować z tym. Ale nie wiem czy to jakiś problem, no bo nic złego nie robi, bije i krzyczy jak zrobię coś złego - wystarczy unikać nieprzyjemnych sytuacji. Lecz to nawet i bez alkoholu. Następnym razem jak znów będzie chciał namówić mnie do picia - stanowczo odmówię
Odpowiedz na ten komentarzLadyhawke 2016-12-29 19:47:12
Porozmiawiaj z Nim. Jeśli to nie pomoże to pogadaj z mamą i poproś Ją o interwencję. Jeżeli nawet to nie pomoże to zawsze możesz udać się po poradę do pedagoga szkolnego (nie musisz u Niego mówić, że o Ciebie chodzi, tylko, że o jakiegoś Twojego znajomego, o którego się martwisz i przedstawić całą tą swoją sytuację jako sytuację swojego znajomego.. nie musisz podawać kim on jest, więc anonimowo będzie, a pedagog poradzi co dalej, bez narażania Ciebie na interwencję Jej w Twoim domu).
Odpowiedz na ten komentarzmaniurka 2016-12-29 18:21:19
Fajny tata, ja jestem od ciebie starsza, pelnoletnia, a jedyny moment, gdy sie upilam przy rodzicach to byla moja impreza 18-nastkowa, a jak pijemy na jakis rodzinnych imprezach to pije, ale z umiarem.
Slabo, ze twoj ojciec nie rozumie, ze nie chcesz pic, a cie namawia.
Co ma byc w tym zlego? Woli, zebys pila przy nim, a nie po katach.