Pomocy! Nie wiem co juz robić :/ Mam 13 lat i...

mam juz dość mojego taty.. Codziennie albo co kilka dni wyzywa mnie ze jestem gruba, ze do niczego sie nie nadaje itp. A moja mama zamiast cos mu powiedzieć to stoi i tylko sie patrzy i nic więcej. Nie wiem co mam zrobic zeby tak nie mówił przez niego czuje sie beznadziejna i mam obniżoną samoocenę. Mam ochotę sie pociąć ale od kilku miesięcy sie nie cielam i nie chce do tego wracać ale juz nie wytrzymuje i ta chęć narysowania sobie żyletką kilka kresek jest coraz silniejsza.. Co mam zrobic?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (1)

chwilę temu

TeaGreen 3 miesiące temu

+12
Ladyhawke
-9

Po pierwsze, cięcie się to nie rysowanie kresek. Po drugie, w niczym ci to nie pomoże, a jedynie zaniży jeszcze bardziej samoocenę tym, że na ciele zostawisz sobie ślady własnej głupoty.
Porozmawiaj z nimi, wal prosto z mostu. Nikt nie powinien Cię poniżać i nie ma do tego prawa. Pokaż, że takimi słowami Cię rani, a brak reakcji mamy odczuwasz jako przyzwolenie na takie złośliwości.
Jeśli rozmowa nie pomoże, to a) reaguj tym samym, b) odwiedź psychologa lub pedagoga, c) olej to i jak czujesz, że szykuje się tego typu pogadanka, to słuchawki w uszy i brak reakcji - w końcu mu się znudzi.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!