Hej kochani. Liczę na waszą pomoc. W naszej...

szkole odbędą się debaty na temat czy Polska to naród tolerancyjny? Doszłam do wniosku, że fajnie byłoby przeprowadzić ankietę taką wśród internautów aby to były osoby których my nie znamy :D także liczę na waszą pomoc i piszcie swoje zdanie czy polska to naród tolerancyjny według was? jeśli ktoś ma ochotę proszę jeszcze o rozwinięcie swojej wypowiedzi dlaczego tak uważa?

Wyniki:

Tematy: nauka, gimnazjum
Odpowiedź

NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ

blackforeststories 4 miesiące temu

+9
maniurka
DarkPablos
-4

Polska nie jest krajem tolerancyjnym, ma to swoje plusy i minusy... Plusem na pewno jest to, że radykalność poglądowa ogólnoprzyjęta statystycznie przez obywateli Polski odstrasza np. bojowników ISIS, chociaż wiadomo, są też jakieś wyjątki. Nie mamy też gratisowego miliona uchodźców muzułmańskich, bo nasze władze nie sympatyzują z lewicowymi myślicielami. :P Z drugiej strony ma to też dużo minusów - prawica ściera się z lewicą, ale tak jest w sumie od XIX wieku, więc też bez różnicy, bo polityka. Mamy tzw. Narodowców, którzy są bardzo na nie dla UE i Ukrainy, nie lubią murzynów i innych imigrantów, przez co często jest mowa o bójkach na tle rasowym... Ich myślenie zapoczątkowane wieki temu byłoby prawidłowe, gdyby nie zostało przekształcone w sposób propagandowy, no niestety. Ja jednak wybieram naszą "katolicką", "nietolerancyjną" Polskę niż jakikolwiek inny kraj, bo dla mnie oczywistością jest, że równość nie istnieje i nigdy jej nie będzie, tak samo tolerancja - osoba kulturalna powinna tolerować np. osoby innego koloru skóry, mimo, że odczuwa jakąś tam niechęć. I tak mamy znaczną wolność religijną, są sataniści, rastafarianie i katolicy rzecz jasna. Raczej tylko na muzułmanów się krzywo patrzy, ale no nie dziwmy się ludziom. Ja tam nie wrzucam ich do jednego wora złych morderców samobójców, bo każdy człowiek jest osobną jednostką i nie każdy muzułmanin jest w ISIS i na pewno się wysadzi na cześć Allacha. No jeszcze kwestia homoseksualistów... To bardziej chodzi o to, że oni się z tym obnoszą, np. w Warszawie, gdzie zamiast wody w Wiśle płynie lewactwo (to miasto jest po prostu poglądowo osaczone przez przyjezdnych, czasami wybrakowanych moralnie). Swego czasu mieszkałam w Warszawie i powiem Wam, że nawet komunistów i nazistów można spotkać. Albo te pseudoparady "równości", które sieją jedynie zgorszenie, bo homoseksualiści biegają półnadzy... To ludzie normalnej orientacji powinni robić parady "normalności" i też mają biegać półnadzy? I oni się potem dziwią, że są nietolerowani... Są tolerowani jak się zachowują normalnie. Eh, ludzie naprawdę czasami myślą tylko o sobie, nie zagłębiają się w istotę tolerancji i wszelkich granic z nią związanych. Jeśli wymagamy tolerancji od obywateli, przestrzegajmy też pewnych norm społecznych i moralnych...

Odpowiedz na ten komentarz

KOMENTARZE (6) / ODPOWIEDZI (8)

chwilę temu

DarkPablos 4 miesiące temu

+15
maniurka
-6
Blackspirit

Przepraszam, ale czy szkoły nie mają ważniejszych rzeczy, którymi powinny się zajmować? Pytanie niepatriotyczne, zachęcające do krytykowania Polski i Polaków. Jeśli już koniecznie chcą prowadzić debatę na temat jakiejś tam tolerancji, to wypadałoby jeszcze sprecyzować wobec czego ta tolerancja miałaby obowiązywać, lub nie obowiązywać.
Mi osobiście hasło "tolerancja" nie kojarzy się z niczym dobrym. A to dlatego, ze od wielu lat lewicowe, liberalne środowiska wciskają nam swoje poglądy na siłę, a wszystkich tych co się z nimi nie zgadzają nazywają zaściankiem, ciemnogrodem, średniowieczem, zacofaniem i innymi takimi epitetami. Za wyrażanie swojego innego od ich zdania grożą sądami i próbują uciszyć, zakneblować. Wkurza mnie to. Jak chcą to niech sobie będą liberalni u siebie w domu, ale niech nie mają żadnych roszczeń do społeczeństwa i nie wciskają swoich ideologii innym.

Odpowiedz na ten komentarz

blackforeststories 4 miesiące temu

+9
maniurka
DarkPablos
-4

Polska nie jest krajem tolerancyjnym, ma to swoje plusy i minusy... Plusem na pewno jest to, że radykalność poglądowa ogólnoprzyjęta statystycznie przez obywateli Polski odstrasza np. bojowników ISIS, chociaż wiadomo, są też jakieś wyjątki. Nie mamy też gratisowego miliona uchodźców muzułmańskich, bo nasze władze nie sympatyzują z lewicowymi myślicielami. :P Z drugiej strony ma to też dużo minusów - prawica ściera się z lewicą, ale tak jest w sumie od XIX wieku, więc też bez różnicy, bo polityka. Mamy tzw. Narodowców, którzy są bardzo na nie dla UE i Ukrainy, nie lubią murzynów i innych imigrantów, przez co często jest mowa o bójkach na tle rasowym... Ich myślenie zapoczątkowane wieki temu byłoby prawidłowe, gdyby nie zostało przekształcone w sposób propagandowy, no niestety. Ja jednak wybieram naszą "katolicką", "nietolerancyjną" Polskę niż jakikolwiek inny kraj, bo dla mnie oczywistością jest, że równość nie istnieje i nigdy jej nie będzie, tak samo tolerancja - osoba kulturalna powinna tolerować np. osoby innego koloru skóry, mimo, że odczuwa jakąś tam niechęć. I tak mamy znaczną wolność religijną, są sataniści, rastafarianie i katolicy rzecz jasna. Raczej tylko na muzułmanów się krzywo patrzy, ale no nie dziwmy się ludziom. Ja tam nie wrzucam ich do jednego wora złych morderców samobójców, bo każdy człowiek jest osobną jednostką i nie każdy muzułmanin jest w ISIS i na pewno się wysadzi na cześć Allacha. No jeszcze kwestia homoseksualistów... To bardziej chodzi o to, że oni się z tym obnoszą, np. w Warszawie, gdzie zamiast wody w Wiśle płynie lewactwo (to miasto jest po prostu poglądowo osaczone przez przyjezdnych, czasami wybrakowanych moralnie). Swego czasu mieszkałam w Warszawie i powiem Wam, że nawet komunistów i nazistów można spotkać. Albo te pseudoparady "równości", które sieją jedynie zgorszenie, bo homoseksualiści biegają półnadzy... To ludzie normalnej orientacji powinni robić parady "normalności" i też mają biegać półnadzy? I oni się potem dziwią, że są nietolerowani... Są tolerowani jak się zachowują normalnie. Eh, ludzie naprawdę czasami myślą tylko o sobie, nie zagłębiają się w istotę tolerancji i wszelkich granic z nią związanych. Jeśli wymagamy tolerancji od obywateli, przestrzegajmy też pewnych norm społecznych i moralnych...

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka 4 miesiące temu

-9
TeaGreen

Polska nie jest krajem tolerancyjnym. Tolerujemy tylko to co wedlug kazdego z osobna jest uznawane za normalne i co dotyczy te osoby. Np wiekszosc ludzi co toleruje srodowiska LGBT sama do nich nalezy lub ma cos z nimi wspolnego. Tak samo jest z wiara, ten co jest ateista czy innej wiary niz chrzescijanizm bedzie mowil, ze tylko i wylacznie jego wiara jest ta najprawdziwsza, a inni ludzie co wierza w innych bogow sa po prostu chorzy, skoro wierza w takie glupoty itd. Tak samo jest z "tolerancja" Polakow do ludzi innej rasy, innego pochodzenia, co przycza, ze "Polska dla Polakow!", a gdy to protestuja przeciwko Polakom w kraju za granica (UK po wyjsciu z UE) to wtedy sa oburzeni, ze jak to, Polakow za granica nie chca?! Sa tez czubki, ktorzy chca wykazac sie swoja dobrodusznoscia i wpuszczac uchodzcow do Polski, inne kraje powpuszczali to teraz maja co chwile zamachy. I pomyslec, ze jak teraz mielibysmy inny rzad (wiadomo jakic hehe) to mogloby u nas sie dziac to samo co zagranica. Jak juz nawiazalam do polityki, to warto tez ukazac ich "tolerancje" wzgledem innych niz oni sami. Liberalne partie tak gorliwie walcza o "wolnosc" kazdego czlowiek, mediow itd, popieraja srodowiska LGBT, aborcje, in vitro, wolnosc mediow...ale tylko tych "swoich", w tej calej walce o ta "wolnosc", "tolerancje" wykazuja sie hipokryzja linczujac kosciol, ksiezy, ludzi wierzacych, ludzi o odmiennym zdaniu niz ich, dziennikarzy z TVP. Jesli mamy taki przyklad "tolerancji" idacy od politykow, poslow (ludzi, ktorzy powinni byc wyksztalceni) to co sie dziwic, ze obywatele sa tak samo "tolerancyjni" jak ci ludzie.

Odpowiedz na ten komentarz

Blackspirit 4 miesiące temu

-17
DarkPablos

Wystarczy zauważyć, że w języku polskim nadal w obiegu są rzeczy pokroju "prawdziwy Polak", "Polska dla Polaków", "wycyganić", "wyżydzić" żeby mieć jednoznaczny obraz poziomu (nie)tolerancji w Polsce. Cóż, Europejczyk, a już zwłaszcza Polak, musi mieć wroga - a jeśli nie ma, to sobie jakiegokolwiek znajdzie. Ludzie nie przejmują się faktami, nauką, historią jeśli w zamian mogą mieć prosty świat, gdzie oni są doskonali, a każdy inny powinien iść do piachu.
Na (nie?)szczęście nie ma u nas wielu osób, które jawnie przyznają się do odstępstwa od "prawdziwości" (inny kolor skóry, wyznanie, orientacja seksualna), więc tragedii jeszcze nie ma, ale aktualna sytuacja polityczna (zarówno w kraju, jak i na świecie) sprawia, że sytuacja tylko się pogarsza.

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen 4 miesiące temu

-12
maniurka

Oczywiście, że nie jest tolerancyjny - widać to u nas na każdym kroku.
Owszem, może "wyższe sfery" złożone nie tylko z wszelkiego pokroju "gwiazdek", ale również ludzi wykształconych, są bardziej tolerancyjne i można postawić wobec nich mniej tego typu zarzutów. Wszyscy wiemy jednak, że jest to mniejszość, bo większość stanowi dość płytka warstwa. Nie ma się co oszukiwać.
To właśnie ci najmniej rozumni i przyszłościowi najchętniej otwierają paszcze, linczują i krytykują wszystko, co nie jest "takie jakie powinno być" w ich mniemaniu.

Odpowiedz na ten komentarz

DarkPablos TeaGreen 4 miesiące temu

+11
maniurka
-4

"Wyższe sfery", wykształceni... słowem - lepsi od innych ;) tiaaa...

No właśnie Polska nie jest "taka, jaka powinna być" wg Makreli, Hollande, śmietanki Brukselskiej, Sorosa i innych "wyższych sfer". Dlatego teraz tak otwierają swe paszcze, bezustannie linczują, krytykują, oskarżają Polskę, Polaków, demokratycznie wybrany rząd.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!