Jak przejść na diete?

Jak ułożyć sobie jadłospis? Co jeść, czego nie jeść? Chcę schudnąć kilkanaście kilo, nie mam nadwagi, jak coś. Od czego zacząć, tak aby dieta nie była męczarnią, ani nie zniechęcała?

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (7)

chwilę temu

TeaGreen 3 miesiące temu

Jeśli nie masz o tym pojęcia, to zasięgnij porady specjalisty - tak zawsze jest najbezpieczniej.
Przede wszystkim, dieta musi być dobrze zbilansowana, różnorodna i dobrze rozplanowana godzinowo, wpierana aktywnością fizyczną. Powinna być także dostosowana do potrzeb danej osoby - zarówno ilością, jak i typem spożywanych posiłków, dlatego właśnie "gotowe diety" dostępne w gazetach czy internecie są o kant pośladka rozbić.

Odpowiedz na ten komentarz

Fitlife TeaGreen 3 miesiące temu

Nie chcę płacić specjaliście, który powie mi mniej więcej to samo co laicy z internetu, a przy tym pieniędzy nie strace. Miliony ludzi odchudza się bez pomocy specjalistów, ja też chcę, tylko potrzebuję paru wskazówek jak zacząć, żeby to stało się przyjemne i nie męczące, nie katować się liczeniem kalorii itd.

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen Fitlife 3 miesiące temu

Poważnie myślisz, że ktoś uczyłby się dla samego papierka? W sumie, to myślałam tak samo, póki nie widziałam efektów za.. drobniaki. Właśnie wtedy dieta stała się przyjemnością, a nie ograniczeniem jedząc to samo, co zwykle. 20kilo nie kłamie. :)
Wielu dietetyków teraz nie mówi o liczeniu kalorii, ważeniu posiłków - mówi Ci "łyżka tego, butelka tego, kubek tego", przy okazji układając Ci dietę, w której nie jesz tego, czego nie lubisz, a tylko to, co lubisz - odpowiednio przyrządzone.
Wiele razy próbowałam dla mojej rodzicielki znaleźć złoty środek na zasadach, które wyznajesz - niewiele schudła, straciła jedynie trochę wody, wypłukała organizm i jeszcze zwolniła swój metabolizm. Też była negatywnie nastawiona na wizytę u dietetyka, ale teraz nie jest już zmuszona do wafli ryżowych i ogórków [tylko to jadła, zabawne], przy okazji wie dokładnie na co jest uczulona i tego unika - żadna gotowa dieta ani ułożona przez kogoś niewykwalifikowanego nie będzie opierała się na Twoim smaku czy potrzebach. Prędzej trafisz na opętaną anorektyczkę niż na kogoś, kto serio Ci pomoże.

Odpowiedz na ten komentarz

Fitlife TeaGreen 3 miesiące temu

Widziałam w internecie, na instagramie osoby, które schudły same, bez żadnej pomocy dietetyków i to jest wyczyn, a nie schudnięcie "na zasadach" dietetyka, moim zdaniem to pójście na łatwizne, bo ktoś sobie sam nie potrafi poradzić. Poza tym, ja nie mam nadwagi, takiej rzeczywistej nadwagi, choć może to ile kilogramów chcę zrzucić może sugerować, że wyglądam jak wieloryb, a nie wyglądam.
No i ja jednak swojej diety nie chcę opierać tylko na waflach ryżowych i górkach, bo to głupota największa z możliwych, w taki sposób na pewno nie będę się odchudzała, tylko z głową.

Odpowiedz na ten komentarz

~Anette Fitlife 3 miesiące temu

+14
jednorozc...
TeaGreen
-5

Świetnie, czyli z "nie-wieloryba" chcesz z siebie zrobić szkielet, no brawo.
Do tego wypisujesz to jakieś bzdety o tym, że wyczynem jest schudnięcie samemu, a z dietetykiem nie. Niedobrze mi od takich ludzi. Napisz sobie do Kate97, skumacie się, bo macie, z tego, co zauważyłam, wchodząc tu czasami, podobnie idiotyczne podejście do tematu, połączone z dzieleniem ludzi na lepszych i gorszych tylko na podstawie tego, jak wyglądają, jak ćwiczą i jak się odżywiają. I pisanie czegokolwiek do obu z was, to jak gadanie do ściany. Wszystko się odbije, bo i tak wiecie lepiej.
Swoją drogą, skoro masz swoje wielkie idolki z Instagrama, to sobie do nich napisz i niech ci zdradzą ten cudowny sekret na chudnięcie samemu (może się jeszcze okaże, że to jakaś innowacja, przez którą wyjdzie na jaw, że specjaliści, dietetycy i trenerzy to hochsztaplerzy), najlepiej niech ci podadzą swoją dietę i swoje ćwiczenia, jakby ludzie byli klonami i każdemu miało pomóc to samo. Po co tutaj piszesz, skoro sama potrafisz wszystko lepiej znaleźć i wszystko jest w Internecie? Wujek Google czeka.

Odpowiedz na ten komentarz

Fitlife ~ 3 miesiące temu

Pomiędzy wyglądem jak wieloryb, a szkielet istnieje coś jeszcze. Takie mam zdanie na ten temat i już. Jak się odchudza ktoś sam, na własną rękę to sam się motywuje, układa sobie jadłospis, myśli nad daniami itd,a jak ktoś ma wszystko podane na tacy od dietetyka to idzie na łatwizne. Nie mam żadnych idolek na instagramie, tylko podziwiam, że ktoś sam się zmotywował i schudnął. Czemu niektórym trudno jest zrozumieć, że niektórzy nie mają pieniędzy na latanie po dietetykach?
Z ćwiczeniami sama sobie poradzę, potrafię znaleźć takie,które mi odpowiadają. A jeśli chodzi o diete, chciałam jakieś wskazówki uzyskać od ludzi, a nie znaleźć sobie samej w internecie,bo tam różne rzeczy piszą, jak np to, że kolacje należy jeść o 18, a owoce tylko do 12 w południe. Napisałam gdzieś, ze wszystko lepiej wiem, potrafię, umiem? Chodziło mi o to, że ludzie z internetu, internet przekaże mi te same informacje, które przekazałby mi dietetyk jeśli chodzi o żywienie. Chodziło też o wskazówki, jak zacząć lepiej się odżywiać, a nie o same fakty żywieniowe, ale jak się tak psychicznie do tego zabrać, aby wytrwać do celu.

Odpowiedz na ten komentarz

ItsMyLife33 3 miesiące temu

Jedz mniej , ale czesciej przykladowo zamiast standardowych 3 posilkow dziennie jedz 6 malych.
Nie zapomnij tez pic duzo. I cwiczyc , ale pamietaj kazde zle wykonane cwiczenie wiaze sie z uszkodzeniem ciala np. 6weidera moze rownac sie z uszkodzeniem kregoslupa.

Herbata rowniez ma kalorie , ale nie przejmuj sie tym. Bierz rowniez witaminy i nie zapominaj o owocach / warzywach. Poczytaj rowniez o efekcie placebo oraz Diecie "Kwasniewskiego" diety tlustej , ktora pozwala schudnac. Jest rowniez przeciwienstwo tej diety czyli bez tluszczowa dieta pozwalajaca przytyc. Co prawda nie ma gwarancji , ze podziala na mlode osoby , bo kazdy ma inny metabolizm. Jedni potrzebuja standardowe 2000 kilo kalorii i tyja , a jeszcze inni potrzebuja nawet 6 razy tyle , bo po prostu wymykaja sie standardowym przelicznikom i zapotrzebowaniom z racji szybkiego metabolizmu.

Oczywiscie to tylko kilka z drobnych porad oczywiscie mozesz popasc w chorobe przez odchudzanie sie czego nie zycze. Jesli jednak nie masz nadwagi odpusc , szkoda zdrowia , a faceci raczej nie lubia szkieletow gdzie widac same kosci.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!