Co sądzicie o zaręczynach po 8 miesiącach...

związku? Dowiedziałam się przypadkiem, że mój chłopak chce mi się oświadczyć w moje urodziny, które już niedługo. Oboje mamy +20 lat, znaczy ja 20, chłopak 24. Niedługo planujemy ze sobą zamieszkać, lecz nie wiem czy to jest ten, z którym chcę wziąc ślub, załozyć rodzinę, więc nie wiem jak się zachować, gdy jego plan się ziści. Wiem, że zaręczyny do niczego nie zobowiązują i że zawsze można je zerwać, ale dla mnie zaręczyny nie mają racji bytu jeśli o ślubie nawet nie rozmawialiśmy jeszcze. Dla mnie liczy się uczucie, a nie pierścionek, którego i tak bym częściej nie nosiła niż nosiła, bo nie lubię biżuterii na palcach. Ale nie wiem jak wybrnąć z sytuacji, jeśli dojdzie do zaręczyn.

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (9)

chwilę temu

maniurka 3 miesiące temu

Ja jestem ze swoim chlopakie pol roku i nie wyobrazam sobie, aby moj chlopak mial mi sie oswiadczyc po takim czasie. Tez uwazam, ze jesli nie rozmawialo sie o slubie to zareczyny sa bzdura. Jesli ci sie oswiadczy to mozesz mu powiedziec, ze to za wczesnie dla ciebie. 20 lat to czas na zabawe, a nie zareczyny i statkowanie sie. W wieku 20 lat chyba nie bedziesz wybierala tego na cale zycie.

Odpowiedz na ten komentarz

blackforeststories 3 miesiące temu

+4
TeaGreen
-3

Powiem Wam coś strasznego - zaręczyliśmy się po jednym dniu, haha i nie żałuję. :D Trzeba poczuć to coś, minął już ponad rok i nadal jest super. Jak w każdym związku czasami lepiej, czasami gorzej, ale nie wyobrażam sobie innego życia na tym świecie. ;) Wszystko zależy od dojrzałości decyzji (w moim przypadku szalona, ale jednak decyzja). Jeśli się nie czuje i nie jest się odpowiednio dojrzałym, to lepiej nie ryzykować, bo taka decyzja przewraca jednak życie, no jeśli chodzi o ślub. Czasami trafi się takie super dopasowanie, ja akurat miałam wyjątkowe szczęście. :)

Odpowiedz na ten komentarz

daris95 3 miesiące temu

Ja jestem z moim 2 lata i 7 miesięcy i nie wyobrażam sobie, żeby mi się oświadczył. Za rok, albo za 2 lata to tak. Jesteście za krótko razem, nie znacie się aż tak dobrze. Porozmawiaj z nim jak by miał Ci się oświadczył, że chcesz z nim być ale to za wcześnie, nie jesteś gotowa, tak delikatniej żeby go nie urazić. W moim przypadku tez mamy 20+ lat, ja 22 chłopak 23. Ja jeszcze uczę się nie pracuję szukam pracy , tak samo mój chłopak. Potem jak znajdziemy prace, chcemy zamieszkać razem by zobaczyć jak będzie się żyło nam razem widząc się na co dzień. Potem można myśleć o ślubie. A jesteśmy ponad 2 lata i uważam też za wcześnie na zaręczyny. A wy tym bardziej za krótko jesteście. Pogadaj z nim tak delikatniej.

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen 3 miesiące temu

Zacznij rozmowę wcześniej - nie prosto z mostu, bo pewnie jeszcze się chłopak przestraszy jeśli tylko źle zrozumiałaś albo pomyśli że wkraczasz w jego prywatność.
Po prostu zapytaj co o tym myśli, przedstaw mu luźno swoje obawy i to, co napisałaś nam tutaj. Sprawdzenie się jest najważniejsze przed planowaniem życia razem.. aż po grób, o ile teraz to jeszcze obowiązuje. Nic wielkiego taka pogadanka "o wszystkim i niczym", a będzie wiedział, że to jeszcze nie czas.

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka TeaGreen 3 miesiące temu

Zycie razem az po grob nie obowiazuje juz, przeciez jestesmy wolni, niezalezni, liberalizm panuje, a wiec czegos takiego jak przestrzeganie jakichkolwiek zasad moralnych (co sie wiaze ze zmianami partnerow) nie ma.

Odpowiedz na ten komentarz

DarkPablos maniurka 3 miesiące temu

Jesteśmy wolni, niezależni, to prawda. Ale na szczęście nie wszyscy mają liberalne podejście do życia, związków i moralności.

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka DarkPablos 3 miesiące temu

Ale jednak w niektorych kregach spolecznosci panuje takie przekonanie, ze jak jestesmy wolni i niezalezni od nikogo to mozemy robic co nam sie tylko podoba w kazdej dziedzinie zycia nie zwazajac na zadne zasady moralne czy tez na przyjete reguly, prawo. W wyniku takiego myslenia coraz wiecej nowoczesnych i liberalnych ludzi. Niedlugo konserwatyzm i wyciaganie konsekwencji z czynow lamiacych pewne reguly, zasady moralne czy prawo przejdzie do lamusa, bo przeciez mamy wolnosc i mozemy robic co chcemy.

Odpowiedz na ten komentarz

~Anette maniurka 3 miesiące temu

Nie utożsamiaj proszę marginesu społecznego, czyli tych "niektórych kręgów", które mylą pojęcia i przez to utożsamiają "wolność i liberalizm" z "robię co chcę, w de mam uczucia innych oraz prawo" z całym społeczeństwem. Tak źle nie jest i nie będzie, a już na pewno nie za naszego życia. Pewne tendencje społeczne to jedno, a społeczeństwo i rzeczywistość to drugie. Zresztą zawsze po epoce liberalnej nastaje epoka konserwatywna, historia nie kłamie w tej kwestii.

Odpowiedz na ten komentarz

maniurka ~ 3 miesiące temu

-3
TeaGreen

Pisze tylko na podstawie tego jakich ludzi ja znam i na podstawie moich obserwacji spoleczenstwa z poza kregu ludzi, ktorych znam.
Dla mnie to juz jest zle z ludzmi, spoleczenstwem. No i jakos konserwatywnej postawy ludzi nie widze, tylko liberal w duzej mierze.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!