Zaloguj się✗ Zamknij
Obchodzicie swoje urodziny?
A jak już nie to do jakiego wieku obchodziliście?
ODPOWIEDZI (14)
chwilę temu
WaldemarBetoniasz 2017-02-05 14:56:41
Nigdy nie obchodziłem urodzin, nie mi w głowię imprezy, uczty na chłopstwa..
Odpowiedz na ten komentarzLadyhawke 2017-02-05 17:26:24
Ostatni raz urodziny wyprawiane miałam chyba w 3 klasie podstawówki.
A tak to nie wyprawiam. Powodu żadnego nie ma, dlatego nie wyprawiam. Po prostu tak już jest i tyle. Co roku są i co roku będą, więc nie ma po co celebrować je jakoś "nadto" :)
TeaGreen 2017-02-05 14:10:33
Nie wiem czy obchodzenie to dobre słowo. 18 robiłam tylko dla rodziny żeby się nie zjechali nam do domu, a przy okazji ustroiłam się jak mała księżniczka, na co od dawna miałam ochotę.
Zazwyczaj urodziny spędzałam z partnerem i czasami z przyjaciółką na jakiejś pizzy. Nic szczególnego, z pominięciem natarczywej familii.
Do 12 rż miałam urodziny z torcikiem i ludźmi których nie lubię, bo tak wypada - pewnie to rozumiesz jako "obchodzenie urodzin".
maniurka 2017-02-05 14:22:30
Mozna powiedziec, ze obchodze. W tym roku obchodzilam tak kameralnie, z chlopakiem w mieszkaniu przy pizzy i winie, i u rodzicow mialam tort, bo u nas to taka tradycja.
Chociaz juz po skonczeniu nastu lat obchodzenie urodziny bez jakis szalenstw, imprez, przynajmniej tak bylo w tym roku.
NeMiohJopr 2017-02-05 14:41:48
Rodzice jeszcze nigdy mi nie złożyli życzeń na urodziny
Odpowiedz na ten komentarzSolange1123 2017-02-06 11:13:16
Wyprawianie urodzin - do podstawówki. Potem stwierdziłam, że to dzień jak co dzień, jest się tylko coraz starszym.
Odpowiedz na ten komentarzAmbiwalentny 2017-02-05 15:30:15
Obchodziłem do osiemnastki, od teraz daję sobie z tym spokój.
Odpowiedz na ten komentarzsierota267 2017-02-05 15:01:17
Jak byłam młodsza(tak do 12 lat) obchodziłam je dośćchucznie, a więc zapraszałam cała bliższą rodzinkę i robiłam takie mini przyjęcie. Najczęściej to był obiad + deser(czyli taka dłuższa posiadówka).W 13 urodziny zaprosiłam nowo poznane koleżanki z gimnazjum. Od tamtej pory nie wyprawiam jako tako urodzin(a mam 17 lat). Jedynie zapraszam dziadków i chrzestnego z żoną i dziećmi na ciacho i kawę(czasami tort).
Za rok planuje zrobić typową impreze na 18 naste urodziny i tyle.
DarkPablos 2017-02-05 15:07:00
Nie. I nie obchodzę również imienin, walentynek, gwiazdek, halloweenów i wszelkich innych. (wiecie jaka to oszczędność pieniędzy i zachodu?) Jest mi z tym dobrze i nie lubię, jak ktoś próbuje wywierać na mnie presję, lub wręcz narzuca mówiąc, że "powinienem" obchodzić, składać życzenia itd. bo taka "tradycja", bo coś tam, bo "wypada". Wypadają to włosy na starość. I zęby.
Odpowiedz na ten komentarzMetalGirl 2017-02-08 12:47:48
Ja nigdy nie obchodzę urodzin. Pamiętam, że tylko dwa razy w życiu, jak byłam mała, to obchodziłam. Nie lubię po prostu wyprawiać urodzin. U mnie w domu jakoś nigdy nikt ich nie obchodzi. Składamy sobie życzenia, jakiś drobny upominek, i to tyle. Liczy się pamięć, ale i bez niej da się przeżyć.
Odpowiedz na ten komentarz