Problem polega na tym, że moja mama się...

strasznie zmieniła.Stała się alkoholiczka.Czasem też jej sie zdarzało codziennie pić, ale teraz to już przesada.Nie panuje nad nią.Raz próbowałam być zła, płakałam ale nic to na nią nie wpływa.Tym bardziej,że dziś dzwonił jej telefon nie wiem jaki to nr dałam jej a odebrał jakiś facet starszy...spotyka sie z kimś jak ją pytałam to to jest jej kolega.Nie wierzę.Boję się, nasze kontakty się bardzo pogorszyly a tylko ją miałam A ona mnie.Tata nas zostawił.Co mam robić?!

Odpowiedź

ODPOWIEDZI (4)

chwilę temu

~Postaramsiepomoc 2017-06-10 22:49:33

Myślę że powinnaś pójść do jakiegoś nauczyciela (najlepiej pedagoga bo to on się zajmuje takimi sprawami) albo jakiejś najbardziej zaufanej dorosłej osobie

Odpowiedz na ten komentarz

~Anette 2017-06-11 14:12:41

+24
TeaGreen
-17

Zadaniem dziecka nie jest "panować nad matką", więc się tym nie zajmuj. O żadnym stricte nagannym zachowaniu nie napisałaś, tylko histeryzujesz i pewnie wydaje ci się, że jak jesteście same, to masz mieć matkę na wyłączność. Tak nie jest. O tym, jakie to teraz nagle strasznie ilości alkoholu wypija twoja mama, też ani słowa. Więc zapewne znowu przesadzasz. Ludzie dorośli piją codziennie alkohol, bo mogą i póki nie zaburza to ich rytmu dnia, funkcjonowania prawidłowego, to 1-2 piwa, dziennie czy lampka wina, to nie alkoholizm. Alkoholikiem człowiek też się nie staje z dnia na dzień ani w dwa tygodnie czy ileś.
Posiadanie znajomych też jest normalne, a wręcz wskazane. Matka nie będzie ci się tłumaczyła z tego, kto do niej dzwoni i po co. Ma prawo układać sobie życie na nowo, z kimś nowym. Zrozum to i przestań histeryzować, a jak chcesz poprawić z nią kontakt, to nie odstawiaj jak dzieciak szopki z płaczem i fochami, tylko porozmawiaj, zapytaj, jak tam jej się układa, co nowego, etc.

Odpowiedz na ten komentarz

TeaGreen 2017-06-11 11:20:27

+24
GoracaRita
-16

To ze "nad nią nie panujesz", to chyba bardzo dobrze.
Wypicie piwa nawet codziennie, jeśli nie zakłóca to rytmu dnia i nie wzbudza negatywnych odczuc jeśli jest niemożliwe, nie jest od razu alkoholizm.
To, że z kimś się spotyka to tylko jej sprawa - nie powinnas zgrywac wielce pokrzywdzonej i zrozpaczonej, bo tym nie zyskujesz jej zaufania - skoro chcesz sie czegos dowiedziec, to normalnie, życzliwie z nią porozmawiaj.

Odpowiedz na ten komentarz

m1chaello 2017-06-11 03:21:08

Masz jakąś zaufaną rodzine, dziadków czy kogoś bliskiego do której możesz się zwrócić? Myślę że takie rzeczy lepiej zacząć od rodziny, zważając na to że jesteś jeszcze młodą osobą. Jeśli jednak nie masz nikogo takiego, by zwrócić się o pomoc wtedy możesz zgłosić to w szkole bądź iść gdzieś do opieki społecznej. Musisz jednak wziąć pod uwagę że jeśli zachowanie mamy się nie poprawi, możecie zostać rozdzielone.

Odpowiedz na ten komentarz
Zaloguj się by móc dodać komentarz.