Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności

Hej! Pytanie myślę, że głównie do chłopaków ale ...

z chęcią poznam też opinię dziewczyn.
5 miesięcy temu poznałam chłopaka. W sumie to nasze "poznanie" było przypadkowe, no i gadaliśmy przez fb. (ogolnie napisal do mnie na snapie i tam sie rozwinęła dość ciekawa rozmowa i przenieśliśmy ją na fb). Zwierzał mi się, ale z umiarem. Tak samo ja. Gadaliśmy jak starzy znajomi. Po jakimś czasie, gdy pierwszy raz spotkałam go w swoim mieście, powiedzieliśmy sobie "cześć" z uśmiechem na ustach. Zrobiło mi się mega miło,bo chłopak jest bardzo nieśmiały i nie spodziewałam się, że sam się przywita bez większego problemu. W dodatku przy kolegach.
Po jakimś miesiącu napisał mi, że ma do mnie sprawę ale nie chce wyjść na debila i mu głupio powiedzieć (uprzedzam pytanie o wiek i jakies niesmiale wyznawanie niektorych rzeczy-ma 19 lat, jest dojrzały emocjonalnie, tylko bardzo niesmialy). Powiedziałam, że może być ze mną zawsze szczery, na co on odpowiedział że po pierwsze według niego na żywo wygladam o wiele lepiej niz na zdjeciach i, że (cytuje) jako przedstawicielka płci przeciwnej jestem jego małym ideałem. Odpowiedziałam, że to mega miłe z jego strony, że tak mówi i tak o mnie myśli.
Jakoś miesiąc później weszłam w nowy związek z chłopakiem, którego znam od ok 3 lat.
Nie mówiłam nic temu "nowo-poznanemu" (nazwijmy go x), bo mniej gadaliśmy, już nie tak intensywnie.
Po 3 miesiącach związku dałam na opisie na ig, datę początku mojego związku z inicjałem mojego chłopaka. Nowo-poznany po jakimś czasie spytał kim jest "D." z mojego ig, powiedziałam że to mój chłopak.
Po tym kontakt się nam urwał. Mimo, że zagadywałam to te rozmowy były inne. Wiem, że to może i normalne... myślicie, że jest jakakolwiek szansa na uratowanie tej znajomości? Nie miałam złych intencji, gdybym wiedziała że to będzie miało na niego taki wpływ to od razu bym mu powiedziała, żeby mieć to za sobą. I jeszcze jedno, czy myślicie, że on na coś liczył? Pisał do mnie po pijaku, ale nigdy nie doszło do uczuciowych wyznań. Mówił tylko, że ktoś go próbował go do mnie zniechęcić ale mnie lubi i go to nie obchodziło. I że chętnie się kiedyś ze mną wybierze na wschód słońca nad jezioro (często sama tak chodzę i mu o tym powiedziałam). A i wczesniej mowil, że spotkanie ze mną byłoby na ten moment dla niego trudne bo by chyba umarł ze stresu. Namówić go do spotkania i wyjaśnic niektóre sprawy? Pisać w ogóle do niego, starać się o kontakt? Z góry dzięki za odpowiedź.

Tematy: ć
Odpowiedź

ODPOWIEDZI (3)

chwilę temu

~Anette 2017-07-05 14:12:32

To jego problem, jeżeli każdą znajomość, w wyniku której ktoś zacznie z nim zwyczajnie rozmawiać, traktuje jako sygnał nie wiadomo do czego i potencjalne partnerstwo na przyszłość. O dojrzałości jego to bynajmniej nie świadczy, wręcz przeciwnie. Pewnie mu się w jakimś stopniu spodobałaś, ale przecież ze swojej strony nie dawałaś mu żadnych sygnałów, że z tego miałoby być coś więcej, więc nie musisz się z niczego tłumaczyć, bo niby z czego? Z tego, że traktujesz nowopoznanych ludzi po prostu jak znajomych? No nie przesadzajmy. To on ma problem z interpretowaniem zachowań, a zmiana jego stosunku do Ciebie po tym, jak się dowiedział, że masz chłopaka, jest zwyczajnie niekulturalna. Moim zdaniem powinnaś mu napisać, przy okazji następnej rozmowy, jeśli nadal będzie się zachowywał jak dzieciak, że to szczeniackie zachowanie i że wypadałoby nie podchodzić do każdej dziewczyny, która z nim rozmawia jak do przyszłej dziewczyny. Jeżeli nie ma ochoty na rozmowy, to należy to jasno napisać: Słuchaj, nie mam ochoty gadać. I niech swoje bolączki rozwiązuje sam i jak się namyśli, niech podejmie decyzje - czy chce cię mieć jako znajomą, czy zakończyć kontakty.

Odpowiedz na ten komentarz

xfgbzv ~ 2017-07-06 00:34:51

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Ogólnie to chciałam go złapać na mieście, po raz pierwszy... namówić do rozmowy, chociażby 10-minutowej. A jeśli się nie uda go złapać to napisze na fb, o 10minutowe spotkanie. Chcę skończyć tą znajomość z honorem. Wyjaśnić niejasności. I żeby każde poszło w swoją stronę.

Odpowiedz na ten komentarz

xfgbzv ~ 2017-07-07 09:42:17

Zaproponowałam mu krótkie spotkanie. Odwołał je 2h przed faktem. Potem napisałam mu elaborat na temat tego o co mi chodzi. Napisałam m.in. Że nie zastąpie mu jego byłej przyjaciółki (urwał im się kontakt i mocno to przeżył) na co on odpowiedział, że już im się odnowił kontakt i wszystko wróciło do normy. W sumie, nie jest mi przykro. Wszystko wyjaśnione. Przynajmniej w jakimś stopniu.

Odpowiedz na ten komentarz
Podoba Ci się to pytanie?

Szukasz porady? Napisz!

Nie trzeba się logować!





Twoja przeglądarka
blokuje reklamy


Drogi użytkowniku,
Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności.

Dzięki za wsparcie!

To okno zostanie zakmięte za 10 sek